US Open. Sensacja w meczu Fritza, Cobolli za burtą

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Co za początek dnia w Nowym Jorku. Faworyt gospodarzy i światowa „dziesiątka” – Taylor Fritz pożegnał się z turniejem po roztrwonieniu prowadzenia 2:0 w setach. Niespodzianka miała też miejsce w meczu Flavio Cobolliego, który w czterech setach poległ w starciu z Belgiem Alexandrem Blockxem. 

Spotkanie Taylora Fritza z Francisco Cerundolo rozpoczęło się od wygranej Amerykanina w dwóch pierwszych partiach (6:3, 6:4). Już na tym etapie dało się jednak zauważyć, że dziesiąty zawodnik rankingu gra zdecydowanie poniżej swojego optymalnego poziomu. Jego tenis był nierówny, co Argentyńczyk zaczął z czasem skutecznie wykorzystywać. Przełom nastąpił w trzecim secie. Mimo że Fritz początkowo prowadził z przewagą przełamania, Cerundolo zdołał odrobić straty i stopniowo przejmować kontrolę nad przebiegiem wydarzeń na korcie, wygrywając trzecią i czwartą partię. 

Decydujący, piąty set przyniósł wyrównaną grę, a jego kluczowy moment miał miejsce przy stanie 4:3 dla Fritza. Cerundolo musiał wówczas bronić własnego podania ze stanu 0:40. Argentyńczyk zdołał zniwelować wszystkie break-pointy, a następnie zapisał na swoje konto dwa kolejne gemy, ostatecznie zamykając całe spotkanie. Dla Argentyńczyka to pierwszy w karierze awans do 1/8 finału US Open. Amerykanin z kolei podczas konferencji prasowej nie krył głębokiego rozczarowania, przyznając otwarcie, że nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć utraty tak dużej przewagi.  

Nawet nie wiem, co powiedzieć. Nie chcę z nikim rozmawiać, ani nikogo widzieć. Muszę po prostu wyjechać na kilka dni i wrócić do pracy. Nie mam pojęcia, jak mogłem dziś do tego dopuścić – przyznał rozgoryczony Fritz. 

Zaskakujące rozstrzygnięcie w meczu Cobolliego 

Rozstawiony z numerem piątym Flavio Cobolli, wymieniany w gronie głównych faworytów do awansu do finału z górnej połówki drabinki, niespodziewanie pożegnał się z nowojorskim turniejem. Włoch uległ 21-letniemu Alexandrowi Blockxowi 7:6(4), 3:6, 0:6, 3:6. Dla reprezentanta Belgii jest to debiutancki awans do czwartej rundy imprezy wielkoszlemowej, a zarazem drugie w karierze zwycięstwo nad zawodnikiem z czołowej dziesiątki rankingu. 

Po wyrównanym początku spotkania, w trzeciej i czwartej partii Blockx wyraźnie podniósł poziom swojej gry, całkowicie dominując nad faworyzowanym rywalem. Szczególnie dotkliwy dla Włocha był trzeci set, w którym nie potrafił on znaleźć żadnej odpowiedzi na solidność 21-latka. Partia ta zakończyła się wynikiem 6:0 dla Belga, a Cobolli zdołał w niej zdobyć zaledwie cztery punkty, z czego jeden był wyłącznie efektem podwójnego błędu serwisowego Blockxa. 

W walce o ćwierćfinał belgijski tenisista zmierzy się ze wspominanym już Francisco Cerundolo. W pomeczowej rozmowie Belg odniósł się zarówno do niespodziewanego rozstrzygnięcia w równolegle toczonym spotkaniu, jak i do swojego najbliższego rywala: 

Szczerze mówiąc, byłem w szoku. Zobaczyłem ten wynik w trakcie mojego czwartego seta. To naprawdę nieoczekiwane, bo gra przeciwko Taylorowi na US Open to jedno z najtrudniejszych wyzwań w tenisie. Cieszę się, że mnie to ominęło – przyznał Belg. – To jednak nie oznacza, że po prostu wygram z Francisco. Nie znalazł się w tej fazie bez powodu. W zeszłym tygodniu gładko pokonał mnie na treningu, więc to będzie bardzo trudne spotkanie. 

Swoje spotkania dość gładko wygrywali dziś natomiast Karen Chaczanow oraz Luciano Darderi, którzy pokonywali kolejno Benjamina Bonziego i Dane’a Sweeny’ego. Rosjanin czeka teraz na rozstrzygnięcie pojedynku pomiędzy Learnerem Tienem a Jakubem Mensikiem, Włoch zaś zagra z lepszym z pary Alexander Zverev – Alejandro Tabilo. 


Wyniki

US Open, 3. runda: 

Francisco Cerundolo (Argentyna, 24) – Taylor Fritz (USA, 9) 3:6, 4:6, 6:3, 6:4, 6:4 

Alexander Blockx (Belgia, 28) – Flavio Cobolli (Włochy, 5) 6:7(4), 6:3, 6:0, 6:3 

Karen Chaczanow – Benjamin Bonzi (Francja) – 6:3, 6:2, 6:4 

Luciano Darderi (Włochy, 21) – Dane Sweeny (Australia) – 6:4, 6:3, 6:3