Chengdu. Hubert Hurkacz zagra o tytuł

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: ATP/własne, foto: Magdalena Gorlas

Hubert Hurkacz w finale turnieju ATP 250 w Chengdu! Polak po prawie dwóch i pół godzinie walki pokonał Denisa Shapovalova.

Więcej informacji wkrótce.


Wyniki

Półfinał:

Hubert Hurkacz (Polska, 5) – Denis Shapovalov (Kanada, 7) 6:7(8), 6:3, 6:3

Tokio. Kamil Majchrzak w finale kwalifikacji

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Paweł Rychter

Kamil Majchrzak blisko awansu do turnieju głównego ATP 500 w Tokio. W pierwszej rundzie kwalifikacji Polak pokonał 7:5, 6:2 Lorenzo Sonego. Nasz reprezentant jest już tylko jedno zwycięstwo od awansu.

Turniej ATP 500 w Tokio będzie bardzo mocno obsadzony. W głównej drabince znaleźli się już m.in. Carlos Alcaraz, Frances Tiafoe, Taylor Fritz czy Rafael Jodar. Mocnych nazwisk nie brakuje nawet w kwalifikacjach. Z numerem szóstym rozstawiony został Kamil Majchrzak. Już w pierwszej rundzie Polaka czekało wymagające zadanie. Jego rywalem został bowiem Lorenzo Sonego.

Pierwszy set przebiegał pod znakiem świetnej dyspozycji serwisowej obydwu zawodników. Próżno było szukać nawet gemów na przewagi. Ta seria została przerwana, kiedy Lorenzo Sonego podawał na doprowadzenie do tiebreaka. Wówczas przy 30:30 Kamil Majchrzak wywalczył piłkę setową, a następnie zwyciężył partię 7:5.

Na początku drugiego seta wydawało się, że ten moment pobudził Włocha. Na otwarcie drugiej odsłony wywalczył przełamanie. Majchrzak jednak od razu odrobił stratę. Sonego miał olbrzymie problemy z wygraniem własnego gema serwisowego. Polski tenisista odskoczył na trzy gemy przewagi. Dodatkowo, przy 5:2 zanotował kolejne przełamanie i wywalczył zwycięstwo. Kamil Majchrzak awansował do finału kwalifikacji. W nim czeka go jeszcze trudniejsze zadanie. Zagra bowiem z najwyżej rozstawionym Arthurem Filsem.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Kamil Majchrzak (Polska, 6) – Lorenzo Sonego (Włochy) 7:5, 6:2

Pekin. Katarzyna Kawa powalczy w finale kwalifikacji

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Kamil Szpilski

Katarzyna Kawa powalczy o miejsce w turnieju głównym China Open 2026. Piąta rakieta naszego kraju w meczu pierwszej rundy kwalifikacji w trzech setach uporała się z Rinko Matsudą.

Do Igi Świątek, Mai Chwalinskiej, Magdaleny Fręch i Magdy Linette, które miejsce w drabince turnieju głównego China Open, ma szansę dołączyć piąta z polskich tenisistek. Poprzez eliminacje awans stara się uzyskać Katarzyna Kawa, która w drabince kwalifikacji jest rozstawiona z numerem piątym.

W pierwszej odsłonie meczu z Rinko Matsudą to Polka jako pierwsza oddała serwis, aby po chwili odrobić straty. Ponieważ kolejnych przełamań serwisu już nie miało miejsca, losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break. W trzynastym gemie Katarzyna Kawa na pierwszą zmianę stron schodziła prowadząc 4-2, aby pozwolić rywalce odrobić straty. Ostatecznie za trzecią szansą Polka zakończyła tą odsłonę.

Drugiego seta lepiej rozpoczęła reprezentantka Polski, która przełamała serwis Japonki, wychodząc na prowadzenie 2:1. Od tego momentu kolejne pięć gemów na swe konto zapisała Rinko Matsuda, doprowadzając do decydującej części spotkania. W tej kluczową okazała się seria czterech gemów z rzędu wygranych przez Katarzynę Kawę. Wypracowanej przewagi Polka już nie oddała i awansowała do finału eliminacji China Open 2026.

O awans do turnieju głównego Kryniczanka zagra przeciwko Walerii Sawinych.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Katarzyna Kawa (Polska, 5) – Rinko Matsuda (Japonia) 7:6(6), 2:6, 6:4

Jingshan. Porażka Filipa Peliwy

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Filip Peliwo wziął udział w kwalifikacjach do turnieju w Jingshan. Polak niestety odpadł z rywalizacji.

Turniej w Chinach ma rangę challenger i jest rozgrywany na kortach twardych. W eliminacjach nasz reprezentant trafił na bardzo mocnego rywala.

Był nim Włoch Mattia Bellucci, który zajmuje 88. miejsce w rankingu ATP i został rozstawiony z numerem drugim. Różnica między tenisistami była widoczna także na korcie.

W pierwszej partii Peliwo wygrał tylko dwa gemy, ponieważ został przełamany dwa razy. W drugim secie było nieco lepiej. Polak stracił podanie raz, ale ten jeden „brejk” wystarczył Bellucciemu do zwycięstwa. To Włoch rozegra zatem kolejny mecz w Chinach.

 


Wyniki

Jingshan (eliminacje):

M Bellucci (Włochy, 2) – F. Peliwo (Polska) 6:2 6:4

Ranking WTA. Iga Świątek utrzymała pozycję, zmiany u pozostałych Polek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Maja Chwalińska ma powody do zadowolenia, patrząc na najnowsze notowanie rankingu WTA. Finalistka Rolanda Garrosa 2026 zanotowała awans w zestawieniu. Pozycję utrzymała Iga Świątek, a spadki stały się udziałem Magdaleny Fręch i Magdy Linette.

Powoli rozkręca się azjatycka część sezonu w rywalizacji kobiet. Panie z Singapuru przenoszą się do Pekinu, a tymczasem kibice poznali aktualny ranking WTA, który uwzględnia wyniki uzyskane przez tenisistki podczas zakończonego w ostatnią niedzielę września turnieju WTA 500 i tu powody do radości ma Maja Chwalińska. Bielszczanka swój debiutancki występ w Singapore Tennis Open zakończyła na 1/2 finału, gdzie uległa późniejsze triumfatorce imprezy – Leylah Fernandez.

Punkty, jakie Bielszczanka otrzymała za miejsce w półfinale, sprawiły, że druga rakieta naszego kraju awansowała o cztery miejsca na 21. pozycję zestawienia najlepszych tenisistek świata. Tym samym wyrównała swój najlepszy wynik rankingowy. Pogromczyni Polki Leylah Fernandez przesunęła się w górę o pięć pozycji i jest 26. rakietą świata. Jeszcze większy awans zanotowała finałowa rywalka Kanadyjki – Talia Gibson. Australijka awansowała o 26 lokat i jest obecnie klasyfikowana na 37. miejscu. Największy „skok” zaliczyła z kolei Anastazja Prozorova. Zawodniczka, która z kwalifikacji dotarła do 1/2 finału przesunęła się w górę zestawienia aż o 57 pozycji na miejsce 123.

W środę 30 września wystartuje turniej WTA 1000 w Pekinie podczas którego zobaczymy co najmniej cztery Polki. Powracająca do rywalizacji Iga Świątek do gry przystąpi jako dziewiąta rakieta świata. Z kolei niższe miejsca w porównaniu do poprzedniego notowania zajmują Magdalena Fręch i Magda Linette. Łodzianka to 48. zawodniczka na świecie. Z kolei tenisistka ze stolicy Wielkopolski jest klasyfikowana na miejscu 80.

Pekin. Znamy rywalki polskich tenisistek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: AFP

Iga Świątek, Maja Chwalinska, Magdalena Fręch i Magda Linette wystąpią w turnieju głównym China Open. Polskie tenisistki notowane w top 100 rankingu WTA poznały rywalki, z którymi przyjdzie im się zmierzyć podczas imprezy WTA 1000 rozgrywanej w stolicy Chin.

Po zakończeniu rywalizacji w Singapurze czołowe tenisistki świata przenoszą się do Pekinu, gdzie 30 września wystartuje impreza rangę ustępująca jedynie turniejom wielkoszlemowym. Wśród zawodniczek, które znalazły się w głównej drabince, mamy cztery Polki.

Największe nadzieje Biało-Czerwoni kibice wiążą z występem Igi Świątek i Mai Chwalińskiej, które w rywalizacji zostały rozstawione i zmagania rozpoczną od drugiej rundy. Pierwszą rywalką mistrzyni China Open 2023 będzie zwyciężczyni meczu między Xinyu Gao oraz Panną Udvardy. Z kolei polska finalistka Rolanda Garrosa 2026 czeka na lepszą w pojedynku Caty McNally z Dajaną Jastremską.

Zwycięstwo nad Chinką lub Węgierką da Idze Świątek awans do trzeciej rundy, gdzie jej rywalką może być Donna Vekić. Z kolei o 1/4 finału była liderka rankingu może zagrać z innymi zawodniczkami rozstawionymi Ivą Jović lub będącą ostatnio w bardzo dobrej formie Leylah Fernandez. W gronie ćwierćfinałowy rywalek turniejowej ósemki znajdują się między inymi Coco Gauff oraz Jelena Ostapenko. Z kolei w półfinale na sześciokrotną mistrzynię wielkoszlemową może czekać Jelena Rybakina.

Od pierwszej rundy zmagania w China Open 2026 rozpoczną Magdalena Fręch oraz Magda Linette. Łodzianka, która przed rokiem odpadła już po pierwszym meczu, w tym roku spróbuje poprawić ten wynik w meczu z Petrą Marcinko. Z kolei Poznanianka, która również przegrała pierwszy mecz zeszłorocznej edycji, o lepszy rezultat postara się w tym sezonie z Kateriną Siniakovą.

Początek rywalizacji podczas tegorocznego China Open w środę 30 września, a mistrzynię imprezy poznamy 6 października.