Korespondencja z Gdyni. Piter skuteczna w deblu, niezwykły pościg Korpatsch

/ Szymon Adamski , źródło: własne / biuro prasowe BNP Paribas Poland Open, foto: AFP

Poznaliśmy już czternaście zawodniczek, które zagrają w 1/8 finału BNP Paribas Open. W tym gronie są dwie Polki, ale też Tamara Korpatsch. Niemka wywalczyła awans w najbardziej dramatycznych okolicznościach, odrabiając straty ze stanu 1:6, 2:5 i po obronieniu dwóch piłek meczowych. W grze podwójnej nie zawodzą rozstawione duety. 

W drugim dniu rywalizacji na kortach Arki Gdynia największą popularnością cieszyły się spotkania trzech Polek w pierwszej rundzie gry pojedynczej. Zwycięsko zakończyła zmagania Katarzyna Kawa, natomiast Magdalena Fręch i Weronika Baszak wygrały po secie, ale po ostatniej piłce to ich rywalki miały więcej powodów do radości. Jeśli chcecie więcej dowiedzieć się o tych pojedynkach, zajrzyjcie do pomeczowych relacji.

Osobna relacja z meczu Weroniki Baszak – TUTAJ

Osobna relacja z meczu Katarzyny Kawy – TUTAJ

Osobna relacja z meczu Magdaleny Fręch – TUTAJ

Po spotkaniu Weroniki Baszak głos zabrał jej trener, Maciej Synówka.  – Jako młoda osoba nie jest skażona sukcesem i też nie zna ciemnej strony tenisa, a każda możliwość kontaktu z zawodniczkami z pierwszej setki jest dla niej ogromnym wydarzeniem. Wysiłek taty Weroniki w sportowe wychowanie córki procentuje – chwalił podopieczną i jej najbliższych szkoleniowiec. – Weronika dopiero, gdy zakończyła rozgrywki juniorskie przerywane pandemią, przeszła do turniejów seniorskich. Dotychczas Weronika rozegrała tylko kilka turniejów zawodowych, tak więc wejście na kort centralny i wygranie pierwszego seta wymagało dobrego przygotowania i cieszę się, że ten debiut pomimo przegranej był pozytywnym doświadczeniem – dodał Synówka.

Znacznie większe doświadczenie w turniejach głównego cyklu posiada Katarzyna Piter, która w Gdyni bierze udział tylko w grze podwójnej. Razem z Kateryną Bondarenko zostały rozstawione z numerem ,,4″. Podobnie jak wszystkie pozostałe rozstawione duety awansowały do ćwierćfinału. Wygrały 6:1, 2:6, 6-10 z występującymi dzięki ,,dzikiej karcie” Weroniką Falkowską i Paulą Kanią-Choduń.

Piter jest jak na razie jedyną Polką, która odniosła zwycięstwo w deblu. Za burtę turnieju wypadły bowiem Anna Hertel i Martyna Kubka, a także Weronika Baszak i Warwara Flink. W środę pierwszy mecz rozegrają Katarzyna Kawa i Magdalena Fręch.

Spośród spotkań zagranicznych tenisistek najwięcej emocji dostarczyło to z udziałem Tamary Korpatsch i Olgi Goworcowej. Białorusinka prowadziła już 6:1, 5:2, ale nie potrafiła postawić przysłowiowej kropki nad ,,i”. Najlepsze okazje ku temu miała w dziesiątym gemie drugiego seta, lecz nie wykorzystała dwóch piłek meczowych. Przewagę przełamania miała również w trzeciej odsłonie rywalizacji, lecz efekt końcowy był ten sam – wynik 5:7.

Do 1/8 finału awansowała również Irina Camelia Begu. Rumunka, mimo że rozstawiona z ,,trójką”, jest najwyżej notowaną tenisistką grającą w turnieju. Wyżej sklasyfikowane Julia Putincewa i Tamara Zidanszek wycofały się bowiem z rywalizacji. Begu rozpoczęła zmagania od przekonującego zwycięstwa 6:1, 6:2 nad Ysaline Bonaventure.


Wyniki

Pierwsza runda:

Nuria Parrizas Diaz (Hiszpania, 9) – Magdalena Fręch (Polska) 6:3, 2:6, 6:4
Amina Anszba (Rosja) – Harmony Tan (Francja) 6:4, 6:2
Irina Camelia Begu (Rumunia, 3) – Ysalinne Bonaventure (Belgia) 6:1, 6:2
Katarzyna Kawa (Polska) – Tereza Mrdeza (Chorwacja) 6:3, 1:6, 6:2
Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś, 6) – Weronika Baszak (Polska) 3:6, 6:1, 6:2
Ekaterine Gorgodze (Gruzja) – Anastazja Zacharowa (Rosja) 6:7(5), 6:3, 6:1
Varvara Lepchenko (USA) – Marina Melnikowa (Rosja) 4:6, 7:6(3), 6:4
Tamara Korpatsch (Niemcy) – Olga Goworcowa (Białoruś) 1:6, 7:5, 7:5

Pierwsza runda debla:

A. Danilina, L. Marozawa (Kazachstan, Białoruś, 3) – W. Baszak, W. Flink (Polska, Rosja) 1:6, 2:6, 10:7
I. Bara, V. Lepchenko (Rumunia, USA) – A. Hertel, M. Kubka (Polska) 7:6(3), 7:6(6)
K. Bondarenko, K. Piter (Ukraina, Polska, 4) – W. Falkowska, P. Kania-Choduń (Polska) 6:1, 2:6, 10:6