US Open. Konferencja prasowa Igi Świątek
Iga Świątek zabrała głos po pierwszym meczu tegorocznego US Open. Na konferencji prasowej odpowiedziała na kilka pytań.
O wycofaniu się z turnieju miksta:
– Przede wszystkim wycofałam się, żeby trochę odpocząć od tej rywalizacji, bo zagrałam bardzo dużo meczów nagle przez ostatnie tygodnie, o wiele więcej niż w tym sezonie. To nie jest tak, że byłam przyzwyczajona do tego, więc uznaliśmy, że lepiej będzie się zregenerować i też porobić jakieś inne rzeczy i wrócić do solidnego treningu po kilku dniach, zwłaszcza, że w zeszłym roku mimo wszystko trochę przepłaciłam w trakcie turnieju tym mikstem. Miałam więc trochę czasu, żeby po prostu odsapnąć i się zregenerować, zresetować i wejść na kort, na treningi trochę bardziej świeża. A jeśli chodzi o trenowanie, to nie trenowałam tak dużo jak przed Toronto, raczej to była taka aklimatyzacja, przystosowanie się do innej nawierzchni, ale jeszcze będę miała też czas w trakcie turnieju (mam nadzieję, jeśli będę wygrywała), żeby doszlifować jakieś rzeczy. Raczej skupiliśmy się na regeneracji.
O Nadii Podorskiej (następnej rywalce Polki) i czy pamięta ich mecz sprzed sześciu lat:
– No właśnie niekoniecznie, więc na pewno będę musiała obejrzeć i przygotować się taktycznie, ale myślę, że takie podstawowe rzeczy się nie zmieniły. Z tego co pamiętam jest bardzo solidna i raczej z tych dziewczyn, które zwracają każdą piłkę na drugą stronę i tym wymuszają błędy, ale właśnie to było 6 lat temu, więc właśnie nie pamiętam. Na pewno jak trochę obejrzę i przygotuję się z Francisem, to będę miała więcej do powiedzenia, chociaż też nie będę mówiła dużo przed meczem.
– Super. Na pewno inny musical niż te, które miałam okazję zobaczyć, bo raczej przypominał koncert. Wiadomo, że ja po hiszpańsku nie umiem mówić, więc nie rozumiałam tych piosenek, ale trochę poczytałam przed przygotowałam się i bardzo mi się podobała energia, fabuła, bo dialogi były po angielsku między piosenkami. Te utwory też były super. W sumie to, że ci muzycy byli tak blisko, miałam fajne też siedzenia, także widziałam naprawdę każdy szczegół. Ta muzyka na żywo i zespół, który nie jest schowany, tak jak w niektórych musicalach, tylko jest częścią tego przedstawienia. Naprawdę to było super.
Źródło wypowiedzi: United States Tennis Association.


