Wimbledon. Świetne wejście w turniej Hurkacza

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz wrócił do wygrywania na Wimbledonie. W poniedziałek Polak pewnie wygrał przerywany opadami deszczu mecz z Albertem Ramosem-Vinolasem i awansował do drugiej rundy londyńskiego turnieju wielkoszlemowego.

Historia pierwszego seta zamknęła się w zaledwie siedemnastu minutach. Hurkacz kompletnie zdominował w nim starszego rywala. Polak był niezwykle skuteczny przy serwisie oraz posyłał agresywne returny, podczas gdy Vinolas nie mógł dobrze wejść w mecz. Skutkowało to wieloma błędami reprezentanta Hiszpanii, dwukrotną utratą serwisu i szybkim zakończeniem partii.

Druga odsłona meczu za sprawą lepiej grającego Vinolasa była bardziej wyrównana. Panowie zaczęli ją od trzymania się własnych serwisów. Większe problemy z utrzymaniem podania wciąż miał Hiszpan i to on jako pierwszy stanął przed koniecznością bronienia break pointów. W  piątym gemie udało mu się wyjść z opresji, lecz w kolejnym Hubrert zdołał przełamać i uciec z wynikiem. Hurkacz wciąż był skuteczny przy serwisie, dzięki czemu utrzymał przewagę i wyszedł na prowadzenie 2-0 w setach.

Na początku trzeciej partii mecz został przerwany z powodu deszczu, który nawiedził stolicę Wielkiej Brytanii. Panowie wrócili na kort dopiero po półtoragodzinnej przerwie. Na szczęście nie wybiła ona z rytmu Reprezentanta Polski. Po wznowieniu spotkania Hubert wciąż pozostawał lepiej grającym tenisistą, co potwierdził szybkim przełamaniem. Wrocławianin nie dał przeciwnikowi szans na powrót do meczu posyłając asy i wygrywające serwisy w decydujących momentach. Hurkacz zakończył konfrontację po równo 100 minutach gry.

Niezwykle cieszy fakt, że Hubert kontrolował grę od początku do końca. Nawet w nieco słabszych momentach, gdy musiał bronić break pointów dla Vinolasa, zachowywał świetny serwis, który był kluczem do zwycięstwa. Po ubiegłorocznym dreszczowcu w pierwszej rundzie Wimbledonu, tym razem Hurkacz przeszedł przez nią pewnie i spokojnie, rozgrywając najlepszy mecz od dawna. W kolejnej rundzie Hubert zmierzy się z Dusanem Lajoviciem lub grającym z dziką kartą  Brytyjczykiem Janem Choinskim


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Hubert Hurkacz (Polska, 17) – Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania) 6:1, 6:4, 6:4