Doha. Pierwsze rozstawione poza rywalizacją, zwycięstwa mistrzyń sprzed lat
Dwie rozstawione tenisistki pożegnały się z rywalizacją pierwszego dnia Qatar Total Energies Open 2026. Oprócz Ludmily Samsonovej, którą pokonała Magdalena Fręch, na do 1/16 finału nie awansowała również Diana Shnaider. W gronie zwyciężczyń niedzielnych meczów znalazły się również Karolina Pliszkova oraz Elise Mertens.
W pięciu edycjach katarskiego turnieju w tej dekadzie XXI wieku po tytuł mistrzowski sięgały trzy zawodniczki. Obok Igi Świątek mistrzyniami imprezy WTA 1000 w stolicy Kataru zostały również Petra Kvitova oraz Amanda Anisimova. W poprzednim dziesięcioleciu jedynie Wiktoria Azarenka dwukrotnie triumfowała w Dosze, a trzykrotnie po tytuł mistrzowski sięgały reprezentantki Czech.
Jedno z tych zwycięstw było autorstwa Karoliny Pliszkovej. W meczu pierwszej rundy tegorocznej edycji mistrzyni z 2017 roku przegrała jedynie trzy gemy z Solaną Sierrą. Tyle samo gemów w meczu z Anastazją Pawluczenkową rozegrała Elise Mertens. Kolejną rywalką tenisistki zza naszej południowej granicy będzie Amanda Anisimova. Broniąca tytułu Amerykanka, która w tym roku została rozstawiona z numerem trzecim, w pierwszej rundzie miała wolny los. Z kolei o awans do 1/8 finału triumfatorka turnieju z 2019 roku zagra przeciwko Darii Kasatkinie.
Oprócz Amandy Anisimovej oraz Mirry Andriejewej (zagra z Magdą Linette) pierwszą rywalkę w tegorocznej edycji Qatar Total Energies Open poznała inna wysoko rozstawiona tenisistka, która zmagania rozpocznie od drugiej rundy. Przeciwniczką Coco Gauff, czyli turniejowej „czwórki” będzie Elisabetta Cocciaretto. Włoszka, która w finale kwalifikacji przegrała z Varvarą Grachevą, dostała się do turnieju jako „szczęśliwa przegrana” i w spotkaniu o drugą rundę okazała się lepsza od Elsy Jacquemot.
Trzeci wygrany mecz w tym roku w Dosze, po dwóch zwycięstwach w kwalifikacjach, ma już na swym koncie reprezentująca Francję Gracheva. Pochodząca z Moskwy zawodniczka wygrała w dwóch setach z Laurą Siegemund.
Największą niespodzianką niedzielnych spotkań obok wygranej Magdaleny Fręch nad Ludmilą Samsonovą, było zwycięstwo Alycii Parks z Dianą Shnaider. Amerykanka, która do turnieju głównego dostała się z eliminacji, wprawdzie przegrała pierwszą odsłonę meczu z Dianą Shnaider. Jednak w dwóch kolejnych setach znalazła sposób na rozstawioną z numerem piętnastym rywalkę. Tym samym wyrównując swój najlepszy wynik ze stolicy Kataru, który uzyskała przed rokiem. Również po przejściu eliminacji.
Wyniki
Pierwsza runda:
Victoria Mboko (Kanada, 10) – Marie Bouzkova (Czechy) 7:5, 6:2
Karolina Muchova (Czechy, 14) – Jaqueline Cristian (Rumunia) 6:2, 6:3
Alycia Parks (USA) – Diana Shnaider (15) 1:6, 6:4, 7:6(5)
Elise Mertens (Belgia, 16) – Anastazja Pawluczenkowa 6:2, 6:1
Ann Li (USA) – Leylah Fernandez (Kanada) 6:4, 6:3
Karolina Pliszkova (Czechy) – Solana Sierra (Argentyna) 6:1, 6:2
Daria Kasatkina (Australia) – Moyuka Uchijima (Japonia) 4:6, 6:3, 6:0
Varvara Gracheva (Francja) – Laura Siegemund (Niemcy) 7:6(3), 6:4
Elisabetta Cocciaretto (Włochy) – Elsa Jacquemot (Francja) 7:6(4), 6:2
Wiera Zwonariowa – Peyton Stearns (USA) 2:6, 6:2, 6:3


