Montpellier. Obrońca tytułu z pierwszym zwycięstwem na koncie
Oznaczony numerem pierwszym Felix Auger-Aliassime udanie rozpoczął zmagania w turnieju ATP 250 w Montpellier. Ubiegłoroczny mistrz imprezy wyeliminował z dalszej gry Stana Wawrinkę. Z zawodami pożegnał się za to rozstawiony z „dwójką” Flavio Cobolli.
Po nieudanym występie w Australian Open, Felix Auger-Aliassime przybył do Francji z nadzieją na poprawę nastroju i powtórzenie zeszłorocznego sukcesu. W swoim inauguracyjnym pojedynku mierzył się z rozgrywającym pożegnalny sezon Stanem Wawrinką. W pierwszej partii Kanadyjczykowi drogę do zwycięstwa utorowało przełamanie wywalczone w siódmym gemie. Druga odsłona okazała się za to bardziej zacięta. Co prawda w niej również 25-latek z Montrealu zdobył przewagę „brejka” jako pierwszy, lecz błyskawicznie ją stracił. Ostatecznie panowie spotkali się w tie-breaku, w którym do trzech zatriumfował Auger-Aliassime. Po meczu Kanadyjczyk w bardzo ciepłych słowach wypowiedział się o swoim oponencie.
– Dorastaliśmy, oglądając go jako prawdziwą legendę. Każdy z nas, młodych graczy, marzy o takiej karierze. Nie chodzi tylko o wygrywanie, ale też o charakter, ciężką pracę i regularność. Dla nas wszystkich był wzorem. To aż szalone, że wcześniej nigdy ze sobą nie graliśmy. Mówiłem mu o tym w szatni podczas Australian Open i nagle się to wydarzyło. Wspaniale było móc dzielić z nim kort – oznajmił.
Jego ćwierćfinałowym rywalem będzie Arthur Fils. Rozgrywający pierwszy turniej po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją pleców Francuz ponownie wyeliminował swojego rodaka. Tym razem był nim „szczęśliwy przegrany” z kwalifikacji, Ugo Blanchet. 21-latek z Bondoufle w pierwszym secie dwukrotnie tracił przewagę przełamania, ale finalnie rozstrzygnął go na swoją korzyść po tie-breaku. W drugiej partii bardzo długo zanosiło się na podobne zwieńczenie, lecz Fils pozbawił Blancheta podania w 12. gemie, czym zakończył cały pojedynek.
Bardzo szybko dobiegła za to końca przygoda z turniejem dla rozstawionego z numerem drugim, Flavio Cobolliego. Włoch, który nie może zaliczyć początku sezonu do udanych, gładko przegrał ze swoim rodakiem Lucą Nardim. 22-latek z Pesaro aż czterokrotnie przełamywał swojego o rok starszego przyjaciela, samemu ani razu nie tracąc serwisu. Tym samym potwierdził, że ciągle ma na niego patent, odnosząc czwarte zwycięstwo w ich czwartym meczu na głównym poziomie rozgrywek. O miejsce w półfinale zagra z Amerykaninem, Martinem Dammem.
Szansę na powtórzenie zeszłorocznego wyniku w postaci finału stracił w czwartek Aleksandar Kovacevic. Amerykanin wygrał wprawdzie pierwszą odsłonę starcia z Titouanem Droguetem, ale w kolejnych dwóch to francuski kwalifikant był już górą. W ćwierćfinałowej rozgrywce za przeciwnika będzie miał Tallona Griekspoora. Po czterech porażkach poniesionych na australijskich kortach, Holender doczekał się pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie. 29-latek z Haarlemu w dwóch rozegranych partiach po jednym razie przełamywał Pablo Carreno Bustę, przez co wyrównał rezultat osiągnięty w Montpellier 12 miesięcy temu.
Wyniki
Druga runda gry pojedynczej:
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 1, WC) – Stan Wawrinka (Szwajcaria, WC) 6:4, 7:6(3)
Luca Nardi (Włochy) – Flavio Cobolli (Włochy, 2, WC) 6:2, 6:3
Tallon Griekspoor (Holandia, 4) – Pablo Carreno Busta (Hiszpania) 6:4, 6:4
Arthur Fils (Francja, 6) – Ugo Blanchet (Francja, LL) 7:6(4), 7:5
Titouan Droguet (Francja, Q) – Aleksandar Kovacevic (USA, 8) 4:6, 7:6(5), 6:4


