Dallas. Obrońca tytułu wciąż w grze, ciężka przeprawa Fritza

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Za nami kolejny dzień turniejów w Dallas i Buenos Aires. Przed kibicami prezentowały się gwiazdy obu imprez.

W Teksasie amerykańscy fani ponownie mogli zobaczyć kilku swoich rodaków. Na początek dnia organizatorzy zaplanowali pojedynek Learnera Tiena z Marinem Cziliciem.

Niespodziewanie górą w tym starciu był Chorwat. Doświadczony mistrz US Open 2014 miał jeden słabszy moment w trakcie drugiego seta, ale opanował sytuację i w tie-breaku odprawił młodszego rywala.

Dużo gorzej poszło innemu weteranowi rozgrywek. Grigor Dimitrow dobrze zaczął mecz przeciwko Alexowi Michelsenowi, ale ostatecznie przegrał w trzech setach i pożegnał się z turniejem. Ten sam los spotkał Flavio Cobollego. Włoch nadal przeżywa kryzys formy a tym razem wyraźnie uległ niżej notowanemu Brytyjczykowi – Jackowi Pinningtonowi Jonesowi.

Nieco później na największym stadionie pojawili się dwaj najwyżej klasyfikowani gracze w zawodach. Najpierw – rozstawiony z „dwójką” – Ben Shelton a potem numer jeden, czyli Taylor Fritz.

Obaj Amerykanie wyszli ze swoich pojedynków zwycięsko, ale Fritz musiał pracować dużo ciężej. Tenisista z San Diego rozegrał trzy sety z Marcosem Gironem a swoją wyższość udowodnił dopiero w trzynastym gemie decydującej partii. Siódmy tenisista świata miał w trakcie gry kłopoty z prawym kolanem i nie wiadomo, jak zaprezentuje się w kolejnej rundzie.

Dalej gra także Denis Shapovalov. Obrońca tytułu łatwo pokonał młodego Hiszpana Rafę Jodara.

 

Na cegle w Argentynie także nie brakowało występów gospodarzy. Dzień udanie otworzył Juan Manuel Cerundolo, który pokonał w dwóch setach Daniela Altmaiera.

O to, by znaleźć się w kolejnej rundzie, walczyli też inni reprezentanci Albicelestes.

W sesji dziennej z doświadczonym Matteo Berrettinim mierzył się Federico Coria. Zwyciężył reprezentant Italii, który okazał się skuteczniejszy w końcówkach obu partii i uzyskał wynik 7:5 7:5.

Ostatni pojedynek dnia był wewnętrzną sprawą miejscowych. Camilo Ugo Carabelli krzyżował rakiety z Francisco Comesaną. Wyżej notowany Carabelli uporał się z rodakiem bez strat setowych, ale musiał być czujny do końca i wygrać tie-breaka drugiej partii.

Najwyżej rozstawiony  w tych zawodach jest Francisco Cerundolo, który swoje pierwsze spotkanie rozegra jutro, w nocy czasu polskiego.

 

 

 


Wyniki

 

Dallas (pierwsza runda mężczyzn):

 

T. Fritz (USA, 1) – M. Giron (USA) 6:4 5:7 7:6(1)

B. Shelton (USA, 2) – G. Diallo (Kanada) 6:4 6:4

J. Pinnington Jones (Wielka Brytania) – F. Cobolli (Włochy, 4) 6:2 6:2

M. Czilić (Chorwacja) – L. Tien (USA, 6) 7:5 7:6(4)

D. Shapovalov (Kanada) – R. Jodar (Hiszpania) 6:1 6:2

A. Michelsen (USA) – G. Dimitrow (Bułgaria) 5:7 6:4 6:4

 

Buenos Aires (pierwsza runda mężczyzn):

J. M. Cerundolo (Argentyna) – D. Altmaier (Niemcy) 6:2 6:2

C. Ugo Carabelli (Argentyna, 6) – F. Comesana (Argentyna) 6:4 7:6 (3)

M. Berrettini (Włochy, 8) – F. Coria (Argentyna) 7:5 7:5