Grodzisk. Tylko Kaśnikowski z awansem

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Karolina Kiraga-Rychter

Czterech Polaków rozegrało swoje mecze 1. rundy na turnieju Challenger w Grodzisku Mazowieckim. Po zwycięstwo sięgnął jedynie Maks Kaśnikowski. Przegrali: Filip Peliwo, Olaf Pieczkowski i Filip Pieczonka.

Jedyne polskie zwycięstwo

Do gry przystąpili czterej polscy tenisiści z górnej części turniejowej drabinki. Wśród nich był rozstawiony z numerem szóstym Maks Kaśnikowski. Rywalem najwyżej notowanego Polaka był Philip Henning. Kaśnikowski jako pierwszy wywalczył przełamanie na 4:2, ale nie potrafił tego potwierdzić wygraniem gema serwisowego. Henning odrobił więc stratę, ale po raz drugi przegrał gema przy własnym podaniu. Tym razem reprezentant Polski przy 5:3 wykorzystał okazję na wygranie seta. W drugiej partii Maks Kaśnikowski zdobył breaka do zera na 2:1. W dalszej fazie rywalizacji utrzymał swój serwis i zwyciężył 6:4.

Polacy nie sprawili niespodzianki

Jako pierwszy z polskich tenisistów odpadł Filip Pieczonka, którego głównym celem jest jednak turniej deblowy. Polak w pierwszej rundzie trafił na rozstawionego z siódemką Harolda Mayota. W pierwszym secie Pieczonka toczył wyrównany bój z faworytem do 2:3, kiedy został przełamany po raz pierwszy. Francuz dołożył jeszcze drugiego breaka na 6:2. Druga partia zakończyła się takim samym wynikiem. Mayot znów zdobył przewagę przełamania i zakończył rywalizację przy odbiorze.

Z notowanym o ponad 300 miejsc wyżej w rankingu przegrał Olaf Pieczkowski. Kolejne polsko-francuskie spotkanie zakończyło się wygraną reprezentanta Trójkolorowych. Pieczkowski tuż przed ewentualnym tiebreakiem przełamał serwis Mathysa Erharda i wygrał pierwszego seta. W drugiej odsłonie Polak odrobił stratę przełamanie, ale tym razem to on przegrał gema serwisowego w ważnym momencie – przy 5:5. Po dwóch wyrównanych setach był remis. Ostatnia partia należała już do faworyta. Erhard trzykrotnie przełamał serwis Pieczkowskiego i zwyciężył 6:1.

Filip Peliwo teoretycznie mógł być rywalem Maksa Kaśnikowskiego w drugiej rundzie. Musiał jednak pokonać sklasyfikowanego prawie 200 miejsc wyżej w rankingu Ivana Marrero Curbelo. Pierwszy set zapowiadał jednostronny mecz na korzyść Hiszpana, który zwyciężył 6:1. W drugiej partii Peliwo nie stracił podania, a nawet przełamał rywala na 3:1 i ostatecznie wygrał 6:3. W decydującym secie kluczowe przełamanie na 5:3 należało do hiszpańskiego tenisisty, który chwilę później zameldował się w kolejnej rundzie.


Wyniki

ATP Challenger w Grodzisku Mazowieckim – pierwsza runda:

Maks Kaśnikowski (Polska, 6) – Philip Henning (Republika Południowej Afryki) 6:3, 6:4
Mathys Erhard (Francja) – Olaf Pieczkowski (Polska, WC) 5:7, 7:5, 6:1
Ivan Marrero Curbelo (Hiszpania) – Filip Peliwo (Polska) 6:1, 3:6, 6:3
Harold Mayot (Francja, 7) – Filip Pieczonka (Polska, WC) 6:2, 6:2