Montreal. Hubert Hurkacz w drugiej rundzie
Hubert Hurkacz rozpoczął od zwycięstwa turnieju ATP 1000 w Montrealu. Polak w trzech setach – 7:5, 4:6, 6:2 wygrał z Marcosem Gironem. Kolejnym rywalem Hurkacza będzie Alejandro Tabilo.
Mecz pierwotnie był zaplanowany na poniedziałek, ale opady deszczu spowodowały duże zmiany w programie. Swoje przegrane spotkanie rozegrał m.in. Kamil Majchrzak, ale Hubert Hurkacz i Marcos Giron musieli poczekać na swój pojedynek do początku kolejnego dnia. Polak gra w Montrealu dzięki zamrożonemu rankingowi, a w pierwszej rundzie trafił na notowanego 9 miejsc niżej Marcosa Girona. Amerykanin przeszedł przez składające się z jednej rundy kwalifikacji po zwycięstwie w trzech setach nad Pablo Llamasem Ruizem.
W pierwszym secie wszystko zmierzało w kierunku tiebreaka, gdyż obydwaj tenisiści pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe. Do pierwszego przełamania doszło w ostatnim możliwym momencie. Hubert Hurkacz skutecznie wywarł presję na serwującym rywalu i zapewnił sobie zwycięstwo 7:5.
Początek drugiej partii lepiej ułożył się dla Marcosa Girona. Amerykanin wywalczył przełamanie na 2:1. W tym secie Hurkacz nie radził sobie tak dobrze przy serwisie, jak w pierwszym. Mógł nawet po raz drugi stracić podanie, ale wrócił ze stanu 15:40. Najważniejsze jednak, że nie odrobił straty przełamania i przegrał 4:6.
Znakomicie serwujący w drugim secie Giron, na początku decydującej odsłony musiał bronić breakpointa po podwójnym błędzie serwisowym. Wówczas po tym, jak Hurkacz trafił w taśmę, piłka pozostała na jego stronie. Jednak reprezentant Polski doczekał się jeszcze kolejnej szansy. Tym razem ją wykorzystał i zdobył cenne przełamanie. Polak mógł jeszcze odskoczyć na 4:0, ale nie wykorzystał breakpointa. Na koniec meczu i tak przełamał po raz drugi serwis rywala, wygrywając ostatecznie 6:2 po blisko dwóch godzinach gry. W drugiej rundzie rywalem Huberta Hurkacza będzie Alejandro Tabilo.
Wyniki
Turniej ATP 1000 w Montrealu – pierwsza runda:
Hubert Hurkacz (Polska, PR) – Marcos Giron (Stany Zjednoczone, Q) 7:5, 4:6, 6:2


