Korespondencja z Toronto. Porażka Magdaleny Fręch po dobrym meczu
W środę na kortach w Toronto wystąpiły dwie nasze reprezentantki. Pierwsza na kort wyszła Magdalena Fręch, która za przeciwniczkę miala rozstawioną z numerem trzecim w turnieju i trzecią zawodniczkę rankingu WTA – Jessicę Pegulę.
Mecz rozpoczął się niezwykle obiecująco. Nasza reprezentantka objęła prowadzenie, i kiedy przy stanie 3:2 wydawało się, iż Pegula, która zaczęła nawiązywać coraz bardziej wyrównaną walkę, obejmie prowadzenie i wygra pierwszego seta, Fręch właśnie wtedy zaczęła grac znacznie mocniej. Wygrywając coraz więcej punktów przechyliła losy pierwszego seta na swoją korzyść, zwyciężając 6:3.
Drugi set wyglądał niemal całkowicie odwrotnie od pierwszego. Pegula zaczęła odzyskiwać pewność siebie, spychać naszą reprezentantkę do defensywy i zmuszała ją też do popełniania większej niż dotychczas liczby błędów.
W ten sposób Amerykanka zwyciężyła w drugim secie 6:3 i doprowadziła do decydującej partii.
Walka w trzecim secie była znacznie bardziej wyrównana aniżeli w pierwszych dwóch partiach i trzeba powiedzieć, że Fręch miala szanse na zwycięstwo w całym spotkaniu. Grała bowiem lepiej niż w meczu pierwszej rundy przeciwko Francuzce Jeanjean. Serwowała o wiele lepiej i momentami grała bardziej ofensywnie niż Pegula.
Amerykanka była bowiem znacznie bardziej zmęczona. Do Toronto przyjechała poprzedniego dnia, grając final w Washington DC.
Mozolnie jednak odrabiała straty i pod koniec meczu miała chyba znacznie więcej wiary aniżeli Fręch, że uda jej się odnieść końcowe zwycięstwo.
Jest ona przecież nie tylko trzecią zawodniczką światowego rankingu, ale pamiętać trzeba, że w Toronto dwukrotnie już odnosiła końcowe zwycięstwo, a poza tym w dalszym ciągu ma dobrą formę z Waszyngtonu.
Tak więc grając zdecydowanie pewniej, a przede wszystkim wierząc, że zwycięstwo nad Fręch jest w jej zasięgu, zakończyła trzeciego seta zwycięstwem 6:2 i w ten sposób awansowała do następnej rundy turnieju. Szkoda wielka, bo sukces w tym spotkaniu był dosłownie w zasięgu ręki dla Magdaleny Fręch.

Wyniki
Druga runda:
Jessica Pegula (USA, 3) – Magdalena Fręch (Polska) 3:6, 6:3, 6:2



