Rotterdam. Hubert Hurkacz i Karen Chaczanow byli blisko zwycięstwa w deblu

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: Magdalena Gorlas

Hubert Hurkacz i Karen Chaczanow poza singlową rywalizacją postanowili spróbować sił również w grze podwójnej, stoczyli wyrównany, pełen napięcia bój z parą Francisco Cabral i Lucas Miedler, przegrywając dopiero w super tie-breaku.

Pierwsza partia długo układała się pod dyktando serwujących. Jako pierwsi okazje na przełamanie wypracowali zawodnicy z Portugalii i Austrii, lecz nie zdołali ich wykorzystać. Chwilę później to Hurkacz i Chaczanow mieli szansę, by wyjść na prowadzenie, jednak również bez efektu. Do końca seta gemy serwisowe były pilnowane z dużą konsekwencją, a losy odsłony rozstrzygnął tie-break. W nim minimalnie skuteczniejsi okazali się Karen i Hubert, którzy lepiej rozegrali kluczowe wymiany i objęli prowadzenie w meczu.

Drugi set przyniósł niemal lustrzany obraz wydarzeń. Żadna z par nie potrafiła dobrać się do serwisu rywali. Po raz drugi o wszystkim zdecydował tie-break, tym razem jednak na korcie więcej zimnej krwi zachowali Cabral i Miedler, doprowadzając do wyrównania stanu meczu.

O awansie zadecydował więc super tie-break, który od pierwszych piłek trzymał w napięciu. Początkowo obie pary pewnie wygrywały swoje punkty przy podaniu, lecz jako pierwsi serwis stracili Hurkacz i Chaczanow. Szybko jednak odrobili stratę i przy stanie 7:7 wszystko zaczęło się od nowa. Końcówka była prawdziwą próbą nerwów. Polak i jego partner deblowy mieli swoje piłki meczowe, lecz nie zdołali ich wykorzystać. Ostatecznie to duet portugalsko-austriacki wykorzystał szóstą okazję, triumfując w super tie-breaku 16:14 i zamykając spotkanie.

Karen Chaczanow i Hubert Hurkacz jutro wrócą na kort, by rozegrać swoje spotkania w grze pojedynczej. Spotkanie Polaka zaplanowano jako trzecie na korcie centralnym.


Wyniki

Pierwsza runda debla: 

Francisco Cabral (Portugalia) / Lucas Miedler(Austria) – Hubert Hurkacz (Polska) / Karen Chaczanow 6:7(6) 7:6(4) 16:14