Delray Beach. Korda z tytułem mistrzowskim
W Delray Beach rozegrano ostatni mecz turnieju singla. O tytuł walczyli dwaj reprezentanci gospodarzy.
Amerykański finał na Florydzie nie był zaskoczeniem, choć jego obsada personalna byla nieco niespodziewana. W meczu o trofeum spotkali się bowiem Tommy Paul i Sebastian Korda.
W drodze do tego spotkania obaj tenisiści musieli pokonać kilku wymagających rywali. Paul uporał się między innymi z najwyżej rozstawionym Taylorem Fritzem i solidnym Learnerem Tienem zaś Korda zostawił za sobą na przykład Flavio Cobollego i Caspera Ruuda.
W rankingu ATP wyżej klasyfikowany jest Paul (24. miejsce), ale to będący 50. rakietą świata Korda góruje w bilansie ich bezpośrednich pojedynków. Tenisista z Bradenton wygrał z kolegą z reprezentacji cztery razy, dwukrotnie będąc przez niego pokonanym. Więcej tytułów ATP zdobył za to Paul. 28-=latek prowadzi w tej statystyce 4-2.
Pierwszy set meczu był wyrównany do stanu 5:4 dla Kordy. Do tego momentu panowie pewnie utrzymywali podania i wydawało się, że zmierzają ku tie-breakowi. Presji nie wytrzymał jednak Paul, który został przełamany i w ten sposób przegrał pierwszą partię z wynikiem 4:6.
Starszy z Amerykanów chciał lepiej zacząć drugiego seta, lecz udało mu się to tylko do pewnego stopnia. Paul odebrał serwis rywala już w gemie otwarcia, ale równie szybko stracił własny i na tablicy widniał rezultat 1:1. Chwilę potem to Korda nabrał rozpędu i prowadził 3:1. Taka zaliczka zdawała się dość spora, ale tenisistów czekało jeszcze sporo walki.
Gemy ósmy i dziewiąty były bardzo długie, ale ostatecznie nie zmieniły trajektorii spotkania. Przy stanie 3:5 Paul miał piłki na odrobienie strat, ale jego rodak zachował zimną krew i przypieczętował swój triumf przy własnym podaniu. Po wygraniu ostatniej piłki nowy mistrz powiedział:
– To wiele znaczy, bo w ostatnich miesiącach a nawet latach bywało u mnie ciężko. Zwykle przegrywałem takie mecze. To właśnie tu osiągnąłem swój pierwszy finał ATP, więc historia zatoczyła koło. Jestem bardzo szczęśliwy.
– Warunki były trudne z powodu wiatru. Obaj się z nim zmagaliśmy. Urodziłem się na Florydzie i jestem przyzwyczajony do takich okoliczności, ale dziś było nieco ekstremalnie. Chciałem po prostu umieścić piłkę w korcie – podsumował 25-latek.
Sweet Number 3️⃣
The moment Sebastian Korda secured his 3rd title during a windy afternoon in Delray Beach! pic.twitter.com/vcd3PdQzYz
— Tennis TV (@TennisTV) February 22, 2026
Wyniki
Delray Beach (finał mężczyzn):
S. Korda (USA) – T. Paul (USA, 5) 6:4 6:3