Delray Beach. Ciężki mecz Ruuda, przełamanie Cobollego
W turniejach w Rio de Janeiro i Delray Beach rozegrano pierwsze mecze 1/8 finału. W grze były gwiazdy obu imprez.
Na Florydzie formy szukał między innymi Flavio Cobolli. Bohater finałów Davis Cup od tygodni zmaga się z kryzysem a tym razem jego rywalem był Francuz Terence Atmane. Włochowi – rozstawionemu z trójką – udało się przełamać niemoc i wygrać przekonująco – bez straty seta i konieczności rozegrania tie-breaka.
W późniejszych godzinach do walki o awans stanął Casper Ruud. Norweg nie miał łatwego zadania, ponieważ po drugiej stronie siatki czekał solidny Marcos Giron.
Ostatecznie spotkanie miało trzy zacięte sety a zawodnik z Oslo musiał dać z siebie wszystko, by nie odpaść z turnieju. Finalista turniejów wielkoszlemowych zaczął od przegrania seta, ale odwrócił przebieg meczu i po dwóch godzinach i 22 minutach mógł świętować zwycięstwo.
Gotta love it 😊@CasperRuud98 defeats Giron in 3 tight sets in his debut outing in Delray Beach!#DBOpen pic.twitter.com/LBh1IpFHhe
— Tennis TV (@TennisTV) February 19, 2026
Miejsce w najlepszej ósemce zapewnili sobie także Sebastian Korda i Coleman Wong. Gracz z Hongkongu sprawił niespodziankę, eliminując Brandona Nakashimę.
W Rio de Janeiro ponownie pierwsze skrzypce odgrywali bracia Cerúndolo. Najwyżej rozstawiony w turnieju Francisco niestety kreczował przeciwko rodakowi Thiago Tirante, zaś młodszy Juan Manuel pokonał w trzech partiach Niemca Yannicka Hanfmanna.
An unfortunate ending 💔
Buenos Aires champion Francisco Cerundolo is forced to retire with an injury, sending fellow Argentine Thiago Tirante into the quarter-finals.@RioOpenOficial pic.twitter.com/fBWAPBubgB
— Tennis TV (@TennisTV) February 18, 2026
Atrakcją dla fanów z Brazylii tym razem był debel. W grze podwójnej wystąpili Joao Fonseca i Marcelo Melo. Dodatkowym smaczkiem tej rywalizacji był fakt, że rywalami gospodarzy byli Argentyńczycy Andres Molteni i Máximo Gonzalez. Gospodarze wygrali spotkanie z wyżej notowanymi oponentami okazałym wynikiem 6:4 6:0 i będą mogli ponownie wystąpić przed entuzjastyczną publicznością.
Wieczorem kibiców na trybuny miał za zadanie przyciągnąć Alejandro Tabilo. Reprezentant Chile zmierzył się z Włochem Francesco Passaro i triumfował po trudnym boju. Reprezentant Italii wygrał pierwszego seta a w drugim uległ dopiero po tie-breaku. Tabilo złapał wiatr w żagle i w decydującej partii przeważał zdecydowanie, wygrywając ostatecznie 6:2.
Wyniki
Delray Beach (druga runda mężczyzn):
C. Ruud (Norwegia, 2) – M. Giron (USA) 4:6 7:6(6) 6:4
F. Cobolli (Włochy, 3) – T. Atmane (Francja) 7:5 6:4
C. Wong (Hongkong) – B. Nakashima (USA, 7) 6:4 7:6(4)
S. Korda (USA) – A. Michelsen (USA) 6:3 7:6(6)
Rio Open (druga runda mężczyzn):
T. Tirante (Argentyna) – F. Cerundolo (Argentyna, 1) 6:2 3:1 i krecz
A. Tabilo (Chile) – F. Passaro (Włochy) 4:6 7:6(0) 6:2
J. Cerúndolo (Argentyna) – Y. Hanfmann (Niemcy) 6:4 6:7(1) 6:4


