Delray Beach. Niespodziewana porażka Zielińskiego

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Magdalena Gorlas

Nie tak miała wyglądać przygoda Jana Zielińskiego i Luke’a Johnsona na turnieju ATP 250 w Delray Beach. Duet rozstawiony z numerem pierwszym odpadł już w pierwszej rundzie, przegrywając z Miomirem Kecmanoviciem i Brandonem Nakashimą.

Rywale Polaka i Brytyjczyka skupiają się przede wszystkim na turnieju singlowym. Nakashima jest rozstawiony z numerem 7., a Kecmanović także liczy na dobry wynik. Jan Zieliński i Luke Johnson wrócili do gry po Australian Open i jako najwyżej rozstawieni byli jednymi z faworytów turnieju w Stanach Zjednoczonych. Odpadli jednak w pierwszej rundzie po zaciętym i długim, jak na deblowe standardy, bo aż blisko dwugodzinnym meczu.

Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla polsko-brytyjskiej pary. Zieliński i Johnson już na otwarcie przełamali serwis rywali. Później zrobili to jeszcze po raz drugi i prowadzili 4:1. Kecmanović i Nakashima szybko wrócili do gry i wyrównali na 4:4. Do końca pierwszej partii przełamań już nie było. Skończyło się więc na tie-breaku, którego Polak z Brytyjczykiem zdecydowanie wygrali 7:2.

Drugi set także zakończył się 13. gemem i również nie brakowało w nim zwrotów akcji. Jan Zieliński i Luke Johnson mieli szanse na zakończenie tego meczu wynikiem 2:0 w setach. Przełamali bowiem podanie rywali przy wyniku 3:2 i prowadzili 5:2. Nie wykorzystali okazji na triumf podczas gema serwisowego przy wyniku 5:3. Niedługo później Kecmanović i Nakashima mogli zakończyć seta, serwisując przy prowadzeniu 6:5. Zieliński i Johnson obronili piłkę setową i doprowadzili do tie-breaka. Jednak przegrali go 3:7.

Trzymające w napięciu spotkanie zakończyło się supertie-breakiem. Miomir Kecmanović i Brandon Nakashima szybko objęli prowadzenie 5:0. Duet Johnson/Zieliński musiał gonić wynik, broniąc cztery piłki meczowe od wyniku 3:9, jednak nie udało im się odwrócić losów pojedynku i przegrali 7:10.


Wyniki

Pierwsza runda debla:

Miomir Kecmanović/Brandon Nakashima (Serbia, Stany Zjednoczone) – Luke Johnson/Jan Zieliński (Wielka Brytania, Polska, 1) 6:7(2), 7:6(3), 10:7