Dubaj. Kamil Majchrzak przegrywa po trzysetowej walce

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Pawel Rychter

Po losowaniu drabinki turnieju ATP 500 w Dubaju wiele mówiło się o potencjalnym spotkaniu dwóch Polaków już na etapie drugiej rundy. Warunek był jeden – zarówno Majchrzak, jak i Hurkacz muszą wygrać swoje mecze pierwszej rundy. Jednak już teraz wiemy, że do takiego “polskiego” pojedynku nie dojdzie, ponieważ z imprezą pożegnał się już Kamil Majchrzak, który po trzeysetowym starciu musiał uznać wyższość Alexeia Popyrina. 

Mecz rozpoczął się dla naszego reprezentanta bardzo dobrze. Najpierw w swoim gemie serwisowym obronił break-pointa, a następnie – w kolejnym gemie przełamał Popyrina i wyszedł na prowadzenie. Niewielkie problemy miał jeszcze tylko pod koniec pierwszej partii, kiedy to szansa na breaka dla Australijczyka ponownie wisiała w powietrzu. Majchrzak zdołał jednak wyjść z opresji i utrzymując zarówno ten, jak i następny serwis zapisał na swoje konto seta numer jeden. 

Był niesamowicie skuteczny w akcjach po pierwszym podaniu i praktycznie nie popełniał niewymuszonych błędów. Przy ośmiu uderzeniach kończących miał zaledwie dwa błędy, co jest wynikiem imponującym. Dla porównania, bilans Popyrina wynosił w pierwszej odsłonie 11-9. 

Drugi set natomiast był całkowitą dominacją tenisisty z antypodów. Od samego początku wywierał na Polaku dużą presję, z którą ten widocznie nie mógł sobie poradzić. Nie był już tak skuteczny jak wcześniej, a do tego nie pomagał mu serwis. Został przełamany dwukrotnie i po chwili przegrywał aż 0:5. Od tego stanu wygrał trzy kolejne gemy, ale ostatecznie na nic się to zdało, ponieważ w dziewiątym gemie Alexei Popyrin pewnie zamknął seta, wygrywając swoje podanie bez straty punktu. 

W trzeciej partii wszystko toczyło się inaczej niż dotychczas. Obaj panowie pewnie przechodzili przez kolejne gemy serwisowe, nie dając sobie nawzajem ani jednej okazji na przełamanie. Zarówno Majchrzak, jak i Popyrin kapitalnie radzili sobie w akcjach przy siatce, wygrywając zdecydowaną większość takich punktów. 

Pierwszy break-point przyszedł dopiero w jedenastym gemie, kiedy to Polak po wyraźnie słabszym gemie został przełamany do zera. Australijczyk nie mógł już wypuścić z rąk takiej szansy i już chwilę później zakończył pojedynek, wygrywając w decydującym secie 7:5. Teraz, w walce o ćwierćfinał imprezy w Dubaju zmierzy się on z lepszym z meczu Jakub Mensik – Hubert Hurkacz. 


Wyniki

ATP 500 Dubaj, I runda:

Alexei Popyrin (Australia) – Kamil Majchrzak (Polska) – 3:6, 6:3, 7:5