Lille. Nieudany start Karola Drzewieckiego
Karol Drzewiecki nie będzie wspominał tegorocznego występu w turnieju ATP 125 Challenger w Lille najlepiej. W tym tygodniu jego partnerem deblowym był Blake Bayldon, ale polsko-australijska para przegrała w pierwszej rundzie z Alexandru Jecanem i Mickiem Veldheerem 4:6, 0:6.
Większość pierwszego seta miała wyrównany przebieg. Obie pary szybko i bez problemu wygrywały swoje gemy serwisowe i nie było mowy o break pointach. Mogło się wydawać, że o losach tej partii zadecyduje tie-break, ale sytuacja zmieniła się w dziewiątym gemie. Wtedy właśnie Jecan i Veldheer przełamali podanie rozstawionych z numerem 4. Chwilę później serwowali na seta i nie pomylili się. Tym samym zbliżyli się do awansu do ćwierćfinału gry podwójnej.
Druga partia od początku nie poszła po myśli Polaka i Australijczyka, którzy stracili serwis już w pierwszym gemie. Rumuńsko-holenderska para zaczęła dominować na korcie i z każdym punktem grali coraz lepiej. Rozstawieni z numerem 4. nie umieli znaleźć sposobu na tak grających rywali. Ostatecznie nie udało im się wygrać nawet gema w tym secie i po 47 minutach gry pożegnali się z francuskim turniejem.
Wyniki
Pierwsza runda debla:
Alexandru Jecan, Mick Veldheer (Rumunia, Holandia) – Karol Drzewiecki, Blake Bayldon (Polska, Australia, 4) – 6:4, 6:0


