Pune. Maks Kaśnikowski w ekspresowym tempie zameldował się w drugiej rundzie

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski nie przestaje wygrywać. Po udanych eliminacjach Polak nie zatrzymuje się i zanotował zwycięstwo w pierwszej rundzie turnieju ATP 75 Challenger w Pune. Pokonał on reprezentanta gospodarzy Karana Singha 6:3, 6:1. 

Pierwszy set był przez większość czasu wyrównany. Do stanu 3:3 żaden z tenisistów nie potrafił zdobyć przewagi. W siódmym gemie sytuacja odwróciła się na korzyść Kaśnikowskiego. Przełamał on podanie rywala i wyszedł na prowadzenie. W ostatnim gemie jeszcze raz wziął sprawy w swoje ręce, a Singh nie wygrał żadnego punktu przy swoim serwisie. Po pół godzinie gry Polak zwyciężył w pierwszym secie.

Druga partia od początku do końca była pod dyktando Warszawianina. Wygrał on pięć gemów z rzędu, przełamując podanie rywala dwa razy. Zdobył łącznie 27 punktów w tym secie, a Singh o 15 mniej. Kaśnikowski świetnie serwował i ani razu nie dał przeciwnikowi nadziei na odrobienie strat. Po 59 minutach zameldował się w drugiej rundzie.

W kolejnym spotkaniu rywalem Polaka może być Tsung-Hao Huang lub rozstawiony z numerem 4. Oliver Crawford.


Wyniki

Pierwsza runda:

Maks Kaśnikowski (Polska, Q) – Karan Singh (Indie, WC) – 6:3, 6:1