Rio de Janeiro. Jeden dzień – dwa zwycięstwa. Tomas Etcheverry triumfatorem imprezy

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Tomas Etcheverry po raz pierwszy i Tomas Etcheverry po raz drugi. Argentyńczyk wygrał drugie spotkanie w niedzielę i sięgnął po tytuł w Brazylii. Najpierw w przesuniętym z powodu deszczu półfinale pokonał Vita Koprivę, a teraz okazał się lepszy od Chilijczyka – Alejandro Tabilo. 

Dwa maratońskie mecze jednego dnia i oba zakończone sukcesem. Niesamowitej rzeczy dokonał 26-letni Argentyńczyk. Podobnie jak w spotkaniu półfinałowym, tak i teraz – w finale, przegrał pierwszego seta, ale i tak dał radę powrócić z tej sytuacji i zapisać wygraną na swoje konto. 

Trzeba uczciwie przyznać, że rozpoczął decydujące starcie słabo, ale im dłużej trwał mecz, tym bardziej rozkręcał się Etcheverry. Dużą pewność pokazał w tie-breaku drugiej partii, gdzie bardzo szybko zbudował sobie sporą przewagę, co przełożyło się na szczęśliwy dla niego rezultat. W trzeciej odsłonie za to decydujące okazało się jedno jedyne przełamanie, które nastąpiło stosunkowo szybko, bo w trzecim gemie. Od tego czasu swoje gemy wygrywali serwujący, nie dając dojść returnującemu nawet do break-pointów. 

Tym samym po trzech godzinach i sześciu minutach gry został wyłoniony nowy mistrz turnieju w Rio de Janeiro i po raz pierwszy został nim Tomas Martin Etcheverry. Jest to dla niego pierwszy tytuł rangi ATP Tour, zatem ma co świętować. Dokonał tego jak najbardziej zasłużenie i to w jakim stylu. Zagrał dziś dwa wymagające spotkania, wygrał oba i udowodnił, że w pełni zasługuje na trofeum. 


Wyniki

ATP 500 Rio de Janeiro, Finał:

Tomas Martin Etcheverry (Argentyna, 8) – Alejandro Tabilo (Chile) – 3:6, 7:6(3), 6:4