Korespondencja z Pszczyny. Już bez Polaków w singlu

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Peter Figura

Zakończyły się mecze pierwszej rundy w grze pojedynczej i podwójnej turnieju ITF M25 w Pszczynie. Nie mamy powodów do radości. W singlu nie ma już żadnego z reprezentantów Polski, a w deblu jedyne zwycięstwo tego dnia odniósł Alan Ważny.

Pierwszym Polakiem, który wyszedł dzisiaj na kort, był Karol Filar. Niedawny debiutant w reprezentacji podczas meczu Pucharu Davisa przeciwko Egiptowi zagrał z rozstawionym z numerem piątym Vadymem Ursu. Polski tenisista podjął walkę, ale Ukrainiec grał momentami za szybko. Było to widać zwłaszcza w końcówce spotkania, gdy rywal szybko budował przewagę i kończył wymiany winnerami. Ostatecznie Filar przegrał z Ursu 4:6, 3:6.

Przyszła kolej na Marcela Kamrowskiego, który zagrał z Mae Malige, turniejową „ósemką”. Po szybkim początku Kamrowski zaczął grać odważniej i co najważniejsze skutecznie. Dopisał na swoje konto cztery kolejne gemy, po czym wygrał pierwszego seta 6:2. Po przerwie toaletowej dla Francuza role na korcie się odwróciły. Dwa kolejne sety powędrowały w stronę Malige, który pokonał Polaka 2:6, 6:1, 6:3. Szkoda trzeciego seta, ponieważ Kamrowski prowadził 3:1 i miał break pointa na podwójne przełamanie. Od tej pory zaczął popełniać dużo prostych błędów.

Honoru polskich singlistów bronił halowy mistrz kraju, Jasza Szajrych. Jemu przyszło mierzyć się z Jakubem Filipem. Bardzo zacięty był pierwszy gem spotkania, który zakończył się przełamaniem dla Czecha. To był decydujący moment w pierwszym secie, zakończonym zwycięstwem Filipa 6:4. Szajrych postawił się rywalowi i to on był autorem jedynego przełamania w drugiej partii. Jednak Polak nie był w stanie wygrać ze sklasyfikowanym o ponad 200 miejsc Filipem. Rywal stracił tylko punkt w decydującym secie, po czym wyrzucił z turnieju ostatniego Polaka w grze pojedynczej.

Alan Ważny jedynym polskim zwycięzcą

Oprócz meczów singlowych rozegrano mecze pierwszej rundy debla. Z czworga Polaków zwycięstwo odniósł Alan Ważny. Wspólnie z Oskari Paldaniusem wygrali z Liamem Hignettem i Jannikiem Opitzem 4:6, 6:3, 10-5. To ich pierwsze wspólne zwycięstwo w zawodach seniorskich. W ćwierćfinale zagrają z Czechami – Janem Klimasem i Janem Kumstatem. Porażki z rozstawionymi parami deblowymi ponieśli Miłosz Szczypka, Marcel Kamrowski i Filip Kosiński.

W grze zostali tylko dwaj Polacy w deblu. Oprócz Alana Ważnego jest jeszcze Piotr Pawlak, który jutro z Anthonym Genovem powalczy o awans do półfinału debla. Polak i Bułgar mogą zagrać z Ważnym i Paldaniusem, jeśli obie pary wygrają swoje mecze.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Vadym Ursu (Ukraina, 5) – Karol Filar (Polska) – 6:4, 6:3

Mae Malige (Francja, 8) – Marcel Kamrowski (Polska, Q) – 2:6, 6:1, 6:3

Jakub Filip (Czechy) – Jasza Szajrych (Polska, WC) – 6:4, 3:6, 6:1

Pierwsza runda debla:

T. Hands, H. Windelken (Wielka Brytania, Wielka Brytania, 1) – W. Orłow, M. Szczypka (Ukraina, Polska) – 7:5, 6:1

A. Ważny, O. Paldanius (Polska, Finlandia) – L. Hignett, J. Opitz (Wielka Brytania, Niemcy, 2) – 4:6, 6:3, [10-5]

D. Kellovsky, J. Sels (Czechy, Holandia, 4) – M. Kamrowski, F. Kosiński (Polska, Polska, WC) – 6:4, 6:4