Saint-Brieuc. Słodko-gorzki dzień polskich deblistów

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Lotos PZT Polish Tour

Polacy dalej pozostają we Francji, gdzie rywalizują w turnieju ATP 100 Challenger w Saint-Brieuc. Na czwartą wygraną z rzędu liczyli Filip Pieczonka i Ivan Liutarevich, ale tym razem musieli uznać wyższość czeskich rywali. Do ćwierćfinału awansował Szymon Kielan razem z Bogdanem Pavelem. 

W pierwszej rundzie Szymon Kielan i Bogdan Pavel podjęli doświadczoną parę Inigo Cervantes/Gregoire Jacq. Pierwszy set należał do zaciętych. Oba duety miały swoje szanse i zdobywały break pointy, których nie potrafiły zamienić na przełamanie. Mogło się wydawać, że partia rozstrzygnie się w tie-breaku, ale polsko-rumuński duet wziął sprawy w swoje ręce w ostatnim gemie. Jeden break point, a zarazem piłka setowa wystarczyła, aby przełamać podanie rywali i cieszyć się z triumfu. Drugi set był bardzo podobny do tego poprzedniego. Obie pary szybko wygrywały swoje gemy serwisowe. Przedostatni gem okazał się jednak kluczowy, bo dał prowadzenie Kielanowi i Pavelowi. Chwilę później nie stracili żadnego punktu, gdy podawali na mecz i zameldowali się w ćwierćfinale francuskiej imprezy. O półfinał powalczą z parą Rithvik Bollipalli/Theodore Winegar.

Po wygranym turnieju w Lille, Filip Pieczonka i Ivan Liutarevich mieli apetyt na więcej. W pierwszej rundzie imprezy w Saint-Brieuc zmierzyli się z Czechami Andrewem Paulsonem i Michaelem Vrbenskym. Premierowa odsłona spotkania nie poszła po ich myśli. Już w drugim gemie musieli bronić czterech break pointów. W przedostatnim gemie po raz pierwszy stracili serwis, co dało rywalom prowadzenie i prostą drogę do zwycięstwa w partii. Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Już w drugim secie Pieczonka i Liutarevich zdobyli przewagę, którą utrzymali do końca. Tym samym doprowadzili do wyrównania. Super tie-break nie był najlepszy w ich wykonaniu. Od początku musieli gonić wynik. Dwa razy im się to udało, ale od stanu 4:4 to czeska para cały czas była na prowadzeniu. Pod koniec wygrała ona trzy punkty z rzędu i umocniła swoją przewagę. Wykorzystała drugą piłkę meczową i po ponad godzinie i 10 minutach gry znalazła się w ćwierćfinale.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Szymon Kielan, Bogdan Pavel (Polska, Rumunia) – Inigo Cervantes, Gregoire Jacq (Hiszpania, Francja) – 6:4, 6:3

Andrew Paulson, Michael Vrbensky (Czechy, Czechy) – Filip Pieczonka, Ivan Liutarevich (Polska) – 6:3, 3:6, 10:6