Wuhan. Aryna Sabalenka zatrzymana, Karolina Muchova pozostaje w grze
Porażka Aryny Sabalenki to największa sensacja trzeciego dnia rywalizacji Wuhan Open 2026. Porażki zdołała uniknąć Karolina Muchova, która odwróciła losy spotkania z Caty McNally. Kolejne przeciwniczki poznały również Iga Świątek i Maja Chwalińska.
Rywalizacja podczas turnieju WTA 1000 w Wuhanie zaczyna nabierać rumieńców. Ciekawie dzieje się nie tylko wśród zawodniczek, które grają o bilety na WTA Finals, ale również wśród wysoko notowanych. Na trzeciej rundzie występy zakończyły dwie najwyżej rozstawione zawodniczki – Aryna Sabalenka i Jessica Pegula.
Druga i czwarta rakieta rankingu WTA mają już pewne miejsca podczas kończącej sezon imprezy, która na początku listopada zostanie rozegrana w Indian Wells i ze spokojną głową przygotowują się do rywalizacji w Stanach Zjednoczonych. Jednak zapewne niewielu kibiców spodziewało się, że była liderka rankingu oraz reprezentantka USA tegoroczny występ w Wuhanie zakończy na tak wczesnym etapie.
Pierwsza odsłona meczu turniejowej „dwójki” z Ann Li nie zapowiadała końcowego rozstrzygnięcia jakie nastąpiło. Aryna Sabalenka co prawda oddała Amerykance jednego gema serwisowego, ale sama przełamała podanie rywalki dwukrotnie. W drugiej odsłonie niżej notowana z zawodniczek przegrywała już 2:4, aby od tego momentu wygrać kolejne cztery gemy. Doprowadzając tym samym do decydującej odsłony.
W trzeciej partii Ann Li prowadziła już 4:1, a przy wyniku 5:3 miała pięć piłek meczowych. Jednak wiceliderka rankingu wyszła z opresji, w dziesiątym gemie broniąc się kolejne trzy razy przed porażką. Ostatecznie jednak musiała uznać wyższość niżej notowanej rywalki, która za dziesiątą szansą zakończyła spotkanie, odnosząc najcenniejsze zwycięstwo w karierze. Kolejną rywalką Amerykanki będzie Janice Tjen. Indonezyjka w dwóch setach uporała się z Darią Snigur.
Jeszcze bardziej przekonujący początek spotkania niż Aryna Sabalenka zanotowała Jessica Pegula, której rywalką w meczu trzeciej rundy była Jelena Ostapenko. Amerykanka zanotowała stuprocentową skuteczność jeżeli chodzi o szanse na przełamanie serwisu Łotyszki i wygrała pierwszego seta 6:2. Samemu ani razu nie będąc zagrożoną przy swoim podaniu.
W drugiej partii zawodniczka z Buffalo dwukrotnie wychodziła na prowadzenie z przewagą przełamania, aby w obu przypadkach momentalnie stracić serwis. W rozstrzygającym o losach trzynastym gemie turniejowa „dwójka” prowadziła 5-3, a następnie 6-4. Tenisistka z Rygi obroniła trzy piłki meczowe i doprowadziła do trzeciej odsłony. W tej części spotkania lepiej zaprezentowała się zawodniczka z Europy, która wykorzystując dwie z trzech okazji na przełamanie, wyszła na prowadzenie 5:2. Wypracowanej przewagi nie oddała, a pojedynek zakończyła „gemem na sucho” przy serwisie Jessici Peguli.
Najważniejszymi punktami środowego planu gier w Wuhanie dla polskich kibiców były mecze z udziałem Polek. Do trzeciej rundy awansowały zarówno Iga Świątek jak i Maja Chwalińska. Była liderka rankingu w polskim meczu zatrzymała Magdalenę Fręch. Z kolei Bielszczanka odwróciła losy spotkania przeciwko Marie Bouzkovej. Gdy dwie obecnie nasze najwyżej klasyfikowane zawodniczki już odpoczywały, do gry przystąpiły ich potencjalne rywalki.
Po drugiej stronie siatki w meczu trzeciej rundy z finalistka Rolanda Garrosa 2026 stanie Iva Jović. Rozstawiona z numerem dziesiątym zawodniczka odprawiła Dajanę Jastremską. Z kolei przeciwniczką sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej będzie Ashlyn Krueger. Amerykanka co prawda przegrała pierwszego seta meczu z Lanlaną Tararudee 2:6. Jednak w dwóch kolejnych partiach Tajlandka zdołała wygrać jedynie dwa gemy.
Iga Świątek podczas turnieju w Wuhanie gromadzi punkty rankingowe, które pozwolą jej awansować do WTA Finals 2026. Bezpośrednią przeciwniczką Polki w zmaganiach o występ na Indian Wells jest Karolina Muchova. W meczu drugiej rundy przeciwko Caty McNally zawodniczka zza naszej południowej granicy była w opałach. W pierwszej odsłonie zawodniczka zza Oceanu od stanu 3:3 wygrała trzy kolejne gemy, zapisując na swe konto tę część pojedynku.
Na początku drugiego seta Amerykanka dołożyła kolejne dwa gemy, aby momentalnie stracić przewagę. Ponieważ kolejne gemy padały łupem tenisistek serwujących, losy tej odsłony rozstrzygnął tie-break. Trzynasty gem przebiegł pod dyktando Karoliny Muchovej, która wygrała pięć pierwszych akcji, a rywalce ostatecznie oddała jedynie punkt. W trzeciej partii obie zawodniczki pilnowały swego serwisu. To sprawiło, że do wyłonienia zwyciężczyni potrzebny był kolejny gem grany do siedmiu wygranych punktów. Tym razem zawodniczka z Europy objęła prowadzenie 4-0, aby zakończyć spotkanie już za pierwszą szansą.
Wyniki
Trzecia runda:
Ann Li (USA) – Aryna Sabalenka (1) 3:6, 6:4, 7:6(5)
Jelena Ostapenko (Łotwa) – Jessica Pegula (USA, 2) 2:6, 7:6(7), 6:3
Elina Switolina (Ukraina, 5) – Ludmila Samsonova 6:2, 5:7, 6:2
Karolina Muchova (Czechy, 6) – Caty McNally (USA) 3:6, 7:6(1), 7:6(4)
Sonay Kartal (Wielka Brytania) – Belinda Bencic (Szwajcaria, 9) 6:0, 7:5
Iva Jović (USA, 10) – Dajana Jastremska (Ukraina) 6:4, 6:1
Diana Shnaider (11) – Julia Putincewa (Kazachstan) 6:2, 6:2
Jasmine Paolini (Włochy, 15) – Nikola Bartunkova (Czechy) 7:6(5), 6:3
Ashlyn Krueger (USA) – Lanlana Tararudee (Tajlandia) 2:6, 6:1, 6:1
Leylah Fernandez (Kanada) – Han Shi (Chiny) 6:3, 6:4
Hanyu Guo (Chiny) – Katie Volynets (USA) 6:4, 4:6, 7:6(3)
Janice Tjen (Indonezja) – Daria Snigur (Ukraina) 7:5, 6:3



