Roland Garros 1999: zła królowa bez korony


Oto najciekawsze momenty meczu kobiecego, którego widzowie uznali najlepszym w trzydziestoletniej historii WTA. Finał Roland Garros 1999 pomiędzy Steffi Graf a Martiną Hingis jeszcze do tej pory wywołuje wiele kontrowersji. Oto spotykają się dwie mistrzynie, liderki rankingów. Graf triumfuje i za kilka miesięcy kończy w chwale przygodę z tenisem. Hingis natomiast złości się, serwuje od dołu, naraża się na gwizdy publiczności na korcie Suzanne Lenglen. Wreszcie wpada w konflikt z matką trenerką, Melanie Molitor, a kilka tygodni później ponosi klęskę na Wimbledonie. Szwajcarka nie wie, że już nigdy nie zostanie posiadaczką pucharu Lenglen. To ten kawałek historii tenisa, który powinien zobaczyć każdy kibic!