Antalya. Maja Chwalińska żegna się z turniejem po ponad trzygodzinnej walce

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Kamil Szpilski

Po pewnym zwycięstwie w pierwszej rundzie turnieju WTA 125 w Antalyi, Maja Chwalińska nie wygrała drugiego meczu z rzędu. Polka musiała uznać wyższość Tamary Zidansek w drugiej rundzie po długiej walce pełnej zwrotów akcji.

Początek pierwszej partii nie zaczął się dobrze dla Chwalińskiej. Rywalka wygrała pięć pierwszych gemów z rzędu. Wtedy Polka pokazała, że nie podda się tak łatwo i udało jej się odrobić straty. Obroniła piłkę setową i doprowadziła do wyrównania 5:5 w gemach. O tym kto zwycięży w tej partii zadecydował tie-break. W nim tenisistka z Dąbrowy Górniczej nie dała szans Słowence, która zapisała tylko jeden punkt na swoim koncie. Po ponad godzinie gry to Chwalińska była bliżej awansu do 1/4 finału.

W drugiej partii Zidansek miała jeden cel – doprowadzić do wyrównania w setach i przedłużyć swoje szanse w tym spotkaniu. Od początku próbowała go zrealizować. W trzecim gemie przełamała podanie Polki, ale chwilę później straciła swój serwis. Nie poddała się jednak i w siódmym gemie ponownie wyszła na prowadzenie, którego już nie straciła. W ostatnim gemie powiększyła swoją przewagę i wygrała drugą partię.

Trzeci set miał bardzo dużo zwrotów akcji. Pierwsza na prowadzenie wyszła Słowenka, ale Polka w następnym gemie wróciła do gry. Zidansek ponownie znalazła sposób na serwis Chwalińskiej i zdobyła przewagę, dzięki której chwilę później serwowała na wygranie spotkania. Reprezentantka Polski jeszcze raz pokazała, że nie podda się tak łatwo i odrobiła stratę przełamania. Była bardzo blisko zwycięstwa. W ostatnim gemie przed tie-breakiem serwowała na wygranie meczu, ale została przełamana do zera. Tie-break nie poszedł po jej myśli. Zidansek prowadziła już 5:0. Chwalińska doprowadziła do stanu 6:6 i gry na przewagi. Polka obroniła trzy piłki meczowe, ale czwartej już nie dała rady. Po prawie trzech godzinach i 30 minutach pożegnała się z turniejem singlowym.

Reprezentantka Polski bierze jeszcze udział w rozgrywkach deblowych. Razem z Jesiką Maleckovą dotarły do ćwierćfinału. W nim podejmą parę Carole Monnet/Arantxa Rus.


Wyniki

Druga runda:

Tamara Zidansek (Słowenia) – Maja Chwalińska (Polska, 8) – 6:7(1), 6:3, 7:6(7)