Rozpoczął się prestiżowy turniej wielkoszlemowy na kortach Wimbledonu. Wśród mężczyzn rozegrano mecze pierwszej rundy w górnej połowie drabinki. Po trudnej przeprawie z Miomirem Kecmanowiciem do drugiej rundy awansował Jannik Sinner.
Faworyt w tarapatach
Jannik Sinner rozegrał pierwszy oficjalny mecz od pamiętnej porażki na French Open. Otwarcie turnieju w Londynie również nie należało do łatwych dla lidera rankingu. Od początku rywalizacja z solidnie grającym Miomirem Kecmanowiciem była wyrównana. Nawet to Serb zdobył przełamanie na 5:4 i wygrał pierwszego seta. Sinner szybko się odbudował i w drugim secie wyszedł na prowadzenie 3:0, zwyciężając ostatecznie 6:3.
W trzecim secie doszło do tiebreaka, w którym można było mieć wrażenie, że Jannik Sinner ma wszystko pod kontrolą. Prowadził 3:0 i miał piłkę setową, ale przegrał 6:8. Miomira Kecmanowicia dzieliła tylko jedna wygrana partia od sprawienia niespodzianki w pierwszym meczu na korcie centralnym podczas tegorocznej edycji. Sinner musiał włożyć duży wysiłek, aby wywalczyć awans. W czwartej odsłonie od 2:2 zanotował serię czterech wygranych gemów. W ostatniej odsłonie zdobył decydujące przełamanie na 4:2 i utrzymał przewagę do końca, triumfując 6:3. Lider rankingu wszedł do drugiej rundy dopiero po trzech i pół godzinie gry.
Dżoković także z problemami
Na korcie centralnym zmierzyli się również Novak Dżoković i Yibing Wu. Chińczyk mógł czuć tremę na początku gry na tak ważnym obiekcie. Przegrał bowiem na otwarcie gema serwisowego. Później zdecydowanie poprawił grę i w sytuacji, gdy Dżoković serwował na wygranie seta mógł odrobić stratę przełamania. Jednak nie wykorzystał dwóch breakpointów. W drugiej partii Wu niespodziewanie wygrał seta, gdy rozstawiony z numerem siódmym rywal serwował na tiebreak.
W trzeciej odsłonie Nowak Dżoković zdobył breaka przy remisie 4:4. Miał więc otwartą drogę do wygrania seta, ale nie była ona taka łatwa. Wu dzielnie się bronił i miał nawet breakpointa, ale ostatecznie musiał uznać wyższość utytułowanego przeciwnika. Dżoković również z trudem zwyciężył w czwartej odsłonie. W dwóch gemach serwisowych wrócił z sytuacji 15:40 oraz 0:40. Przełamał podanie rywala na 5:4 i wywalczył awans do drugiej rundy. W niej w ciekawiej zapowiadającym się meczu zmierzy się ze Stefanosem Tsitsipasem.
Porażki rozstawionych
Już pierwszego dnia z turniejem pożegnało się czterech rozstawionych, czyli 1/4 tych, którzy przystąpili dzisiaj do gry. Hubert Hurkacz wyeliminował Caspera Ruuda, czyli turniejowy numer 11. Norweg to najwyżej notowany zawodnik w gronie tych, którzy już odpadli. Przegrał również notowany oczko niżej Andriej Rublow. Odpadł po pięciosetowym i trwającym cztery godziny boju z Romanem Safiullinem. W supertiebreaku Rublow miał dwie piłki meczowe, ale po zaciętej walce przegrał 12:14.
Aż tak dużą niespodzianką nie jest porażka Luciano Darderiego (numer 14). Los skojarzył bowiem Włocha z będącym w dobrej formie Ethanem Quinnem. Finalista zakończonego w sobotę turnieju na Majorce wygrał 7:6, 7:5 i 6:2 z Darderim, który odpadł tam w ćwierćfinale. Był to zły dzień dla Brytyjczyków. Odpadło czterech z pięciu (James Pinnington Jones jest blisko porażki z Brandonem Nakashimą, a mecz zostanie zakończony we wtorek) reprezentantów gospodarzy, którzy wyszli dzisiaj na kort, w tym najwyżej notowany (numer 26) Cameron Norrie. W supertiebreaku przegrał z kwalifikantem Michaelem Zhengiem.
Wyniki
Wimbledon – pierwsza runda mężczyzn:
Jannik Sinner (Włochy, 1) – Miomir Kecmanowić (Serbia) 4:6, 6:3, 6:7 (6), 6:2, 6:3
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 3) – Aleksander Szewczenko (Kazachstan) 6:3, 6:1, 6:4
Novak Dżoković (Serbia, 7) – Yibing Wu (Chiny) 6:4, 5:7, 6:4, 6:4
Daniłł Miedwiediew (8) – Marin Cilić (Chorwacja) 6:1, 6:2, 6:4
Roman Safiullin (Q) – Andriej Rublow (12) 6:4, 6:7 (6), 3:6, 6:3, 7:6 (12)
Ethan Quinn (Stany Zjednoczone) – Luciano Darderi (Włochy, 14) 7:6 (7), 7:5, 6:2
Learner Tien (Stany Zjednoczone, 16) – Dalibor Swrcina (Czechy) 6:1, 6:4, 6:7 (4), 6:3
Tommy Paul (Stany Zjednoczone, 21) – Alexandre Muller (Francja) 6:1, 6:2, 6:1
Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 22) – Juan Manuel Cerundolo (Argentyna) 6:4, 6:4, 7:6 (2)
Rafael Jodar (Hiszpania, 23) – Felix Gill (Wielka Brytania, WC) 6:3, 6:3, 7:5
Joao Fonseca (Brazylia, 24) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania) 7:6 (4), 6:4, 6:3
Arthur Rinderknech (Francja, 25) – Oliver Tarvet (Wielka Brytania, Q) 7:6 (4), 7:6 (4), 4:6, 7:5
Michael Zheng (Stany Zjednoczone, Q) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, 26) 6:7 (7), 6:2, 6:7 (2), 6:3, 7:6 (4)
Brandon Nakashima (Stany Zjednoczone, 28) – Jack Pinnington Jones (Wielka Brytania, WC) 6:3, 7:6 (5), 4:3
Ignacio Buse (Peru, 31) – Emilio Nava (Stany Zjednoczone) 7:6 (3), 3:6, 7:5, 6:0
Nuno Borges (Portugalia) – Tristan Boyer (Stany Zjednoczone, Q) 6:3, 7:5, 7:5
Jenson Brooksby (Stany Zjednoczone) – Aleksandar Wukić (Australia) 7:6 (7), 6:1, 6:1
Pablo Carreno Busta (Hiszpania) – Denis Shapovalov (Kanada) 6:3, 7:6 (7) i krecz
Shintaro Mochizuki (Japonia, Q) – Max Basing (Wielka Brytania, Q) 6:3, 6:0, 6:0
Sebastian Ofner (Austria) – Hamad Medjedowić (Serbia) 1:6, 6:2, 4:6, 6:3, 6:4
Soon-woo Kwon (Korea Południowa, Q) – Martin Landaluce (Hiszpania) 6:4, 6:3, 6:3
Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Sebastian Baez (Argentyna) 6:1, 7:6 (4), 4:6, 2:6, 7:5
Daniel Merida (Hiszpania) – Camilo Ugo Carabelli (Argentyna) 4:6, 3:6, 6:2, 3:0 i krecz
Dino Priżmić (Chorwacja) – Adam Walton (Australia) 4:6, 7:6 (3), 6:4, 6:2
Nicolas Mejia (Kolumbia, Q) – Adolfo Daniel Vallejo (Paragwaj) 4:6, 6:4, 7:5, 7:6 (2)
Fabian Marozsan (Węgry) – Thiago Agustin Tirante (Argentyna) 7:5, 6:3, 6:4
Marton Fucsowics (Węgry) – Luca van Assche (Francja) 6:3, 4:0 i krecz
Botic van de Zandschulp (Holandia) – Aleksandar Kowacewić (Stany Zjednoczone) 6:3, 6:7 (2), 6:4, 6:0
Jesper de Jong (Holandia) – Rinky Hijikata (Australia) 7:6 (4), 3:6, 3:5 i przerwane
Martin Damm (Stany Zjednoczone) – Marco Trungelitti (Argentyna) 7:6 (5), 6:7 (5), 7:6 (2), 7:6 (5)
Stefanos Tsitsipas (Grecja) – Hugo Gaston (Francja, Q) 6:1, 6:4, 6:2