Wimbledon. Wiadomo co z występem deblowym Mai Chwalińskiej
Maja Chwalinska nie wystąpi już w tegorocznej edycji Wimbledonu. Druga rakieta naszego kraju podjęła decyzję o rezygnacji z turnieju deblowego. Wszystko jest efektem tego co wydarzyło się w ósmym gemie drugiej odsłony meczu singlowego z udziałem Polki.
Po finale Rolanda Garrosa Bielszczanka otrzymała od organizatorów trzeciej w sezonie lewy Wielkiego Szlema dziką kartę, dzięki czemu nie musiała przechodzić przez eliminacje. W meczu otwarcia druga rakieta naszego kraju spotkała się z Mananchayą Sawangkaew. Prowadząc 6:2, 5:2 przy dobiegnięciu do uderzenia podczas piłki meczowej reprezentantka Polski doznała kontuzji kostki. Ta sprawiła, że Maja Chwalińska ostatecznie uległa w trzech setach rywalce.
W związku z sytuacją pod znakiem zapytania stał występ w grze deblowej z udziałem Polki, która w turniejowej drabince znalazła się u boki Sinii Krauss. Ostatniego dnia czerwca zapadła decyzja o tym, że Polka i Austriaczka wycofają się z rywalizacji w grze podwójnej. Co wydaje się nie być zaskoczeniem wobec tego co kibice zobaczyli w jednej z akcji przeciwko reprezentantce Tajlandii.



