Eastbourne. Jelena Ostapenko i Madison Keys powalczą o miejsca w finale

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Madison Keys i Jelena Ostapenko to jedyne rozstawione zawodniczki, które pozostają w grze o końcowy triumf podczas turnieju WTA 250 w Eastbourne. Panie znalazły się w dwóch różnych połówkach turniejowej drabinki, więc przeciwko sobie zagrają dopiero w ewentualnym finale.

Tatjana Maria jest jedną z półfinalistek imprezy rozgrywanej na kortach trawiastych w Eastbourne. Doświadczona reprezentantka naszych zachodnich sąsiadów, która w meczu pierwszej rundy pokonała najwyżej rozstawioną Jasmine Paolini, wciąż pozostaje bez przegranego seta w tym roku na Wyspach Brytyjskich. W pojedynku 1/4 finału była 36. rakieta świata w dwóch setach pokonała Terezę Valentovą i w meczu o piąty finał imprezy głównego cyklu Tatjana Maria zmierzy się z Jeleną Ostapenko.

Półfinalistka rywalizacji singlowej na kortach Wimbledonu z 2018 oraz zmagań deblowych przed rokiem, w ostatnim sprawdzianie przed tegoroczną edycją Londyńskiego turnieju pokazuje doskonałą formę. Łotyszka, która tegoroczny występ w Eastbourne przegrała od przegranego seta z Panną Udvardy, w kolejnych czterech setach była lepsza od rywalek.

W 1/4 finału Lexus Eastbourne Open tenisistka z Rygi prowadziła z Zeynep Sonmez 4:1, aby pozwolić Turczynce odrobić część strat. Jednak od stanu 4:3 gemy wygrywała jedynie Łotyszka. Tym samym to tenisistka rozstawiona z numerem trzecim zameldowała się w 1/2 finału imprezy WTA 250 w Eastbourne.

W dolnej połówce turniejowej drabinki o miejsce w finale zagrają Madison Keys i Petra Marcinko. Amerykanka to turniejowa „trójka”, która po błyskawicznym zwycięstwie nad Jessicą Bouzas Maneiro w meczu 1/8 finału, tym razem okazała się lepsza od McCartney Kessler, oddając rodaczce jedynie cztery gemy. Z kolei Chorwatka w trzech setach uporała się z Cathy McNally.


Wyniki

Ćwierćfinały:

Madison Keys (USA, 2) – McCartney Kessler (USA, 7) 6:3, 6:1

Jelena Ostapenko (Łotwa, 3) – Zeynep Sonmez (Turcja) 6:3, 6:0

Tatjana Maria (Niemcy) – Tereza Valentova (Czechy) 6:3, 7:5

Petra Marcinko (Chorwacja) – Cathy McNally (USA) 6:3, 4:6, 6:4

Bad Homburg. Zmienne szczęście pogromczyń Polek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Elena Gabriela Ruse z Karoliną Muchovą oraz Naomi Osaka z Xinyu Wang zagrają w półfinałach turnieju WTA 500 w Bad Homburgu. Reprezentantka Państwa Środka miejsce w 1/2 finału zagwarantowała sobie bez gry w meczu ćwierćfinałowym.

W dotychczasowych dwóch występach na kortach trawiastych u naszych zachodnich sąsiadów Elina Switolina w trzech pojedynkach odniosła jedno zwycięstwo. W tym roku Ukrainka pierwszy raz była rozstawiona podczas turnieju w Bad Homburgu i w meczu 1/8 finału tenisistka z Odessy pokonała Ludmiłę Samsonovą, odwracając losy meczu po przegraniu pierwszej odsłony. Kolejnego zwycięskiego meczu turniejowej „trójki” jednak już nie było.

– Cześć, tu Elina. Niestety wycofuję się z ćwierćfinałowego meczu w Bad Homburg. Wczoraj wieczorem odniosłam ciężko wywalczoną wygraną, ale ten mecz kosztował mnie więcej sił, niż się spodziewałam. Dlatego też potrzebuję kilku dni więcej, by się zregenerować – poinformowała w specjalnym komunikacie Elina Switolina.

Tym samym Xinyu Wang bez gry awansowała do 1/2 finału, gdzie jej rywalką będzie Naomi Osaka. Japonka, która w pierwszej rundzie pokonała Magdalenę Fręch, w kolejnym spotkaniu okazała się lepsza od Jekateriny Alexandrowej. Również tym razem spotkanie tenisistki z Kraju Kwitnącej Wiśni zakończyło się w dwóch setach.

Awansu do półfinału nie zanotowała Emma Navarro. Amerykanka, która w meczu drugiej rundy pokonała Igę Świątek, w pojedynku o półfinał zmierzyła się z Eleną-Gabrielą Ruse. Wyżej notowana w rankingu WTA jest reprezentantka Stanów Zjednoczonych, ale to 105 rakieta świata zameldowała się w gronie półfinalistek imprezy WTA 500 w Bad Homburgu. Jej kolejną rywalką będzie Karolina Muchova.

Tenisistka naszych południowych sąsiadów po niespełna pół godzinie gry oddała pierwszą odsłonę meczu Clarze Tauson. Jednak od początku drugiej partii Czeszka wzięła się za odrabianie strat. Efektem prowadzenie 4:1 i ostatecznie wygrany set. W decydującej części meczu druga rakieta Czech dwukrotnie odbierając serwis Dunce, wyszła na prowadzenie 5:1 i szansy na awans do półfinału, nie wypuściła z rąk.


Wyniki

Ćwierćfinały:

Xinyu Wang (Chiny) – Elina Switolina (Ukraina, 3) walkower

Karolina Muchova (Czechy, 4) – Clara Tauson (Dania) 1:6, 6:2, 6:4

Naomi Osaka (Japonia, 6) – Jekaterina Aleksandrowa 6:2, 6:2

Elena-Gabriela Ruse (Rumunia) – Emma Navarro (USA) 6:4, 6:2

ITF Gdańsk. Gina Feistel lepsza od turniejowej czwórki, niepowodzenia w deblu

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: PIOTR KUCZA/FOTOPYK

Czwartkowe zmagania podczas turnieju ITF W50 w Gdańsku zakończyły się po myśli większości polskich singlistek. Do półfinału gry podwójnej awansowała tylko jedna Polka. 

Trzy Polki w ćwierćfinale

Jako pierwsza z reprezentantek Polski na kort wyszła Weronika Falkowska. Musiała jednak uznać wyższość rozstawionej z numerem piątym Hibah Shaikh i przegrała w dwóch setach. Nie był to najlepszy początek, ale potem na polskich kibiców czekały same zacięte trzysetowe pojedynki. W polskim meczu lepsza okazała się Weronika Ewald. Młodsza z Polek Amelia Paszun zeszła z kortu pokonana, ale walczyła do końca i mogła się cieszyć z wygranego seta. W kolejnej rundzie Ewald podejmie turniejową ósemkę Barborę Palicovą.

Ważne zwycięstwo na swoim koncie zapisała Daria Kuczer. Pokonała przeciwniczkę z top 400 Amarissę Kiarę Toth. Nie poddała się po tym jak przegrała drugiego seta i dalej doprowadziła do wygranej.

W ćwierćfinale Kuczer zmierzy się z Giną Feistel, która rozegrała dzisiaj ponad trzygodzinne spotkanie. Rywalką reprezentantki Polski była rozstawiona z numerem czwartym Raluca Georgiana Serban. Zawodniczki do tej pory grały ze sobą trzykrotnie, a dwa ostatnie pojedynki wygrała Feistel. Pierwszy set poszedł po jej myśli, ale w drugim doszło do wyrównania. Reprezentantka Polski znalazła jednak sposób na zwycięstwo i po trzech godzinach i 33 minutach gry mogła cieszyć się z awansu do ćwierćfinału. Tym samym pokonała reprezentantkę Cypru trzeci raz.

Falkowska powalczy o finał gry podwójnej

Weronika Falkowska pożegnała się z rywalizacją singlową, ale w grze podwójnej dalej jest niepokonana. Razem z Georginą Garcią-Perez pokonały w dwóch setach rozstawione z numerem drugim i awansowały do półfinału. W nim podejmą pogromczynie Darii Kuczer i Weroniki Ewald. Polki wygrały swoje mecze singlowe, ale przegrały w deblu.

Tylko dwa gemy w starciu z najwyżej rozstawionymi tenisistkami wygrały Ida Johansson i Marcelina Podlińska. Nie był to najlepszy występ polsko-szwedzkiej pary. Podlińska dzień wcześniej pożegnała się z rywalizacją singlową, a dzisiaj z rozgrywkami deblowymi. Na ćwierćfinale zakończyły także swój udział Oriana Gniewkowska i Sara Husar.


Wyniki

Druga runda singla:

Hibah Shaikh (USA, 5) – Weronika Falkowska (Polska) – 7:5, 6:3

Weronika Ewald (Polska) – Amelia Paszun (Polska) – 6:4, 2:6, 6:0

Daria Kuczer (Polska) – Amarissa Kiara Toth (Węgry) – 6:2, 1:6, 7:5

Gina Feistel (Polska) – Raluca Georgiana Serban (Cypr, 4) – 6:4, 6:7(5), 6:3

Ćwierćfinały debla:

Elena Malygina, Ivana Sebestowa (Estonia, Czechy, 1) – Ida Johansson, Marcelina Podlińska (Szwecja, Polska) – 6:2, 6:0

Laura Hietaranta, Joelle Lilly Sophie Steur (Finlandia, Niemcy, 3) – Weronika Ewald, Daria Kuczer (Polska, Polska) – 6:4, 6:4

Weronika Falkowska, Georgina Garcia-Perez (Polska, Hiszpania) – Polina Bakhmutkina, Mina Hodzic (Belgia, Niemcy, 2) – 6:4, 6:4

Zhibek Kulambajewa, Amarissa Kiara Toth (Kazachstan, Węgry) – Oriana Gniewkowska, Sara Husar (Polska, Polska) – 7:5, 6:4

Majorka. Borges pogromcą turniejowej jedynki

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Poznaliśmy półfinalistów turnieju ATP 250 na kortach trawiastych na Majorce. W tym gronie zabraknie najwyżej rozstawionego Luciano Darderiego, który przegrał z Nuno Borgesem.

W gronie ćwierćfinalistów znalazło się jedynie dwóch rozstawionych zawodników. Najwyżej rozstawiony Luciano Darderi nie awansował już do półfinału. Szesnasty w rankingu Włoch przegrał z 53. na świecie Nuno Borgesem. W pierwszym secie bez przełamań doszło do tiebreaka, którego – 7:1 – zdominował Borges. W drugiej partii także wszystko zmierzało w kierunku tiebreaka, ale Portugalczyk zdobył przełamanie przy 5:4. W półfinale zagra z Ethanem Quinnem, który wygrał 5:7, 7:5, 6:3 z Witem Koprziwą.

W rywalizacji o tytuł pozostał rozstawiony z numerem drugim Alejandro Davidovich Fokina. W ciekawie zapowiadającym się ćwierćfinale Hiszpan wygrał w dwóch setach z Grigorem Dimitrowem. Mecz rozpoczął się od wzajemnego przełamania. Później breaka na 3:2 zdobył Davidovich Fokina. Hiszpański tenisista nie tylko utrzymywał przewagę, ale także zdobył przełamanie na koniec seta na 6:3. W drugiej odsłonie decydujące przełamanie Hiszpan zdobył na 3:1 i ponownie wygrał 6:3. W półfinale Alejandro Davidovich Fokina zmierzy się z Fabianem Marozsanem. Węgier zwyciężył 6:4 i 6:3 z Miomirem Kecmanowiciem.


Wyniki

Turniej ATP 250 na Majorce – 1/4 finału:

Nuno Borges (Portugalia) – Luciano Darderi (Włochy, 1) 7:6 (1), 6:4
Ethan Quinn (Stany Zjednoczone) – Wit Koprziwa (Czechy) 5:7, 7:5, 6:3
Fabian Marozsan (Węgry) – Miomir Kecmanowić (Serbia) 6:4, 6:3
Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 2) – Grigor Dimitrow (Bułgaria, WC) 6:3, 6:3

Wimbledon. Kwalifikacje do turnieju mężczyzn zakończone

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: East News

Turniej wielkoszlemowy na kortach Wimbledonu zbliża się wielkimi krokami. Dzisiaj zostały zakończone kwalifikacje mężczyzn. Awans do rozgrywek wywalczyli m.in. Jaime Faria, Hugo Gaston, Otto Virtanen i Billy Harris.

Kwalifikacje do tegorocznego Wimbledonu nie były udane dla rozstawionych zawodników. Awans do turnieju wywalczyło tylko 10 rozstawionych tenisistów, z czego 6 z najwyżej notowanej „16”. W pierwszej rundzie odpadł najwyżej rozstawiony Francisco Comesana. W głównej drabince znajdzie się nazwisko Jaime Farii. Portugalczyk był notowany z numerem drugim. W finale kwalifikacji po zaciętym meczu wygrał 7:6, 4:6, 6:3, 6:4 z Reim Sakamoto.

Dobre wyniki w ostatnich turniejach awansem do Wimbledonu potwierdził Otto Virtanen. Fin wygrał w czterech setach, mimo przegranego pierwszego, w skandynawskich meczu z Nicolaiem Budkowem Kjaerem. W turnieju wielkoszlemowym zadebiutuje Nicolas Meija. Kolumbijczyk awansował z trudnej części drabinki. Najpierw wygrał z Henrique Rochą (numer 9), a następnie z Gustavo Heide, czyli zwycięzcą ostatniego Challengera w Poznaniu. W finale Meija okazał się lepszy (6:4 6:4, 6:4) od Tristana Schoolkate’a. Australijczyk wcześniej wyeliminował Dana Evansa.

Dan Evans niespodziewanie nie otrzymał dzikiej karty i nie przebrnął także przez kwalifikacje. Lepiej poradzili sobie trzej inni Brytyjczycy – Billy Harris, Oliver Tarvet i Max Basing. Ten ostatni w eliminacjach otworzył dziką kartę, którą skutecznie wykorzystał. W pierwszej rundzie wygrał z rozstawionym z 10. Francesco Maestrelllim. W finale zaś Basing zmierzył się z Remym Bertolą. To Szwajcar prowadził 1:0 i 2:1 w setach, ale Brytyjczyk doprowadził do piątej partii, którą wygrał 6:2.


Wyniki

Wimbledon – finał kwalifikacji mężczyzn:

Kwon Soon-woo (Korea Południowa) – Alejandro Moro Canas (Hiszpania) 6:4, 7:6 (6), 6:3
Jaime Faria (Portugalia, 2) – Rei Sakamoto (Japonia, 27) 7:6 (3), 4:6, 6:3, 6:4
Shintaro Mochizuki (Japonia, 21) – Clement Tabur (Francja) 1:6, 7:5, 2:6, 6:3, 6:1
Michael Zheng (Stany Zjednoczone, 26) – Colton Smith (Stany Zjednoczone) 6:4, 4;6, 6:2, 6:3
Hugo Gaston (Francja, 5) – Moez Echargui (Tunezja, 29) 6:1, 5:7, 6:2, 6:4
Kyrian Jacquet (Francja, 25) – Timofiej Skatow (Kazachstan) 7:6 (5), 6:4, 6:4
Tristan Boyer (Stany Zjednoczone) – Pablo Llamas Ruiz (Hiszpania, 7) 7:5, 6:7 (4), 7:6 (2), 6:3
Otto Virtanen (Finlandia) – Nicolai Budkow Kjaer (Norwegia, 8) 4:6, 6:4, 6:4, 7:5
Nicolas Mejia (Kolumbia) – Tristan Schoolkate (Australia, 28) 6:4, 6:4, 6:4
Max Basing (Wielka Brytania, WC) – Remy Bertola (Szwajcaria) 2:6, 6:4, 3:6, 7:5, 6:2
Dane Sweeney (Australia, 11) – Tomas Barrios Vera (Chile, 20) 4:6, 6:4, 7:6 (5), 0:6, 6:2
Oliver Tarvet (Wielka Brytania, WC) – Stefanos Sakellaridis (Grecja, 31) 6:4, 6:2, 7:5
Mackenzie McDonald (Stany Zjednoczone, 13) – Christopher O’Connell (Australia, 32) 6:3, 6:4, 6:4
Vilius Gaubas (Litwa, 14) – Dusan Lajowić (Serbia, 22) 3:6, 6:4, 3:6, 6:3, 6:4
Roman Safiullin (15) – Jerome Kym (Szwajcaria) 4:6, 7:6 (2), 3:6, 7:6 (6), 6:4
Billy Harris (Wielka Brytania, 23) – Zhou Yi (Chiny) 1:6, 7:6 (2), 6:2, 6:3

Eastbourne. Jack Draper z pewnym awansem do półfinału

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Czwartek był w Eastbourne dniem ćwierćfinałów. Gospodarze mogli liczyć na sporo emocji.

W czterech meczach 1/4 finału rywalizowało wszak aż trzech reprezentantów Wielkiej Brytanii. Szczególne emocje budził pojedynek Jacka Drapera i Gabriela Diallo. Zawodnik z Sutton ma za sobą trudne miesiące i długo czekał na powrót do regularnej gry po kontuzjach. Jego kanadyjski rywal też nie ma najlepszego okresu – w rankingu ATP jest obecnie 91. i ma problem z odnalezieniem formy z zeszłego sezonu, gdy był 33.

Mecz okazał się mało wyrównany. Draper gładko wygrał pierwszego seta a w drugim był skuteczniejszy w końcówce i poradził sobie bez straty partii.

Pozostali miejscowi ulubieńcy grali ze zmiennym szczęściem. Toby Samuel pokonał w dwóch setach Juana Manuela Cerundolo zaś Jan Choinski przegrał z Zizou Bergsem. To właśnie dwaj zwycięzcy stworzą jedną z par półfinałowych.

Ciekawie zapowiadał się także mecz Francuzów. Rozstawiony z szóstką Ugo Humbert mierzył się ze swoim rodakiem Quentinem Halysem. Spotkanie wygrał wyżej notowany z graczy, ale jego rywal także mógł być z siebie zadowolony. Wszedł bowiem do drabinki jako szczęśliwy przegrany i dobrze wykorzystał swoją drugą szansę. W meczu o finał Hubert zagra ze – wspominanym już – Jackiem Draperem.

 

 

 

 

 


Wyniki

 

Eastbourne (ćwierćfinały mężczyzn):

U. Humbert (Francja, 6) – Q. Halys (Francja) 6:3 6:4

T. Samuel (Wielka Brytania) – J. M. Cerundolo (Argentyna, 8) 6:3 6:4

Z. Bergs (Belgia) – J. Choinski (Wielka Brytania) 6:3 6:3

J. Draper (Wielka Brytania) – G. Diallo (Kanada) 6:1 6:4

Eastbourne. Dwusetowa porażka Zielińskiego i Johnsona w półfinale

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Jan Zieliński i Luke Johnson nie zdołali awansować do finału turnieju ATP 250 w Eastbourne w grze podwójnej. W półfinale ulegli parze Hugo Nys/Edouard Roger-Vasselin 4:6, 2:6. 

Turniej w Eastbourne był ostatnim przystankiem dla Johnsona i Zielińskiego przed Wimbledonem. Polsko-brytyjska para dotarła do półfinału po dwóch zwycięstwach. Tak naprawdę rozegrała tylko jedno spotkanie pierwszej rundy. Mecz ćwierćfinałowy nie doszedł do skutku. Polak z Brytyjczykiem otrzymali walkowera od argentyńskiej pary Juana Manuela Cerundolo oraz Camilo Ugo Carabelliego.

Ich rywalami w półfinale byli rozstawieni z numerem czwartym Hugo Nys i Edouard Roger-Vasselin. Monakijczyk przez kilka sezonów był partnerem deblowym Zielińskiego.

Mecz nie zaczął się dobrze dla Polaka i Brytyjczyka, którzy stracili podanie już w gemie otwarcia. Od tego czasu starali się bardziej utrzymać serwis. Mieli okazję wrócić do gry w szóstym gemie, ale rywale obronili dwa break pointy. Ten set mógł zakończyć się wynikiem 6:3 dla przeciwników, ale nie wykorzystali oni dwóch piłek setowych. Dopiero przy swoim podaniu Nys i Roger-Vasselin pewnie wygrali pierwszą partię 6:4.

Początek drugiego seta ponownie nie poszedł po myśli Zielińskiego i Johnsona. Po trzecim gemie przeciwnicy wyszli na prowadzenie, które utrzymali i powiększali już do końca spotkania. Rozstawieni z numerem czwartym serwowali na dobrym poziomie i nie dali Polakowi i Brytyjczykowi cienia nadziei. Musieli uznać wyższość rywali i po godzinie i 15 minutach gry zeszli z kortu pokonani.


Wyniki

Półfinał gry podwójnej:

Hugo Nys, Edouard Roger-Vasselin (Monako, Francja, 4) – Luke Johnson, Jan Zieliński (Wielka Brytania, Polska) – 6:4, 6:2

Wimbledon. Katarzyna Kawa bez awansu do turnieju glownego

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Olga Pietrzak

Katarzyna Kawa przegrała z Kaylą Day w trzeciej rundzie kwalifikacji Wimbledonu. Tym samym Kryniczanka nie powróci po czterech latach do turnieju głównego na kortach w Londynie.

Z dwóch Biało-Czerwonych, które znalazły się w turnieju kwalifikacyjnego trzeciej w sezonie imprezie wielkoszlemowej, do ostatniego meczu szanse awansu do turnieju głównego zachowała Katarzyna Kawa.

Kryniczanka, która w eliminacjach została rozstawiona z numerem czternastym, w ostatnim spotkaniu kwalifikacji musiała uznać wyższość niżej notowanej rywalce.

W pierwszej odsłonie reprezentantka USA dwukrotnie odebrała serwis Polce i zrobiła pierwszy krok w stronę turnieju głównego Wimbledonu. W drugiej partii Day prowadziła 3:1 by przegrać kolejne trzy z czterech gemów. Jednak w końcówce to znów Katarzyna Kawa straciła serwis i pożegnała się szansami na miejsce w turnieju głównym Wimbledonu.

 


Wyniki

Trzecia runda kwalifikacji:

Kayla Day (USA, 32) – Katarzyna Kawa (Polska, 14) 6:2, 7:5

Płowdiw. Daniel Michalski bez awansu do półfinału

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Daniel Michalski zakończył swój udział w turnieju ATP 50 Challenger w Płowdiw na ćwierćfinale. Polak przegrał z Hiszpanem Inakim Montesem-De La Torre 5:7, 2:6.

Po dwóch zwycięstwach nad Holendrami, Daniel Michalski awansował do ćwierćfinału turnieju w Płowdiw. Tam czekało na niego niełatwe zadanie. Po drugiej stronie znalazł się rozstawiony z numerem piątym Hiszpan Inaki Montes-De La Torre. Było to ich pierwsze spotkanie.

Pierwszy set od początku do końca należał do wyrównanych. Rozpoczął się od przełamań z obu stron. Następnie po raz pierwszy na prowadzenie wyszedł Michalski, jednak nie trwało to długo. Mogło się wydawać, że o losach tej partii zadecyduje tie-break, ale Hiszpan wziął sprawy w swoje ręce i przełamał podanie Polaka w jedenastym gemie. Rozstawiony z numerem czwartym nie był w stanie odrobić tej straty i musiał uznać wyższość rywala.

Drugi set nie zaczął się dobrze dla Michalskiego. Przeciwnik wygrał cztery gemy z rzędu i przełamał serwis Polaka dwa razy. Rozstawiony z numerem czwartym nie dał rady wrócić do gry. Hiszpan świetnie serwował i pewnie wygrywał swoje gemy serwisowe. Po godzinie i 34 minutach gry awansował do półfinału.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Inaki Montes-De La Torre (Hiszpania, 5) – Daniel Michalski (Polska, 4) – 7:5, 6:2

Wimbledon. Tenisiści planują protest

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Najwyżej notowani tenisiści świata planują strajk podczas tegorocznej edycji Wimbledonu. Akcja będzie kontynuacją tego co miało miejsce na kortach Rolanda Garrosa i jest związana z nagrodami pieniężnymi.

Niełatwe zadanie podczas ruszającego w ostatni poniedziałek czerwca Wimbledonu będą mieli pracujący na Londyńskich kortach dziennikarze. Czołowi tenisiści świata – w tym Iga Świątek – zapowiedzieli ciąg dalszy akcji protestacyjnej jaka została zapoczątkowana w Paryżu.

Zawodnicy mają w planach zarówno ograniczenie czasu przed turniejowych spotkań z dziennikarzami jak również skrócenie pomeczowych wywiadów, a także konferencji prasowych w pierwszym tygodniu imprezy do 15 minut. Czas piętnastu minut nie jest przypadkowy. Odpowiada on bowiem 15 procentom całkowitych przychodów, które imprezy wielkoszlemowe przeznaczają na wynagrodzenia dla tenisistów.

Rozczarowania decyzją tenisistów nie kryją organizatorzy Wimbledonu. Jak podkreślają władze All England Lawn Tennis Club (AELTC) dla nich zawodnicy zawsze są w centrum zainteresowania. Jako dowód podają tegoroczną podwyżkę puli nagród (względem zeszłego roku wzrost o 20 %).

Jednak tenisiści domagają się by do ich kieszeni wędrowało 16% przychodów, czyli podwyżka powinna nastąpić o kolejne 7 milionów funtów. Jednak ze stanowiskiem zawodników nie zgadza się prezeska AELTC. – Nie patrzymy na procenty i nie uważamy, że to właściwy wskaźnik. Opiera się ona wyłącznie na przychodach i nie uwzględnia kosztów, a tak nie da się prowadzić biznesu – wypowiedziała swą opinię Deborah Jevans.

Dodatkowym żądaniem najlepszych tenisistów świata jest prawo do większego wpływu na organizację turniejów, a także wsparcie tzw Benefit Pool, czyli funduszu świadczeń. Zdaniem graczy nie otrzymali oni od wladz Wimbledonu jasnej odpowiedzi. Z kolei AELTC odpowiada, że proponowana pod koniec ubiegłego oferta założenia rady zawodniczej została odrzucona.