Korespondencja z Poznania. Mecz Maksa Kaśnikowskiego przełożony, kwalifikacje zakończone

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Paweł Rychter

Pogoda daje się we znaki podczas Enea Poznań Open. Na drodze do rozegrania wszystkich meczów dnia ponownie stanął deszcz. Organizatorzy podjęli decyzję o przesunięciu meczu Maksa Kaśnikowskiego na jutro i dokończenie kwalifikacji singla.

Atrakcją wieczoru miał być mecz Maksa Kaśnikowskiego z Lorenzo Giustino. Jednak od początku zaczął delikatnie padać deszcz. Mimo to Polak świetnie wszedł w to spotkanie. Grał agresywnie i cierpliwie, a Włoch wydawał się jakby pogubiony. Patrzył w niebo z nadzieją, że deszcz zacznie padać mocniej. Na jego szczęście sędzia przerwał spotkanie przy stanie 4:1 z podwójnym przełamaniem dla Kaśnikowskiego. Obaj zawodnicy zeszli z kortu i nie dokończyli meczu tego samego dnia. Został on przeniesiony na jutro.

Zamiast meczu Polaka na korcie centralnym mieliśmy przesunięty z kortu nr 2 pojedynek Norberta Gombosa z Mathysem Erhardem, który był ostatnim meczem w kwalifikacjach do turnieju głównego. Francuzowi trafiła się podobna historia, co w poprzednim meczu z Rudolfem Mollekerem. Odrobił stratę seta, a następnie wyrównał stan meczu w tie-breaku, po czym był wyraźnie lepszy od swojego przeciwnika. Erhard pokonał Niemca 5:7, 7:6(3), 6:0, a teraz Gombosa 3:6, 7:6(5), 6:3.

Przed deszczem zakończono pierwsze mecze drabinki głównej. Do tej pory nie było niespodzianek. Ubiegłoroczny finalista Enea Poznań Open, Dalibor Svrcina, rozpoczął tegoroczną kampanię od pewnej wygranej nad Duje Ajdukoviciem 6:3, 6:3. Dalej gra również Facundo Diaz Acosta. Turniejowa „czwórka” również bez straty seta wygrała z Franco Roncadellim 6:2, 7:5.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Dalibor Svrcina (Czechy, 3) – Duje Ajdukovic (Chorwacja) – 6:3, 6:3

Facundo Diaz Acosta (Argentyna, 4) – Franco Roncadelli (Urugwaj) – 6:2, 7:5

Petr Brunclik (Czechy, NG) – Sumit Nagal (Indie) – 6:4, 5:4 i krecz Nagala

Maks Kaśnikowski (Polska, WC) – Lorenzo Giustino (Włochy) – 4:1*

* – mecz przełożony na jutro

Finał kwalifikacji:

Mathys Erhard (Francja, 7) – Norbert Gombos (Słowacja, 5) – 3:6, 7:6(5), 6:4

Jak tenis kształtuje nowoczesny styl życia młodych zawodników

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Tenis od wielu lat pozostaje jedną z najbardziej prestiżowych i wymagających dyscyplin sportowych na świecie. Choć dla kibiców najważniejsze są emocjonujące mecze, spektakularne wymiany i wielkie turnieje, za sukcesami zawodników stoi ogromna liczba godzin treningów, wyrzeczeń oraz konsekwentnej pracy nad własnym rozwojem. Współczesny tenis różni się znacząco od tego, który znaliśmy jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Zmieniły się metody szkolenia, przygotowanie fizyczne, podejście do regeneracji, a także sposób, w jaki młodzi sportowcy budują swoje kariery.

Jeszcze na początku XXI wieku wielu trenerów skupiało się głównie na doskonaleniu techniki oraz taktyki. Obecnie rozwój zawodnika traktowany jest znacznie bardziej kompleksowo. Coraz większe znaczenie mają psychologia sportu, analiza danych, odpowiednie odżywianie oraz indywidualnie dopasowane programy treningowe. Dzięki temu młodzi tenisiści mogą osiągać wysoki poziom już w bardzo młodym wieku, a droga do profesjonalnego sportu staje się bardziej uporządkowana niż kiedykolwiek wcześniej.

Popularność tenisa stale rośnie. Według danych międzynarodowych federacji tenisowych liczba osób regularnie grających w tenisa na świecie przekracza 100 milionów. W wielu krajach obserwowany jest wzrost zainteresowania szkółkami tenisowymi oraz programami dla dzieci i młodzieży. Coraz więcej rodziców postrzega tenis nie tylko jako sport, ale również jako narzędzie wspierające rozwój charakteru, samodyscypliny i umiejętności radzenia sobie z presją.

Rozwój technologii dodatkowo wpłynął na sposób funkcjonowania środowiska tenisowego. Trenerzy mogą korzystać z zaawansowanych analiz wideo, monitorować parametry treningowe zawodników i precyzyjnie planować obciążenia. Jednocześnie młodzi sportowcy mają dostęp do ogromnej ilości materiałów edukacyjnych, dzięki którym mogą uczyć się od najlepszych graczy świata bez wychodzenia z domu.

W rezultacie współczesny tenis stał się czymś znacznie więcej niż rywalizacją na korcie. Dla wielu młodych ludzi jest stylem życia, który wpływa na codzienne decyzje, organizację czasu oraz sposób postrzegania własnych celów. To właśnie ta wielowymiarowość sprawia, że tenis pozostaje jedną z najbardziej inspirujących dyscyplin sportowych.

 

Droga młodego tenisisty od pierwszego treningu do zawodowej kariery

 

Początki przygody z tenisem zazwyczaj wyglądają podobnie. Dzieci trafiają na korty dzięki rodzicom, znajomym lub szkolnym programom sportowym. Pierwsze treningi mają przede wszystkim charakter zabawy i służą rozwijaniu podstawowych umiejętności ruchowych. Dopiero z czasem trenerzy zaczynają identyfikować zawodników posiadających szczególny potencjał.

Proces szkolenia młodych tenisistów jest długotrwały i wymaga cierpliwości. Specjaliści podkreślają, że rozwój techniczny powinien przebiegać stopniowo. Zbyt szybkie zwiększanie obciążeń może prowadzić do kontuzji lub wypalenia sportowego. Dlatego nowoczesne akademie tenisowe coraz częściej koncentrują się na harmonijnym rozwoju zawodników.

Wielu ekspertów zwraca uwagę na fakt, że sukces w tenisie zależy nie tylko od talentu. Znaczenie mają również cechy psychiczne, takie jak odporność na stres, zdolność koncentracji czy umiejętność radzenia sobie z porażkami. To właśnie te elementy często decydują o tym, czy utalentowany junior będzie w stanie osiągnąć sukces na poziomie zawodowym.

Statystyki pokazują, że tylko niewielki procent młodych tenisistów dociera do profesjonalnego touru. Nie oznacza to jednak, że lata spędzone na korcie są stracone. Wręcz przeciwnie – zdobyte doświadczenia pomagają rozwijać kompetencje przydatne również poza sportem. Umiejętność planowania, samodyscyplina i wytrwałość są cenione w wielu dziedzinach życia.

Współczesne akademie tenisowe coraz częściej współpracują z dietetykami, psychologami i specjalistami od przygotowania motorycznego. Dzięki temu zawodnicy otrzymują wsparcie na każdym etapie rozwoju. Takie podejście znacząco zwiększa szanse na osiągnięcie wysokiego poziomu sportowego.

 

Najważniejsze elementy szkolenia młodego tenisisty obejmują:

1. Doskonalenie techniki uderzeń.

2. Rozwijanie sprawności fizycznej i koordynacji.

3. Naukę taktyki meczowej.

4. Budowanie odporności psychicznej.

5. Kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych.

6. Odpowiednią regenerację i profilaktykę urazów.

 

Połączenie tych elementów pozwala stworzyć solidne fundamenty dla dalszej kariery. Coraz więcej trenerów podkreśla, że rozwój zawodnika należy oceniać w perspektywie wielu lat, a nie pojedynczych wyników osiąganych w wieku juniorskim.

 

Znaczenie przygotowania mentalnego we współczesnym tenisie

 

Jeszcze kilkanaście lat temu przygotowanie mentalne było często traktowane jako dodatek do treningu sportowego. Obecnie większość profesjonalnych zawodników oraz akademii tenisowych uważa psychologię sportu za jeden z kluczowych elementów procesu szkoleniowego.

Tenis jest wyjątkową dyscypliną pod względem obciążenia psychicznego. W przeciwieństwie do sportów drużynowych zawodnik pozostaje na korcie sam i musi samodzielnie radzić sobie z presją. Każda decyzja, każdy błąd i każda zmiana taktyki zależą wyłącznie od niego. To sprawia, że odporność psychiczna staje się równie ważna jak przygotowanie fizyczne.

Badania przeprowadzane wśród sportowców wskazują, że umiejętność kontrolowania emocji ma bezpośredni wpływ na wyniki osiągane podczas zawodów. Zawodnicy potrafiący zachować koncentrację w kluczowych momentach częściej wygrywają wyrównane mecze. Dlatego trening mentalny obejmuje różnorodne techniki, takie jak wizualizacja, ćwiczenia oddechowe czy strategie radzenia sobie ze stresem.

Coraz większą rolę odgrywa także analiza zachowań zawodników. Psychologowie współpracujący z tenisistami pomagają identyfikować sytuacje wywołujące największe napięcie oraz opracowywać sposoby skutecznego reagowania. Dzięki temu sportowcy mogą lepiej kontrolować swoje emocje podczas ważnych spotkań.

Interesującym aspektem jest również wpływ mediów społecznościowych na młodych zawodników. Współcześni tenisiści funkcjonują w środowisku, w którym każda porażka i każdy sukces są natychmiast komentowane przez tysiące osób. Umiejętność oddzielenia opinii zewnętrznych od własnych celów sportowych staje się coraz ważniejsza.

Specjaliści zauważają, że odpowiednio rozwinięte kompetencje mentalne pomagają nie tylko na korcie, ale również w codziennym życiu. Dzięki nim zawodnicy skuteczniej radzą sobie z wyzwaniami edukacyjnymi, zawodowymi i społecznymi.

 

Jak technologia zmienia trening i analizę gry

 

Rozwój nowoczesnych technologii wywarł ogromny wpływ na sposób przygotowywania tenisistów. Jeszcze niedawno analiza meczu polegała głównie na obserwacjach trenerów. Dziś sztaby szkoleniowe korzystają z zaawansowanych systemów monitorujących niemal każdy aspekt gry.

Kamery wysokiej rozdzielczości umożliwiają szczegółową analizę techniki uderzeń. Trenerzy mogą oceniać ustawienie ciała, pracę nóg czy moment kontaktu rakiety z piłką. Dzięki temu korekta błędów staje się znacznie bardziej precyzyjna.

Równie istotne są systemy zbierające dane dotyczące poruszania się po korcie. Analiza statystyk pozwala określić, które schematy gry przynoszą najlepsze rezultaty, a które wymagają poprawy. W profesjonalnym tenisie dane odgrywają coraz większą rolę przy planowaniu strategii meczowych.

Technologia wpływa również na życie kibiców. Transmisje internetowe, aplikacje mobilne i platformy społecznościowe umożliwiają śledzenie wydarzeń tenisowych z dowolnego miejsca na świecie. Współczesny odbiorca sportu ma dostęp do znacznie większej liczby informacji niż jeszcze dekadę temu.

W świecie cyfrowej rozrywki obserwujemy podobne trendy. Użytkownicy korzystają z różnorodnych form spędzania wolnego czasu online, od gier komputerowych po platformy streamingowe. Popularność zdobywają także rozwiązania umożliwiające szybki dostęp do treści bez konieczności tworzenia kont. Przykładem mogą być darmowe gry kasyno bez logowania, które pozwalają użytkownikom zapoznać się z mechaniką rozgrywki bez przechodzenia przez długie procesy rejestracyjne. W obu przypadkach kluczową rolę odgrywają wygoda użytkownika oraz rozwój technologii cyfrowych.

Coraz więcej akademii inwestuje również w urządzenia monitorujące obciążenia treningowe. Czujniki oraz systemy analityczne pomagają ograniczać ryzyko kontuzji poprzez kontrolowanie intensywności ćwiczeń. Dzięki temu zawodnicy mogą trenować bardziej efektywnie i bezpiecznie.

 

Wpływ globalizacji na rozwój współczesnego tenisa

 

Globalizacja sprawiła, że tenis stał się sportem o prawdziwie międzynarodowym charakterze. Jeszcze kilka dekad temu dominacja należała głównie do zawodników z kilku krajów. Obecnie czołowi gracze pochodzą z różnych części świata, a rywalizacja jest bardziej wyrównana niż kiedykolwiek wcześniej.

Międzynarodowe turnieje organizowane są na wszystkich kontynentach, co umożliwia zawodnikom zdobywanie doświadczenia w różnorodnych warunkach. Dzięki temu młodzi gracze mają więcej okazji do konfrontowania swoich umiejętności z rówieśnikami reprezentującymi odmienne style gry.

Rosnąca popularność tenisa znajduje odzwierciedlenie w liczbach. Według danych organizacji sportowych liczba aktywnych zawodników amatorskich stale rośnie. W wielu krajach zwiększa się również liczba obiektów tenisowych oraz inwestycji w infrastrukturę sportową.

Globalizacja przyczyniła się także do rozwoju rynku szkoleniowego. Trenerzy mogą wymieniać doświadczenia, uczestniczyć w międzynarodowych konferencjach oraz korzystać z nowoczesnych metod opracowywanych przez specjalistów z całego świata. Wiedza rozprzestrzenia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

W rezultacie młodzi zawodnicy mają dostęp do narzędzi, które jeszcze niedawno były zarezerwowane wyłącznie dla najlepszych graczy świata. Dotyczy to zarówno technologii, jak i metod treningowych czy wsparcia specjalistycznego.

 

Do najważniejszych skutków globalizacji w tenisie należą:

– Większa dostępność profesjonalnego szkolenia.

– Rozwój międzynarodowych akademii tenisowych.

– Wzrost liczby turniejów juniorskich.

– Szybszy przepływ wiedzy pomiędzy trenerami.

– Rosnąca konkurencja na poziomie zawodowym.

– Większe zainteresowanie sponsorów i mediów.

 

Zmiany te sprawiają, że tenis pozostaje jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się dyscyplin sportowych na świecie. Jednocześnie rosną wymagania wobec zawodników, którzy muszą nieustannie doskonalić swoje umiejętności, aby utrzymać się na najwyższym poziomie.

 

Dlaczego tenis pozostaje jedną z najbardziej wszechstronnych dyscyplin sportowych

 

Współczesny tenis łączy w sobie elementy rywalizacji fizycznej, strategicznego myślenia oraz rozwoju osobistego. Niewiele dyscyplin wymaga jednocześnie tak wysokiego poziomu sprawności, koncentracji i odporności psychicznej. To właśnie ta wyjątkowa kombinacja sprawia, że tenis od lat przyciąga miliony zawodników i kibiców na całym świecie.

Regularna gra w tenisa przynosi liczne korzyści zdrowotne. Badania wskazują, że osoby aktywnie uprawiające ten sport często charakteryzują się lepszą wydolnością układu krążenia, większą sprawnością ruchową oraz wyższym poziomem koordynacji. Dodatkowo aktywność fizyczna wpływa pozytywnie na samopoczucie i pomaga redukować stres.

Ważnym aspektem jest również rozwój społeczny. Choć tenis bywa postrzegany jako sport indywidualny, w rzeczywistości sprzyja budowaniu relacji. Treningi, turnieje oraz funkcjonowanie w środowisku sportowym pozwalają rozwijać umiejętności komunikacyjne i współpracę z innymi ludźmi.

Coraz więcej osób traktuje tenis jako aktywność na całe życie. W przeciwieństwie do wielu dyscyplin sportowych można go uprawiać zarówno w dzieciństwie, jak i w wieku senioralnym. Dzięki temu sport ten pozostaje atrakcyjny dla bardzo szerokiej grupy odbiorców.

Nowoczesne technologie, rozwój metod szkoleniowych oraz rosnąca popularność sprawiają, że przyszłość tenisa rysuje się bardzo obiecująco. Młodzi zawodnicy otrzymują coraz lepsze warunki do rozwoju, a kibice mogą śledzić rywalizację na najwyższym poziomie z niemal każdego miejsca na świecie. Wszystko wskazuje na to, że tenis nadal będzie inspirował kolejne pokolenia sportowców, pozostając symbolem wytrwałości, elegancji i nieustannego dążenia do doskonałości.

Berlin. Magdalena Fręch z przepustką do turnieju głównego

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch wystąpi w turnieju głównym imprezy WTA 500 w Berlinie. Co prawda Łodzianka przegrała w finale kwalifikacji z Shuai Zheng. Jednak trzecia rakieta naszego kraju skorzystała na wycofaniu się innej zawodniczki, która miała wystąpić na kortach trawiastych u naszych zachodnich sąsiadów.

Pochodząca z Łodzi tenisistka przed rokiem dotarła do drugiej rundy imprezy w stolicy Niemiec. W pojedynku o 1/4 finału Magdalena Fręch uległa Amandzie Anisimovej. W tym roku Polka i Amerykanka na pewno w Berlinie się nie zmierzą. Dwukrotna finalistka wielkoszlemowa wycofała się z rywalizacji, a jej miejsce zajęła…reprezentantka naszego kraju.

Magdalena Fręch po tym jak w pierwszej rundzie eliminacji obroniła dwie piłki meczowe i pokonała Aliaksandre Sasnowicz, w finale kwalifikacji nie dała rady Shuai Zhang. Mimo porażki z tenisistką z Państwa Środka nasza zawodniczka zagra o obronę zeszłorocznych punktów. Rywalką reprezentantki Polski w pojedynku pierwszej rundy będzie Eva Lys. Pojedynek naszej zawodniczki z tenisistką gospodarzy zostanie rozegrany we wtorek 16 czerwca jako pierwszy na korcie centralnym. Panie przystąpią do gry o godzinie 11:00.

Korespondencja z Poznania. Alan Ważny przeszedł kwalifikacje do Challengera

/ Marek Golba , źródło: materiały prasowe Enea Poznań Open, foto: Paweł Rychter

Kończą się kwalifikacje do turnieju Enea Poznań Open. Z piątki naszych reprezentantów do turnieju głównego awansował Alan Ważny, który w polskim meczu pokonał Karola Filara 6:2, 7:5. To oznacza, że zobaczymy czterech naszych reprezentantów w głównej drabince. 

Alan Ważny wyszedł na kort, aby dokończyć mecz pierwszej rundy eliminacji z Denisem Jewsiejewem, który wczoraj został przerwany przy stanie 6:3, 1:0 dla polskiego tenisisty. Jednak Ważny nie marnował czasu na korcie. Nie przegrał gema i zapewnił sobie awans do finału kwalifikacji, w którym zmierzył się z Karolem Filarem. Można powiedzieć, że to były derby Podkarpacia. Obaj zawodnicy urodzili się w Rzeszowie i znają się bardzo dobrze. Jedyną różnicą był fakt, że Filar gra w klubie BKT Advantage Bielsko-Biała, a Ważny reprezentuje klub KS Czarni Rzeszów.

19-latek lepiej wszedł w to spotkanie i nadawał tempo wymian. Wyszedł na prowadzenie 4:0, choć przez moment pojawił się spadek formy. Filar zaczął grać regularniej, szybciej i zmniejszył straty na odległość dwóch gemów. Końcówka już potoczyła się na korzyść Ważnego, który objął prowadzenie w meczu.

Na korcie wiatr dawał się we znaki, co przeszkadzało w wymianach. Ważny cały czas był z przodu, choć Filar również chciał utrzymywać nad nim bezpieczną przewagę. W drugim secie wrócił ze stanu 1:3 i doprowadził do remisu 5:5. Jednak to Ważny zagrał ryzykowniej pod koniec spotkania, co zaowocowało najpierw przełamaniem, a później zwycięstwem w całym spotkaniu. Po raz pierwszy w karierze Polak przeszedł kwalifikacje do Challengera i zapewnił sobie debiut w Top 1000 rankingu ATP. Ważny czeka na zakończenie wszystkich meczów kwalifikacyjnych.

Porażki pozostałych Polaków, Kaśnikowski zagra na zakończenie dnia

Na tym pozytywy w kwalifikacjach się kończą. Swój mecz przegrał Filip Pieczonka, który uległ w dwóch setach Alexandrowi Donskiemu 3:6, 4:6. Niespodzianki nie sprawili polscy juniorzy. Jan Sadzik, zwycięzca prekwalifikacji do Challengera, postawił się Maximowi Mrwie w pierwszym secie, lecz przegrał spotkanie 4:6, 1:6. Aleksander Błuś uległ doświadczonemu Słowakowi, Norbertowi Gombosowi 2:6, 4:6.

Dzisiaj odbędą się pierwsze mecze turnieju głównego. Wieczorem nie przed 18 swój mecz rozegra Maks Kaśnikowski. Zwycięzca tego turnieju sprzed dwóch lat zmierzy się na korcie centralnym z Lorenzo Giustino, notowanym na 210. miejscu w rankingu ATP.


Wyniki

I runda kwalifikacji:

Maxim Mrva (Czechy, 2) – Jan Sadzik (Polska, WC) – 6:4, 6:1

Norbert Gombos (Słowacja, 5) – Aleksander Błuś (Polska, WC) – 6:2, 6:4

Mathys Erhard (Francja, 7) – Rudolf Molleker (Niemcy) – 5:7, 7:6(3), 6:0

Olle Wallin (Szwecja, 8) – Imanol Lopez Morillo (Hiszpania) – 6:3, 6:7(8), 6:3

Daniel Siniakov (Czechy) – Benjamin Hassan (Liban, 9) – 6:3, 4:6, 6:2

Milos Karol (Słowacja, 10) – Michael Vrbensky (Czechy) – 7:6(4), 6:1

Alan Ważny (Polska, WC) – Denis Jewsiejew (Kazachstan, 11) – 6:3, 6:0

Max Hans Rehberg (Niemcy) – Alex Marti Pujolras (Hiszpania, 12) – 6:3, 6:1

Alexander Donski (Bułgaria, Alt) – Filip Pieczonka (Polska, WC) – 6:3, 6:4

II runda kwalifikacji:

Maxim Mrva (Czechy, 2) – Olle Wallin (Szwecja, 8) – 6:3, 6:3

Milos Karol (Słowacja, 10) – Luca Castelnuovo (Szwajcaria, 4) – 3:6, 6:2, 6:3

Florian Broska (Niemcy, 6) – Daniel Siniakov (Czechy) – 1:6, 7:5, 6:2

Norbert Gombos (Słowacja, 5) – Mathys Erhard (Francja, 7) – mecz nierozpoczęty

Max Hans Rehberg (Niemcy) – Alexander Donski (Bułgaria, Alt) – 6:3, 6:3

Alan Ważny (Polska, WC) – Karol Filar (Polska) – 6:2, 7:5

Maja Chwalińska na liście startowej turnieju u naszych zachodnich sąsiadów

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak

Maja Chwalińska wystąpi w turnieju WTA 250 w Hamburgu. Informacje o występie drugiej rakiety naszego kraju w rankingu WTA podczas turnieju u naszych zachodnich sąsiadów podali organizatorzy imprezy.

Bielszczanka to najpopularniejsza polska tenisistka ostatnich tygodni. Wszystko to jest efektem doskonałego występu Polki podczas tegorocznej edycji Rolanda Garrosa, gdzie Maja Chwalińska po przejściu kwalifikacji dotarła do finału. To dało naszej reprezentantce awans na 21. miejsce w rankingu WTA. Druga rakieta naszego kraju obecnie przebywa na krótkim urlopie i czeka na decyzję o ewentualnej dzikiej karcie na kortach Wimbledonu.

Wiadomo już natomiast, gdzie 21. rakietę świata zobaczymy po trzeciej w sezonie imprezie wielkoszlemowej. Zgodnie z informacją jaką opublikowano na mediach społecznościowych, Maja Chwalińska weźmie udział w turnieju WTA 250 rozgrywanym w Hamburgu.

– Finalistka French Open 2026 Maja Chwalińska potwierdziła swój udział w MSC Hamburg Ladies Open. Do zobaczenia w Hamburgu! – możemy przeczytać w komunikacie jaki opublikowali organizatorzy.

Impreza za naszą zachodnią granicą zostanie rozegrana w dniach 20-26 lipca. Tenisistki o rankingowe punkty będą rywalizować na kortach ziemnych.

Londyn. Zwycięski powrót Zielińskiego i Johnsona

/ Hanna Pałuska , źródło: atptour.com/własne, foto: Photo-Mach Agency, Marcin Okla

Jan Zieliński i Luke Johnson nie musieli długo czekać na pierwsze zwycięstwo po dłuższej przerwie. W pierwszej rundzie turnieju ATP 500 w Londynie pokonali parę Jirzi Leheczka/Jakub Menszik 3:6, 6:3, 12-10.

Dla Jana Zielińskiego i Luke’a Johnsona jest to pierwsze spotkanie od ponad miesiąca. Ostatni raz zagrali w turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie, gdzie dotarli do półfinału. Podczas pojedynku o finał w stolicy Hiszpanii skreczowali w połowie drugiego seta. W tym czasie Zieliński przeszedł pilną operację. Polsko-brytyjska para opuściła wiele ważnych turniejów, między innymi ATP Masters 1000 w Rzymie czy Roland Garros.

Do rywalizacji w Londynie przystąpili dzięki dzikiej karcie. W pierwszej rundzie ich rywalami zostali Czesi Jirzi Leheczka i Jakub Menszik.

W pierwszym secie Zieliński i Johnson mieli swoje szanse, szczególnie w trzecim gemie, gdy zdobyli dwa break pointy. Nie wykorzystali ich jednak, a chwilę później stracili podanie. Polsko-brytyjska para była blisko przełamania powrotnego, ale Czesi wyszli z opresji i utrzymali podanie do końca partii.

W drugim secie sytuacja odmieniła się na korzyść Zielińskiego i Johnsona. Udało im się przełamać podanie rywali z Czech w szóstym gemie i wyszli na prowadzenie. Poprawili jakość swojej gry, a czeska para nie była w stanie odrobić straty przełamania. Polak i Brytyjczyk wykorzystali czwartą piłkę setową i doprowadzili do wyrównania.

O tym która para zagra w kolejnej rundzie zadecydował super tie-break. Zaczął się on lepiej dla Zielińskiego i Johnsona, którzy prowadzili 4:2. Przeciwnicy jednak doprowadzili do remisu, ale Polak i Brytyjczyk znowu zdobyli przewagę. Wygrali trzy punkty z rzędu, ale Czesi jeszcze raz doprowadzili do wyrównania. Końcówka była nerwowa, ale lepiej poradziła sobie polsko-brytyjska para. Czwarta piłka meczowa zadecydowała o jej wygranej.

W następnej rundzie Zieliński i Johnson zmierzą się ze zwycięzcami spotkania Christian Harrison/Neal Skupski – Austin Krajicek/Nikola Mektić.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Jan Zieliński, Luke Johnson (Polska, Wielka Brytania, WC) – Jirzi Leheczka, Jakub Menszik (Czechy, Czechy) – 3:6, 6:3, 12-10

Ranking WTA. Cztery Polki w top 50, duży awans Donny Vekić

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek i Maja Chwalińska utrzymały swe miejsca w najnowszym notowaniu rankingu WTA. Awans zanotowała Magda Linette, a minimalny spadek stał się udziałem Magdaleny Fręch.

Za nami pierwsze tegorocznej turnieje rozgrywane na kortach trawiastych. Bardzo dobry występ w Holenderkskim s’Hertogenbosch zanotowała Magda Linette. Czwarta rakieta naszego kraju dotarła do 1/2 finału, gdzie lepsza okazała się Barbora Krejcikova. Taki występ w tegorocznej edycji Libema Open sprawił, że Poznanianka w najnowszym notowaniu rankingu WTA przesunęła się o dwanaście pozycji w górę rankingu i jest obecnie 48. rakietą świata.

Z kolei spadek o dwa miejsca zanotowała Magdalena Fręch, która zajmuje pozycję 45. Trzecie miejsce utrzymała Iga Świątek, która rywalizację na kortach trawiastych rozpocznie w niedzielę 21 czerwca podczas turnieju WTA 500 w Bad Homburg. Z kolei oczekująca na decyzję o ewentualnej dzikiej karcie do turnieju głównego Wimbledonu Maja Chwalińska to wciąż 21. tenisistka świata.

W top 100 zestawienia najlepszych tenisistek świata największy awans zanotowała Donna Vekić. Chorwatka w pierwszym tygodniu tegorocznego sezonu na kortach trawiastych rywalizowała w Londyńskim Queens Clubie. Tenisistka z Osijeku po przegranej w finale kwalifikacji, dostała się do turnieju głównego jako „szczęśliwa przegrana” z eliminacji i ostatecznie sięgnęła po tytuł mistrzowski, w finale pokonując Emmę Raducanu.

Taki rezultat sprawił, że zawodniczka z Bałkanów przesunęła się o 48. pozycji i jest obecnie notowana na miejscu 33. Nieco mniej spektakularny awans, o 23 miejsca, zanotowała Katarzyna Kawa. Piąta rakieta naszego kraju zeszły tydzień zakończyła triumfem w turnieju WTA 125 w Modenie to dało Polce awans na 120. pozycję.

W minionym tygodniu po pierwszy tytuł w imprezie głównego cyklu sięgnęła Robin Montgomery. Amerykanka triumfowała w s’Hertogenbosch. Taki rezultat dał tenisistce zza Oceanu skok w rankingu o 290 miejsc, na pozycję 194.

Berlin. Magdalena Fręch zatrzymana przez Shuai Zhang

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Magdalena Fręch przegrała z Shuai Zhang w finale kwalifikacji turnieju WTA 500 w Berlinie. Tym samym Łodzianka do turnieju głównego może się dostać jedynie jako „szczęśliwa przegrana” w kwalifikacjach.

W 2021 roku tenisistka pochodząca z Łodzi wygrała dwa mecze w kwalifikacjach i zadebiutowała w turnieju głównym rozgrywanym u naszych zachodnich sąsiadów na kortach trawiastych. Przed rokiem obecna trzecia rakieta naszego kraju miejsce w turnieju głównym miała ze względu na wysoką pozycję jaką zajmowała przed dwunastoma miesiącami.

W tym roku Magdalena Fręch musiała sie „przebijać” przez kwalifikacje. Polka w pierwszej rundzie okazała się lepsza od Aliaksandry Sasnowicz, chociaż rywalka miała dwie piłki meczowe. W pojedynku o awans do turnieju głównego Łodzianka zmierzyła się ze Shuai Zhang.

W pierwszej odsłonie tenisistka z Państwa Środka dwukrotnie odebrała serwis Polce, samemu raz broniąc się przed przełamaniem. Tę część meczu Chinka zakończyła gemem „na sucho” przy swoim serwisie. W drugiej odsłonie kluczowym okazał się dziewiąty gem. Tego przy podaniu Magdaleny Fręch wygrała Shuai Zhang. W ten sposób niżej notowana zawodniczka na gema zbliżyła się do zwycięstwa, a sprawę awansu rozstrzygnęła po zmianie stron.

Tym samym Magdalena Fręch na swą szansę w tegorocznej edycji turnieju WTA 500 w Berlinie musi poczekać. Polka może dostać drugą szansę jako „szczęśliwa przegrana” z kwalifikacji. Na tą chwilę w drabince jest jedno miejsce dla takiej zawodniczki, po wycofaniu się Amandy Anisimovej. O tym, która z tenisistek je zajmie, dowiemy się po zakończeniu wszystkich pojedynków kwalifikacyjnych.


Wyniki

Finał kwalifikacji:

Shuai Zhang (Chiny, 7) – Magdalena Fręch (Polska, 3) 6:2, 6:4

Martyna Kubka z deblowym tytułem w Egipcie

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: Kamil Szpilski

Martyna Kubka zakończyła udany tydzień w Hurghadzie. Polka wyjedzie z Afryki z tytułem deblowym.

Turniej w Egipcie odbywał się na kortach trawiastych i miał rangę ITF 50. W grze podwójnej z Martyną grała Rosjanka Polina Jacenko a finał turnieju okazał się dla pań dość komfortowy. Duet pokonał w dwóch setach (6:2 6:2) parę Olga Danilova/Karla Popović.

Wzniesienie trofeum nie oznaczało dla Kubki końca turnieju. Do rozegrania miała wszak jeszcze finał singla, w którym po drugiej stronie siatki czekała jej deblowa partnerka. 22-letnia Jacenko nie dała polskiej koleżance większych szans i wygrała mecz o mistrzostwo bez straty partii z rezultatem 6:4 6:3. Można zatem powiedzieć, że Rosjanka zanotowała perfekcyjny tydzień.

Kolejny turniej Martyna Kubka rozegra w Portugalii, na kortach twardych. Będą to zawody rangi WTA 125 w Figueira Da Foz.


Wyniki

 

Hurghada (finał gry podwójnej):

P. Jacenko / M. Kubka – K. Popovic (Chorwacja) / O. Danilova (Cypr) 6:2 6:2

Hurghada (finał gry pojedynczej):

P. Jacenko – M. Kubka 6:4 6:3

Ranking ATP. Życiowy wynik Kamila Majchrzaka, fatalne wieści dla Huberta Hurkacza

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Część sezonu, dedykowana kortom trawiastym, trwa w najlepsze. Zakończyły się kolejne dwa ważne turnieje na tej nawierzchni, które zmieniły ranking ATP.

Szczególnie miłe dla polskich kibiców były zawody w 's-Hertogenbosch. W Holandii po tytuł sięgnął Kamil Majchrzak, który dzięki znakomitym występom awansował na 47. miejsce na świecie. Jest to najlepsze notowanie 30-latka w karierze.

Swoje powody do radości ma też przedstawiciel naszych południowych sąsiadów. Jirzi Leheczka zagrał w półfinale w Stuttgarcie i zajmuje w rankingu dwunastą lokatę. Mistrzem w Niemczech został zaś Ben Shelton, będący piątą rakietą świata. Tuż za Amerykaninem plasuje się zaś Alex de Minaur, który nie znalazł sposobu na Majchrzaka w 's-Hertogenbosch.

Podczas gier na trawie tradycyjnie przypomniał też o sobie Adrian Mannarino. Francuz grał w Holandii w półfinale a w klasyfikacji ATP jest 44. 46. miejsce – tuż przed najlepszym z Polaków – zajął zaś inny weteran Marin Czilić.

Dużo gorsze rezultaty odnototowali za to – między innymi – Dino Prizmić i Gabriel Diallo. Chorwat stracił dwanaście „oczek” i spadł na 82. lokatę zaś Kanadyjczyk znalazł się na miejscu 84. 24-latek stracił aż 30 pozycji w porównaniu do poprzedniego tygodnia.

W trudnym momencie jest również Hubert Hurkacz. Wrocławianin jest 103. i czeka go trudna walka o powrót w wyższe rejony zestawienia.

Liderem rankingu pozostaje Jannik Sinner, który wyprzedza Carlosa Alcaraza.