Korespondencja z Poznania. Alan Ważny przeszedł kwalifikacje do Challengera

/ Marek Golba , źródło: materiały prasowe Enea Poznań Open, foto: Paweł Rychter

Kończą się kwalifikacje do turnieju Enea Poznań Open. Z piątki naszych reprezentantów do turnieju głównego awansował Alan Ważny, który w polskim meczu pokonał Karola Filara 6:2, 7:5. To oznacza, że zobaczymy czterech naszych reprezentantów w głównej drabince. 

Alan Ważny wyszedł na kort, aby dokończyć mecz pierwszej rundy eliminacji z Denisem Jewsiejewem, który wczoraj został przerwany przy stanie 6:3, 1:0 dla polskiego tenisisty. Jednak Ważny nie marnował czasu na korcie. Nie przegrał gema i zapewnił sobie awans do finału kwalifikacji, w którym zmierzył się z Karolem Filarem. Można powiedzieć, że to były derby Podkarpacia. Obaj zawodnicy urodzili się w Rzeszowie i znają się bardzo dobrze. Jedyną różnicą był fakt, że Filar gra w klubie BKT Advantage Bielsko-Biała, a Ważny reprezentuje klub KS Czarni Rzeszów.

19-latek lepiej wszedł w to spotkanie i nadawał tempo wymian. Wyszedł na prowadzenie 4:0, choć przez moment pojawił się spadek formy. Filar zaczął grać regularniej, szybciej i zmniejszył straty na odległość dwóch gemów. Końcówka już potoczyła się na korzyść Ważnego, który objął prowadzenie w meczu.

Na korcie wiatr dawał się we znaki, co przeszkadzało w wymianach. Ważny cały czas był z przodu, choć Filar również chciał utrzymywać nad nim bezpieczną przewagę. W drugim secie wrócił ze stanu 1:3 i doprowadził do remisu 5:5. Jednak to Ważny zagrał ryzykowniej pod koniec spotkania, co zaowocowało najpierw przełamaniem, a później zwycięstwem w całym spotkaniu. Po raz pierwszy w karierze Polak przeszedł kwalifikacje do Challengera i zapewnił sobie debiut w Top 1000 rankingu ATP. Ważny czeka na zakończenie wszystkich meczów kwalifikacyjnych.

Porażki pozostałych Polaków, Kaśnikowski zagra na zakończenie dnia

Na tym pozytywy w kwalifikacjach się kończą. Swój mecz przegrał Filip Pieczonka, który uległ w dwóch setach Alexandrowi Donskiemu 3:6, 4:6. Niespodzianki nie sprawili polscy juniorzy. Jan Sadzik, zwycięzca prekwalifikacji do Challengera, postawił się Maximowi Mrwie w pierwszym secie, lecz przegrał spotkanie 4:6, 1:6. Aleksander Błuś uległ doświadczonemu Słowakowi, Norbertowi Gombosowi 2:6, 4:6.

Dzisiaj odbędą się pierwsze mecze turnieju głównego. Wieczorem nie przed 18 swój mecz rozegra Maks Kaśnikowski. Zwycięzca tego turnieju sprzed dwóch lat zmierzy się na korcie centralnym z Lorenzo Giustino, notowanym na 210. miejscu w rankingu ATP.


Wyniki

I runda kwalifikacji:

Maxim Mrva (Czechy, 2) – Jan Sadzik (Polska, WC) – 6:4, 6:1

Norbert Gombos (Słowacja, 5) – Aleksander Błuś (Polska, WC) – 6:2, 6:4

Mathys Erhard (Francja, 7) – Rudolf Molleker (Niemcy) – 5:7, 7:6(3), 6:0

Olle Wallin (Szwecja, 8) – Imanol Lopez Morillo (Hiszpania) – 6:3, 6:7(8), 6:3

Daniel Siniakov (Czechy) – Benjamin Hassan (Liban, 9) – 6:3, 4:6, 6:2

Milos Karol (Słowacja, 10) – Michael Vrbensky (Czechy) – 7:6(4), 6:1

Alan Ważny (Polska, WC) – Denis Jewsiejew (Kazachstan, 11) – 6:3, 6:0

Max Hans Rehberg (Niemcy) – Alex Marti Pujolras (Hiszpania, 12) – 6:3, 6:1

Alexander Donski (Bułgaria, Alt) – Filip Pieczonka (Polska, WC) – 6:3, 6:4

II runda kwalifikacji:

Maxim Mrva (Czechy, 2) – Olle Wallin (Szwecja, 8) – 6:3, 6:3

Milos Karol (Słowacja, 10) – Luca Castelnuovo (Szwajcaria, 4) – 3:6, 6:2, 6:3

Florian Broska (Niemcy, 6) – Daniel Siniakov (Czechy) – 1:6, 7:5, 6:2

Norbert Gombos (Słowacja, 5) – Mathys Erhard (Francja, 7) – mecz nierozpoczęty

Max Hans Rehberg (Niemcy) – Alexander Donski (Bułgaria, Alt) – 6:3, 6:3

Alan Ważny (Polska, WC) – Karol Filar (Polska) – 6:2, 7:5