Wimbledon. Katarzyna Kawa zagra o drabinkę turnieju glownego

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: Andrzej Szkocki

Katarzyna Kawa pokonała Lucrezie Stefanini w meczu drugiej rundy kwalifikacji Wimbledonu. O miejsce w turnieju głównym Polka zagra z Kailą Day.

Jedyna reprezentantka Polski, która pozostała w turnieju kwalifikacyjnym trzeciej w sezonie lewy Wielkiego Szlema jest już tylko jedną wygraną od drugiego w karierze występu w turnieju głównym Wimbledonu.

W pierwszej odsłonie trzy gemy padły łupem tenisistek odbierających podanie. O jedno przełamanie więcej zanotowała Polka i to ona była bliżej finałów kwalifikacji. W drugiej partii tylko dwa gemy wygrały tenisistki serwujące. W obu przypadkach dokonała tego Włoszka, doprowadzając do decydującej odsłony.
Trzeciego seta bardzo dobrze rozpoczęła Katarzyna Kawa, która prowadziła już 5:0. Wypracowanej przewagi Kryniczanka już nie oddała i powalczy o trzeci występ w drabince singlowej imprezy wielkoszlemowej w karierze.


Wyniki

Druga runda kwalifikacji:

Katarzyna Kawa (Polska, 14) – Lucrezia Stefanini (Włochy) 6:4, 2:6, 6:2

ITF Gdańsk. Dobry dzień Polek

/ Kamil Karczmarek , źródło: , foto: Olga Pietrzak/PZT

Zakończyła się pierwsza runda rywalizacji w grze pojedynczej na turnieju rangi ITF W50 w Gdańsku. W środę bardzo dobre wyniki zanotowały polskie tenisistki, które wygrały cztery z pięciu meczów. W sumie w drugiej rundzie zagra pięć Polek.

Większość Polek z awansem

Jako pierwsza do rywalizacji przystąpiła Gina Feistel. Polka wygrała w dwóch setach z Nurią Parrizas-Diaz. W pierwszym secie przełamała podanie Hiszpanki przy 5:4. W drugim zaś nasza reprezentantka zaliczyła breaka na 5:3. O ćwierćfinał Feistel zagra z rozstawioną z numerem czwartym Ralucą Georgianą Serban. Dużą niespodziankę sprawiła Daria Kuczer. Polka sklasyfikowana na 1188. miejscu przeszła przez kwalifikacje, a w turnieju głównym pokonała rozstawioną z szóstką Elenę Malyginę. Estonka to obecnie 312. zawodniczka na świecie. Kuczer pewnie wygrała z nią 6:1, 6:2.

Weronika Ewald wyeliminowała najwyżej rozstawioną zawodniczkę w rozgrywkach. W tym przypadku różnica w rankingu nie była aż duża, ale to zwycięstwo należy rozpatrywać jako niespodziankę. Polka (WTA 417.) okazała się lepsza od 248. w zestawieniu Miriam Blanci Bulgaru. W pierwszym secie Ewald trzykrotnie zdobyła przewagę przełamania, ale ją traciła. Zwyciężyła jednak 7:5 w tiebreaku. W drugiej odsłonie rywalka nie wygrała nawet gema przy swoim podaniu. Jednak dwukrotnie przełamała podanie Polki. Set zakończył się wynikiem 6:2 dla Weroniki Ewald. W ćwierćfinale będzie przynajmniej jedna Polka, gdyż Ewald zmierzy się teraz z Amelią Paszun.

W niecałą godzinę awans wywalczyła Weronika Falkowska. Reprezentantka Polski oddała tylko gema innej kwalifikantce Iwanie Sebestowej. W kolejnym meczu Polka zagra z piątą rozstawioną Hibah Shalkh ze Stanów Zjednoczonych. Jako jedyna w środę z Polek przegrała Marcelina Podlińska. Nasza tenisistka przegrała 5:7, 1:6 z Anastazją Soboliewą.

Gniewkowska i Husar lepsze w „polskim” meczu

Gina Feistel wróciła jeszcze na kort na mecz deblowy. Razem Marian Gomez Pezuela Cano zmierzyły się z Orianą Gniewkowską i Sarą Husar. Lepsze okazały się dwie Polki. Pokonały Feistel i Meksykankę – 6:3, 7:5. W ćwierćfinale turnieju jest także Weronika Falkowska. Polka wspólnie z Georginą Garcią-Perez pewnie wygrały 6:0, 6:2 z duetem Lia Karancewa/Gabriela Vilar. W następnej rundzie polsko-hiszpański debel zagra z Poliną Bakmutkiną i Miną Hodzic. Belgijka i Niemka rozstawione z numerem drugim zwyciężyły 6:2, 6:4 z Victorią Kapcią i Aleksandrą Zapławą.


Wyniki

ITF W50 Gdańsk – 1. runda:

Gina Feistel (Polska, WC) – Nuria Parrizas-Diaz (Hiszpania) 6:4, 6:3
Daria Kuczer (Polska, Q) – Elena Malygina (Estonia, 6) 6:1, 6:2
Weronika Ewald (Polska, WC) – Miriam Blanca Bulgaru (Rumunia, 1) 7:6 (5), 6:2
Weronika Falkowska (Polska, Q) – Iwana Sebestowa (Czechy, Q) 6:0, 6:1
Anastazja Soboliewa (Ukraina) – Marcelina Podlińska (Polska, Q) 7:5, 6:1

ITF W50 Gdańsk – 1. runda gry podwójnej:

Polina Bakmutkina/Mina Hodzic (Belgia/Niemcy, 2) – Victoria Kapcia/Aleksandra Zapława (Szwecja/Polska) 6:2, 6:4
Oriana Gniewkowska/Sara Husar (Polska) – Gina Feistel/Marian Gomez Pezuela Cano (Polska/Meksyk, 4) 6:3, 7:5
Weronika Falkowska/Georgina Garcia-Perez (Polska/Hiszpania) – Lia Karancewa/Gabriela Vilar (Bułgaria/Stany Zjednoczone) 6:0, 6:2

Eastbourne. Zieliński i Johnson bez gry w półfinale

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: Peter Figura

Jan Zieliński i Luke Johnson awansowali do półfinału zmagań deblistów w turnieju ATP 250 w Eastbourne. Polak z Brytyjczykiem otrzymali walkowera od Juana Manuela Cerundolo oraz Camilo Ugo Carabelliego.

Po pokonaniu w pierwszej rundzie Bena Jonesa i Joshuy Parisa polsko-brytyjska para miała zmierzyć się w ćwierćfinale z Argentyńczykami, którzy na inaugurację niespodziewanie pokonali rozstawionych z „jedynką” Juliana Casha oraz Lloyda Glasspoola. Do spotkania jednak nie doszło, bowiem przeciwnicy Zielińskiego i Johnsona wycofali się z dalszej rywalizacji. Oficjalne powody nie zostały podane do wiadomości, ale można przypuszczać, że rezygnacja wynika z chęci skupienia się na grze singlowej Cerundolo, który wcześniej w środę pokonał Arthura Fery’ego i awansował do ćwierćfinału.

W spotkaniu półfinałowym Zieliński stanie naprzeciw swojego dawnego partnera deblowego Hugo Nysa. Co ciekawe, Monakijczyk i grający z nim Francuz Edouard Roger-Vasselin również znaleźli się w najlepszej czwórce bez wychodzenia na kort. Oznaczonemu numerem czwartym duetowi mecz walkowerem oddali z kolei Rajeev Ram oraz Joe Salisbury.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Jan Zieliński, Luke Johnson (Polska, Wielka Brytania) – Juan Manuel Cerundolo, Camilo Ugo Carabelli (Argentyna) walkower

Bad Homburg. Iga Świątek nie dała rady Emmie Navarro

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto: East News

Iga Świątek przegrała z Emmą Navarro w meczu drugiej rundy turnieju WTA 500 w Bad Homburg. Tym samym Polka nie powtórzy wyniku z 2025 roku.

W zeszłym sezonie najlepsza polska tenisistka najkrótszą część sezonu rozpoczęła od występu w imprezie WTA 500, gdzie Iga Świątek dotarła do finału. Dwanaście miesięcy później Polka ponownie przybyła do Bad Homburga, ale wynik uzyskany przez turniejową „jedynkę” okazał się zupełnie inny.

Spotkanie drugiej rundy lepiej rozpoczęła Amerykanka, która prowadziła już 3:0, aby od tej chwili przegrała cztery z pięciu rozegranych gemów. Gdy panie zmierzały do tie-breaka, w dwunastym gemie tenisistka z USA ponownie zaskoczyła zeszłoroczną finalistkę.

W drugiej partii Iga Świątek od stanu 2:2 wygrała kolejne cztery gemy, doprowadzając do decydującej odsłony. W tej kluczowy okazał sie poczatek. W drugim gemie przełamanie zanotowała Emma Navarro, aby na pierwszą przerwę schodzić przy prowadzeniu 3:0. Ponieważ żadna z pań nie miała już ani jednej szansy na przełamanie, awans do 1/4 finału uzyskała Emma Navarro.


Wyniki

Druga runda: 

Emma Navarro (USA) – Iga Świątek (Polska, 1) 7:5, 2:6, 6:3

Płowdiw. Michalski gra dalej, Berkieta odpada

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: O. Dudek

W tenisowym kalendarzu rządzi obecnie trawa, ale toczą się także zawody na innych nawierzchniach. W Bułgarii rywalizowało dziś aż dwóch Polaków.

Turniej w Płowdiwie należy do kategorii ATP Challenger i jest rozgrywany na kortach ceglanych. Jako pierwszy z naszych graczy na tamtejsze korty wyszedł Tomasz Berkieta. Rywalem 19-latka był Tommaso Compagnucci, klasyfikowany na 374. miejscu w rankingu ATP. Polak nie był zatem faworytem tego stracia, ale miał okazję zapoznać się z miejscowymi obiektami. Do turnieju awansował wszak z kwalifikacji.

Włoch wyszedł na prowadzenie już na początku seta i nie oddał go do końca partii. Przełamanie w drugim gemie okazało się wystarczające do osiągnięcia przez niego wyniku 6:3.

Niestety Berkieta dał się zaskoczyć także na początku drugiego seta. Po czterech gemach Polak przegrywał 3:1 a jego zwycięstwo znacznie się zmniejszyły.

Mimo trudnej sytuacji Tomasz mocno naciskał rywala i starał się odrobić straty. Polak miał okazje na przełamanie powrotne, ale Compagnucci trzymał się mocno i dotarł do rezultatu 5:3. Gracz z Italii nie czekał na kolejny własny gem serwisowy i zamknął mecz drugim „brejkiem”. To on zagra zatem w ćwierćfinale.

Nieco później przeszedł czas na pojedynek Daniela Michalskiego z Jelle Selsem. Holender jest w rankingu dużo niżej od Polaka (501. kontra 321.), który w imprezie gra z numerem czwartym.

W pierwszym secie Michalski zagrał znakomicie i nie stracił nawet jednego gema. Na taki wynik przełożyły się jednak także kłopoty zdrowotne rywala, który kreczował na początku drugiej partii. Daniel awansował zatem do kolejnej rundy, nie tracąc wielu sił.

 

 

 

 


Wyniki

 

Płowdiw (1/8 finału mężczyzn):

D. Michalski (4) – J. Sels (Holandia) 6:0 1:0 i krecz

T. Compagnucci (Włochy).- T. Berkieta 6:3 6:3

Jak przygotowania do Wimbledonu 2026 zmieniają strategie treningowe tenisistów?

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Wimbledon 2026 rozpoczyna się 29 czerwca i potrwa do 12 lipca. Zaledwie kilka tygodni dzieli tenisistów od zakończenia Roland Garros i pierwszej rundy na trawiastych kortach All England Club. Ten czas to jeden z najtrudniejszych logistycznie i fizycznie okresów w całym sezonie tenisowym.

 

W tym sezonie, biorąc pod uwagę wprowadzone zmiany, wymagania są jeszcze większe. Aby się przygotować i odnieść sukces, zawodnicy muszą dostosować swoje strategie treningowe. Zobaczmy, jak to robią.

 

Przejście z mączki na trawę — największe wyzwanie sezonu

 

Żadna inna zmiana nawierzchni w kalendarzu tenisowym nie jest tak gwałtowna jak przejście z mączki na trawę. Piłka zachowuje się zupełnie inaczej — zamiast wysokiego, wolnego odbicia, na trawie skacze nisko i szybko ześlizguje się ku ziemi.

 

Zawodnicy preferujący głęboką pozycję przy linii bazowej i długie wymiany są na tej nawierzchni szczególnie narażeni. Trawa eliminuje czas na korektę pozycji i wymusza podejmowanie decyzji o ułamek sekundy wcześniej niż na każdej innej nawierzchni.

Podobnie jak w tenisie liczy się umiejętność szybkiego dostosowania się do nowych warunków, tak w świecie kasyn online gracze często zwracają uwagę na bezpieczeństwo i sprawność realizacji wypłat. Informacje dostępne na stronie https://spinprofy.com/pl/kasyno-wyplacalne/ pomagają ocenić, które kasyna są uznawane za wypłacalne, jakie metody płatności oferują oraz jak wygląda proces odbierania wygranych w praktyce.

W przypadku tenisistów proces adaptacji przebiega inaczej i jest jeszcze bardziej wymagający.

 

Ile czasu zajmuje adaptacja?

 

Większość zawodników potrzebuje minimum dwóch tygodni treningu na trawie, żeby odzyskać pełną kontrolę nad ruchem i timingiem. Dlatego turnieje przygotowawcze — Halle i Queen’s Club — mają kluczowe znaczenie strategiczne, a nie tylko sportowe.

Arthur Fils po kilku tygodniach absencji wrócił do treningu na trawie tuż przed Wimbledonem, koncentrując się na ćwiczeniach mobilności i pracy nóg. Opóźniony start w przygotowaniach trawiastych to jeden z największych czynników ryzyka przed turniejem.

 

Zmiany w treningu technicznym i taktycznym

 

Przygotowania do Wimbledonu wymagają głębokiej rewizji nie tylko fizyki poruszania się, ale też strategii gry. Zawodnicy, którzy dominują na kortach twardych lub mączce, muszą dostosować zarówno technikę, jak i mentalność taktyczną.

 

Serwis jako broń numer jeden

 

Na trawie serwis jest ważniejszy niż na jakiejkolwiek innej nawierzchni. Dobry pierwszy serwis pozwala kontrolować całe gemy bez konieczności wchodzenia w długie wymiany. Dlatego trenerzy poświęcają nawet 40 procent czasu treningowego na pracę nad serwisem i jego wariantami.

 

Zawodnicy ćwiczą serwisy płaskie i wycinane w bok — szczególnie skuteczne na trawie, bo ześlizgują się poza zasięg returnu. Alexander Zverev, wchodząc do sezonu trawiastego jako mistrz Roland Garros, przenosi ofensywny impet z mączki na trawę właśnie dzięki pierwszemu serwisowi, który na tej nawierzchni jest jeszcze trudniejszy do zneutralizowania.

 

Gra przy siatce — powrót zapomnianego elementu

 

Wimbledon premiuje skracanie dystansu i grę przy siatce bardziej niż jakikolwiek inny Slam. Zawodnicy agresywni, bijący płasko, znacznie łatwiej adaptują się do trawiastych warunków niż ci preferujący defensywne wymiany z głębi kortu.

Trening przygotowawczy obejmuje serię ćwiczeń na podejścia do siatki po krótkich piłkach — sytuacjach, które na mączce zdarzają się rzadko, a na trawie są codziennością.

 

Praca fizyczna — nogi, równowaga i eksplozywność

 

Trawa wymaga niskiego środka ciężkości, doskonałej równowagi i błyskawicznych zmian kierunku. To zupełnie inny profil wysiłku fizycznego niż na kortach twardych czy mączce, gdzie podłoże jest stabilne i przewidywalne.

 

Ćwiczenia charakterystyczne dla przygotowań trawiastych

 

Zawodnicy wprowadzają do treningu ćwiczenia izometryczne wzmacniające mięśnie stabilizujące kolana i kostki — stawy najbardziej narażone na przeciążenia przy nagłych ruchach na trawie. Przysiady statyczne przy ścianie, utrzymywane przez 30–45 sekund, to podstawa budowania siły potrzebnej do utrzymania pozycji przy niskich piłkach.

Kluczowy jest też trening reaktywnej zwinności — krótkie sprinty z nagłymi zmianami kierunku, imitujące ruch po śliskiej powierzchni. Takie ćwiczenia przygotowują układ nerwowo-mięśniowy na warunki, których nie da się w pełni zasymulować poza trawą.

 

Ryzyko kontuzji przy zmianie nawierzchni

 

Wielokrotne zmiany nawierzchni w krótkim czasie zwiększają ryzyko urazów przeciążeniowych. Zawodnicy, którzy przeszli intensywny sezon na mączce i natychmiast weszli w pełny trening trawiasty, są na to szczególnie podatni.

Fizjoterapeuci pracujący z czołowymi tenisistami rekomendują stopniowe zwiększanie objętości — pierwsze trzy dni to praca taktyczna i lekki ruch, dopiero potem pełna intensywność i mecze treningowe.

 

Kto zmienia strategię najbardziej — przegląd czołowych zawodników

 

Wśród głównych faworytów Wimbledonu 2026 wymienia się Jannika Sinnera jako obrońcę tytułu, Alexandra Zvereva, Arynę Sabalenkę, Igę Świątek i Coco Gauff. Każdy z nich wchodzi na trawę z innym zestawem atutów i problemów do rozwiązania.

 

Iga Świątek — adaptacja jako największe wyzwanie

 

Świątek jest dominującą zawodniczką sezonu, ale trawa historycznie nie jest jej najsilniejszą nawierzchnią. Jako obrończyni tytułu wraca do Wimbledonu pod presją powtórzenia zeszłorocznego wyniku. Jej przygotowania skupiają się na skróceniu zamachu i agresywnym wyjściu do krótkich piłek — elementach, które na mączce są mniej priorytetowe.

 

Elena Rybakina — idealna zawodniczka do tej nawierzchni

 

Rybakina jako była mistrzyni Wimbledonu należy do zawodniczek, które zmieniają w przygotowaniach najmniej. Jej płaski, mocny tenis i jeden z najgroźniejszych serwisów na tourze są na trawie jeszcze skuteczniejsze niż na innych nawierzchniach.

Jej strategia treningowa przed Wimbledonem jest najprostsza ze wszystkich faworytów — minimalne zmiany taktyczne, maksymalna praca nad powtarzalnością serwisu i returnu.

 

Rekordowe nagrody jako dodatkowy motywator

 

Wimbledon 2026 oferuje rekordową pulę nagród w wysokości 64,2 miliona funtów — wzrost o 20 procent w stosunku do edycji 2025 i największy roczny przyrost w historii turnieju. Zwycięzcy singlowi otrzymają po 3,6 miliona funtów każdy.

Rekordowe stawki oznaczają większą presję, ale też większą motywację do inwestycji w przygotowania. Zawodnicy i ich sztaby szkoleniowe coraz częściej traktują sezon trawiasty jako priorytet — nie tylko prestiżowy, ale też finansowy.

Pięć niezawodnych i tanich programów antywirusowych

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Skuteczna ochrona przed malware nie musi kosztować kilkuset złotych rocznie. W Polsce dostępne są antywirusy o wysokiej wykrywalności w cenie około 50–150 zł za roczną licencję. Konkurencja sprawia, że budżetowe opcje oferują dziś funkcje dawniej zarezerwowane dla premium. Poniżej przegląd 5 wysoko ocenianych rozwiązań dla domu i małych firm.

 

Czym kierować się przy wyborze antywirusa

 

Cena to istotny czynnik, ale nie jedyny. Tani program, który obciąża procesor do granic użyteczności lub generuje fałszywe alarmy, szybko staje się problemem zamiast rozwiązaniem. Warto też zwrócić uwagę na politykę odnawiania licencji — niektórzy producenci oferują niską cenę w pierwszym roku, a następnie znacząco ją podnoszą przy automatycznym odnowieniu. Przy ocenie każdego z opisanych narzędzi wzięto pod uwagę kilka kluczowych parametrów.

 

– Skuteczność wykrywania — wyniki testów AV-TEST i AV-Comparatives z ostatnich 12 miesięcy.

– Wpływ na wydajność systemu — jak bardzo program spowalnia uruchamianie aplikacji i kopiowanie plików.

– Ochrona w czasie rzeczywistym — zdolność blokowania zagrożeń zero-day.

– Dodatkowe funkcje — firewall, menedżer haseł, VPN, ochrona bankowości online.

– Cena rocznej licencji — koszt dla jednego urządzenia w polskich sklepach.

 

Niezależne laboratoria testujące publikują raporty co dwa miesiące, dlatego warto sprawdzić najnowsze wyniki przed podjęciem decyzji — skuteczność poszczególnych silników potrafi się zmieniać między aktualizacjami baz sygnatur.

 

Bitdefender Antivirus Plus — lider testów laboratoryjnych

 

Bitdefender od lat pojawia się wysoko w niezależnych testach bezpieczeństwa, a jego pakiety ochronne regularnie uzyskują bardzo dobre wyniki w kategorii ochrony. Wersja Antivirus Plus kosztuje zwykle około 70–100 zł za rok, zależnie od sklepu i promocji. Warto dodać, że producent często oferuje promocje sezonowe, w ramach których cena spada nawet o 40%, szczególnie w okresie Black Friday i na początku roku szkolnego.

 

Co wyróżnia Bitdefendera na tle konkurencji

 

Program korzysta z silnika skanowania opartego na chmurze, dzięki czemu większość analiz odbywa się poza lokalną maszyną. Przekłada się to na minimalne obciążenie procesora — w testach AV-Comparatives wpływ na wydajność oceniono jako „bardzo niski”. Użytkownik otrzymuje też moduł Safepay do bezpiecznych transakcji bankowych oraz menedżer haseł. Dodatkowym atutem jest tryb autopilota, który samodzielnie podejmuje decyzje dotyczące bezpieczeństwa bez wyświetlania irytujących powiadomień — rozwiązanie idealne dla osób, które nie chcą zagłębiać się w konfigurację.

 

Kaspersky Standard — solidna ochrona w rozsądnej cenie

 

Po rebrandingu linii produktowej Kaspersky oferuje plan Standard zwykle za około 90–140 zł rocznie. Rozwiązania tej marki regularnie osiągają wysokie wyniki w testach AV-TEST. Silnik antywirusowy korzysta także z uczenia maszynowego, co pomaga wykrywać nowe warianty złośliwego oprogramowania.

Warto pamiętać, że oprogramowanie rosyjskiego pochodzenia bywa przedmiotem dodatkowej analizy bezpieczeństwa w części instytucji i firm, zwłaszcza po decyzjach regulacyjnych podejmowanych w innych krajach. Dla użytkownika domowego kluczowe pozostają aktualne wyniki testów, funkcje ochrony przed phishingiem, przejrzystość polityki prywatności oraz własna ocena ryzyka.

 

Norton AntiVirus Plus — weteran z dobrą reputacją

 

Norton AntiVirus Plus to propozycja dla osób ceniących stabilność i długą historię obecności na rynku. Roczna licencja kosztuje zwykle około 50–100 zł, zależnie od promocji i sprzedawcy. W pakiecie znajduje się 2 GB przestrzeni na kopie zapasowe w chmurze oraz inteligentny firewall, który automatycznie dostosowuje reguły filtrowania ruchu sieciowego do aktualnego środowiska — inaczej zachowuje się w sieci domowej, a inaczej po podłączeniu do publicznego Wi-Fi w kawiarni.

Wielu użytkowników przegląda internet nie tylko w celach zawodowych — część korzysta także z serwisów rozrywkowych, gdzie liczą się stabilne połączenie, ochrona danych logowania i świadome zarządzanie bezpieczeństwem online. Przykładem mogą być strony takie jak xon bet sloty, przy których warto korzystać z aktualnej przeglądarki, silnego hasła oraz podstawowych zabezpieczeń urządzenia. Antywirus z modułem ochrony przeglądarki stanowi dodatkową warstwę ochrony podczas codziennego korzystania z internetu, niezależnie od rodzaju odwiedzanych stron.

 

Avast One Essential — darmowa baza z opcją rozbudowy

 

Avast One Essential oferuje bezpłatną ochronę w czasie rzeczywistym, a rozwiązania Avast regularnie uzyskują wysokie wyniki w niezależnych testach antywirusowych. Wersja płatna kosztuje zwykle około 100–150 zł rocznie i dodaje m.in. VPN oraz funkcje ochrony prywatności. Interfejs programu jest przejrzysty i przyjazny nawet dla osób, które nie mają doświadczenia z konfiguracją oprogramowania zabezpieczającego.

 

ESET NOD32 Antivirus — lekki i szybki

 

ESET NOD32 to program szczególnie ceniony za niskie wymagania sprzętowe. Na starszych komputerach ESET często uchodzi za lekkie rozwiązanie. Roczna licencja kosztuje zwykle około 109–140 zł. Program posiada również zaawansowany moduł HIPS (Host-based Intrusion Prevention System), który monitoruje aktywność procesów systemowych i blokuje podejrzane zachowania — przydatna warstwa ochrony przed exploitami wykorzystującymi luki w popularnych aplikacjach.

 

Program Cena roczna (1 urządzenie) Ocena ochrony VPN w pakiecie
Bitdefender Antivirus Plus ok. 70–100 zł bardzo wysoka zależnie od pakietu
Kaspersky Standard ok. 90–140 zł bardzo wysoka zależnie od planu
Norton AntiVirus Plus ok. 50–100 zł bardzo wysoka zwykle nie
Avast One Essential 0 zł / płatne ok. 100–150 zł wysoka w wersjach płatnych
ESET NOD32 ok. 109–140 zł wysoka zwykle nie

Który antywirus wybrać na polskim rynku

 

Wszystkie opisane programy mogą skutecznie chronić przed typowymi zagrożeniami, takimi jak ransomware, trojany bankowe czy phishing. Wybór zależy od potrzeb: Bitdefender i Kaspersky mają najwyższą skuteczność, Avast oferuje darmową wersję, Norton zapewnia kopie zapasowe, a ESET sprawdza się na słabszych komputerach. Warto przetestować 30-dniowe wersje próbne. Pamiętaj też o podstawach: aktualizacjach systemu, silnych hasłach i ostrożności przy załącznikach.

 

Bad Homburg. Iga Świątek wchodzi do gry

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek rozpoczyna swój trzeci występ w turnieju WTA 500 w Bad Homburgu. Najlepsza polska tenisistka tegoroczną rywalizację na trawiastych kortach za naszą zachodnią granicą rozpocznie od meczu z Emmą Navarro.

Dwie polskie tenisistki znalazły się w drabince turnieju WTA 500 na kortach trawiastych w niemieckim Bad Homburgu. Obok Igi Świątek do rywalizacji przystąpiła również Magdalena Fręch. Trzecia rakieta naszego kraju swój start zakończyła już po pierwszym meczu, w którym musiała uznać wyższość Naomi Osaki.

Teraz do gry wchodzi druga z Polek. Iga Światek jako najwyżej rozstawiona w turnieju zawodniczka w meczu pierwszej rundy miała wolny los i o 1/4 finału zagra przeciwko Emmie Navarro. Amerykanka, która bardzo dobrze zaprezentowała się w ubiegłym tygodniu na trawie w Berlinie (dotarła do finału) w meczu otwarcia w Bad Homburgu pokonała w dwóch setach Evę Lys.

Spotkanie drugiej rundy między reprezentantką Polski i USA będzie trzecim pojedynkiem obu pań, ale pierwszym na kortach trawiastych. Bilans pojedynków jest korzystny dla Igi Świątek, która dotychczas wygrywała z Emmą Navarro dwukrotnie. Czwarty z meczów zaplanowano w środę 24 czerwca jako trzeci pojedynek od godziny 11:00 na korcie centralnym, ale nie wcześniej niż o 15:30. Przed Polką i Amerykanką swe spotkania 1/8 finału zagrają Mirra Andriejewa z Jekateriną Alexandrową oraz Clara Tauson z Qinwen Zheng.