Płowdiw. Michalski gra dalej, Berkieta odpada

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: O. Dudek

W tenisowym kalendarzu rządzi obecnie trawa, ale toczą się także zawody na innych nawierzchniach. W Bułgarii rywalizowało dziś aż dwóch Polaków.

Turniej w Płowdiwie należy do kategorii ATP Challenger i jest rozgrywany na kortach ceglanych. Jako pierwszy z naszych graczy na tamtejsze korty wyszedł Tomasz Berkieta. Rywalem 19-latka był Tommaso Compagnucci, klasyfikowany na 374. miejscu w rankingu ATP. Polak nie był zatem faworytem tego stracia, ale miał okazję zapoznać się z miejscowymi obiektami. Do turnieju awansował wszak z kwalifikacji.

Włoch wyszedł na prowadzenie już na początku seta i nie oddał go do końca partii. Przełamanie w drugim gemie okazało się wystarczające do osiągnięcia przez niego wyniku 6:3.

Niestety Berkieta dał się zaskoczyć także na początku drugiego seta. Po czterech gemach Polak przegrywał 3:1 a jego zwycięstwo znacznie się zmniejszyły.

Mimo trudnej sytuacji Tomasz mocno naciskał rywala i starał się odrobić straty. Polak miał okazje na przełamanie powrotne, ale Compagnucci trzymał się mocno i dotarł do rezultatu 5:3. Gracz z Italii nie czekał na kolejny własny gem serwisowy i zamknął mecz drugim „brejkiem”. To on zagra zatem w ćwierćfinale.

Nieco później przeszedł czas na pojedynek Daniela Michalskiego z Jelle Selsem. Holender jest w rankingu dużo niżej od Polaka (501. kontra 321.), który w imprezie gra z numerem czwartym.

W pierwszym secie Michalski zagrał znakomicie i nie stracił nawet jednego gema. Na taki wynik przełożyły się jednak także kłopoty zdrowotne rywala, który kreczował na początku drugiej partii. Daniel awansował zatem do kolejnej rundy, nie tracąc wielu sił.

 

 

 

 


Wyniki

 

Płowdiw (1/8 finału mężczyzn):

D. Michalski (4) – J. Sels (Holandia) 6:0 1:0 i krecz

T. Compagnucci (Włochy).- T. Berkieta 6:3 6:3