Wimbledon. Majchrzak wziął rewanż na Tabilo. Polacy wciąż niepokonani w Londynie
Świetne rozpoczęcie drugiego dnia Wimbledonu dla Polaków! Kamil Majchrzak w trzech setach pokonał Alejandro Tabilo, biorąc tym samym rewanż za niedawną porażkę w Paryżu. Nasz reprezentant, mimo momentu słabości w trzecim secie rozegrał bardzo dobry mecz, potwierdzając świetną dyspozycję na kortach trawiastych. 30-latek czeka już na rywala w drugiej rundzie imprezy.
Od ostatniego starcia obu panów nie minęło wiele czasu – ich drogi skrzyżowały się w pierwszej rundzie tegorocznego Roland Garros. Wówczas po trzech setach gry lepszy okazał się tenisista z Ameryki Południowej, który przed czteroma laty pokonywał naszego reprezentanta także na US Open. Mimo, iż Tabilo był rozstawiony podczas tegorocznego Wimbledonu, trawiaste warunki faworyzowały notowanego o zaledwie 12 pozycji rankingowych niżej Majchrzaka. Piotrkowianin przyjechał do Londynu po triumfie w s’Hertogenbosch, gdzie w drodze po tytuł pokonał trzech tenisistów z najlepszej „dziesiątki” rankingu ATP.
Od początku meczu to Polak był lepiej grającym tenisistą. Chilijczyk miał problemy ze skutecznym serwowaniem, co jest niezbędnym elementem gry na tej nawierzchni. Efektem tego były przełamanie na korzyść Majchrzaka w czwartym gemie. Nasz reprezentant nie miał problemów z wygrywaniem gemów przy własnym podaniu. Z kolei jego rywal był bliski drugiej straty serwisu, która zakończyłaby seta. W ósmym gemie Tabilo obronił pięć setboli, lecz po chwili Majchrzak zakończył partię, nie dając przeciwnikowi szans na powrót. Pierwsza odsłona meczu okazała się ekspresowa – trwała zaledwie 35 minut.
Drugi set stał na bardziej wyrównanym poziomie. Stało się tak głównie za sprawą rozstawionego tenisisty, który podniósł poziom gry. Tabilo nie dał się przełamywać Majchrzakowi. Podający pewnie wygrywali swoje gemy, co wskazywało, iż najprawdopodobniejszym scenariuszem będzie rozstrzygnięcie partii w tie-breaku. W końcówce seta Chilijczyk zmagał się z kryzysem swojej serwisowej dyspozycji. Wykorzystał to Polak, który po grze na przewagi i wykorzystanym trzecim break poincie przełamał na 6:5. Majchrzakowi pozostało jedynie przypieczętowanie zwycięstwa w drugiej odsłonie meczu przy serwisie – tym razem nie okazało się to jednak takie proste. Tabilo wyraźnie ryzykował przy returnie, nie mając nic do stracenia, a jego agresywne nastawienie przynosiło efekty. Reprezentant Chile miał dwa break pointy, które zostały jednak obronione przez Majchrzaka. Polak wykorzystał trzeciego setbola, wychodząc na prowadzenie 2-0 w setach.
Aby wygrać spotkanie, Tabilo musiałby po raz pierwszy w karierze odwrócić losy wielkoszlemowego meczu, w którym przegrał dwa pierwsze sety. Wydawało się to mało prawdopodobne, zwłaszcza po tym, jak Majchrzak przełamał rywala na początku trzeciej partii. Polak pewnie szedł przez kolejne gemy serwisowe. Jednakże w najważniejszym momencie, gdy już tylko jedne gem dzielił go od zwycięstwa, nasz reprezentant stracił podanie po raz pierwszy w meczu. Tabilo wyrównał na 5:5, lecz Majcchrzak nie rozpamiętywał niewykorzystanej szansy. 30-latek po chwili ponownie przełamał przeciwnika, wychodząc na prowadzenie 6:5. Tym razem udało mu się zakończyć starcie przy serwisie. Nasz reprezentant triumfował po niecałych dwóch godzinach gry, dołączając do Huberta Hurkacza w gronie tenisistów, którzy zagrają w drugiej rundzie najstarszego turnieju tenisowego świata.
Majchrzak czeka już na kolejnego rywala podczas tegorocznego Wimbledonu. Jego rywalem w czwartkowym meczu drugiej rundy będzie Pablo Llamas Ruiz lub Zachary Svajda.
Wyniki
Pierwsza runda:
Kamil Majchrzak (Polska) – Alejandro Tabilo (Chile, 30) 6:3, 7:5, 7:5



