ATP Challenger Tour. Zwycięstwa polskich deblistów w Brunszwiku i Jassach

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Karolina Kiraga-Rychter

Polscy debliści przystąpili do rywalizacji w turniejach rangi ATP Challenger. Dla większości z nich był to udany dzień. Do kolejnych rund awansowali Filip Pieczonka, Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski, którzy wygrali swoje spotkania w dwóch setach. 

Pewny początek Pieczonki

Jeszcze tydzień temu Filip Pieczonka rywalizował na kortach trawiastych Wimbledonu. Polak ponownie zmienił nawierzchnię i wrócił na mączkę. Tym razem jego partnerem został Michael Vrbensky, z którym biorą udział w turnieju ATP 125 Challenger w Brunszwiku. W pierwszej rundzie zmierzyli się z amerykańską parą Reid Jarvis/Jamie Vance. Mecz od początku do końca był pod kontrolą Polaka i Czecha. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim secie zdobyli przewagę w gemach otwarcia. Rywalom tylko raz udało się przełamać ich podanie. Miało to miejsce w ósmym gemie pierwszego seta. To jednak było za mało, aby nawiązać walkę z polsko-czeskim duetem. Po godzinie i pięciu minutach gry Amerykanie pożegnali się z turniejem.

W meczu ćwierćfinałowym Pieczonka i Vrbensky podejmą rozstawionych z numerem trzecim Santiago Gonzaleza i Diego Hidalgo.

Drzewiecki i Matuszewski lepsi od Kielana w meczu otwarcia

Do rumuńskiego miasta Jassy udała się liczna grupa polskich deblistów. Wczoraj z rywalizacją pożegnał się Szymon Walków. Dzisiaj w meczu pierwszej rundy Karol Drzewiecki i Piotr Matuszewski zmierzyli się z Szymonem Kielanem i Czechem Davidem Poljakiem. W pierwszym secie można było zauważyć wiele przełamań z obu stron. Lepiej poradzili sobie jednak Matuszewski i Drzewiecki, którzy w siódmym gemie przełamali podanie rywali po raz trzeci, a następnie utrzymali serwis do końca seta. Druga partia miała bardzo podobny przebieg. O jej losach zadecydował jednak tie-break. W nim od stanu 4:4 polska para wygrała cztery punkty z rzędu i zapewniła sobie zwycięstwo i awans do ćwierćfinału.

Rywalami Drzewieckiego i Matuszewskiego będą zwycięzcy spotkania Zdenek Kolar/Maximilian Neuchrist – Ivan Sabanow/Matej Sabanow.

Ćwierćfinał nie dla Pawlaka

Piotr Pawlak jako jedyny polski deblista udał się do belgijskiego Liege. Razem z Argentyńczykiem Franco Ribero zostali rozstawieni z numerem czwartym w głównej drabince. W pierwszej rundzie podjęli reprezentanta gospodarzy Nicolasa Ifiego i Niemca Cedrica Stanke. Pierwszy set nie zaczął się po myśli polsko-argentyńskiej pary, która straciła podanie już w trzecim gemie. Chwilę później udało się jej jednak wrócić do gry. Mimo wszystko rywale znaleźli sposób na zwycięstwo. W jedenastym gemie wykorzystali trzeciego break pointa, a następnie wygrali pierwszą partię. Druga odsłona spotkania mogła dać nadzieję na wyrównanie w setach. Polak i Argentyńczyk szybko objęli prowadzenie, ale stracili je już w kolejnym gemie. O losach drugiej partii zdecydował tie-break. W nim obie pary miały swoje szanse, ale w kluczowym momencie to belgijsko-niemiecki duet zdobył przewagę i utrzymał ją już do końca.


Wyniki

ATP 125 Challenger Brunszwik, pierwsza runda:

Filip Pieczonka, Michael Vrbensky (Polska, Czechy) – Reid Jarvis, Jamie Vance (USA, USA) – 6:4, 6:3

ATP 100 Challenger Jassy, pierwsza runda:

Karol Drzewiecki, Piotr Matuszewski (Polska, Polska, 2) – Szymon Kielan, David Poljak (Polska, Czechy) – 6:4, 7:6(4)

ATP 50 Challenger Liege, pierwsza runda:

Nicolas Ifi, Cedric Stanke (Belgia, Niemcy) – Piotr Pawlak, Franco Ribero (Polska, Argentyna, 4) – 7:5, 7:6(5)