Berlin. Paula Badosa lepsza od Coco Gauff, udane otwarcie Jessici Peguli
Porażki Coco Gauff i Donny Vekić to największe niespodzianki meczów drugiej rundy turnieju WTA 500 w Berlinie. Niewielu kibiców oglądających pojedynek Amerykanki z Paulą Badosą po pierwszej odsłonie spodziewało się takiego końcowego rozstrzygnięcia. Szybki koniec występu w stolicy Niemiec ma za sobą Donna Vekić.
Po turniejach WTA 250 w sHertogenbosch oraz WTA 500 w Londynie najlepsze tenisistki świata przeniosły się między innymi za naszą zachodnią granicę, gdzie w imprezie tej samej rangi, jaka rozgrywana była na Wyspach Brytyjskich dokonują ostatnich sprawdzianów formy przed ruszającym w ostatni poniedziałek czerwca Wimbledonem.
Sukcesu z kortów Queens Clubu w Berlinie nie powtórzy Donna Vekić. Chorwatka w stolicy Anglii jako „szczęśliwa przegrana” z kwalifikacji sięgnęła po końcowe zwycięstwo. U naszych zachodnich sąsiadów tenisistka Osijeku nie zdołała pokonać już pierwszej rywalki, którą była Alexandra Eala.
W pierwszej odsłonie sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Zawodniczka z Europy prowadziła 2:0, aby przegrać kolejne cztery gemy. Również Azjatka nie ustrzegła się serii oddanych gemów, ale ostatecznie to Filipinka wygrała tę część spotkania. W drugiej partii kluczowym okazał się już gem otwierający, którego przy podaniu Vekić, wygrała Eala. Chorwatka miała swe szanse na odrobienie strat, ale rywalka wyszła z opresji obronną ręką i zakończyła pojedynek za pierwszą okazją. Kolejną rywalką Azjatki w meczu o 1/4 finału będzie rozstawiona z numerem drugim Jelena Rybakina.
W gronie ćwierćfinalistek jest już z kolei Aryna Sabalenka. Turniejowa „jedynka” i liderka rankingu WTA w dziewiątym pojedynku przeciwko Jekaterina Aleksandrowej odniosła piąte zwycięstwo. W pierwszym secie kluczowym okazał się dziewiąty gem, którego przy serwisie tenisistki z Czelabińska wygrała wyżej notowana z zawodniczek.
W drugiej partii najlepsza tenisistka świata dwukrotnie odbierała podanie rywalce. Za pierwszym przełamaniem stratę udało się odrobić, ale drugie przełamanie w tej części pojedynku okazało się kluczowe. Ćwierćfinałową rywalką Aryny Sabalenki będzie Nikola Bartunkova. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów w dwóch setach pokonała Elise Mertens.
Bez większych problemów w 1/4 finalu zameldowała się Jessica Pegula. Broniąca tytułu Amerykanka w tegorocznej edycji turnieju została rozstawiona z numerem „trzecim”. Tym samym występ rozpoczęła od drugiej rundy, gdzie jej rywalką była Katerina Siniakova. W pierwszej odsłonie tenisistka zza Oceanu zdominowała Czeszkę. Odbierając jej dwukrotnie podanie, wyszła na prowadzenie 5:1 i przewagi już nie oddała. W drugiej partii miało miejsce tylko jedno przełamanie serwisu. Zanotowała je w piątym gemie reprezentantka USA. Ćwierćfinałową rywalką obrończyni tytułu będzie zwyciężczyni meczu między Madison Keys i Karoliną Muchovą.
Największą niespodzianką pierwszego dnia pojedynków drugiej rundy jest porażka Coco Gauff. Amerykanka w swym pierwszym meczu tegorocznej edycji turnieju w Berlinie zmierzyła się z Paulą Badosą i to tenisistka z Atlanty była faworytką. Potwierdził to pierwszy set, wygrany przez wyżej notowaną tenisistkę 6:1 w ciągu zaledwie 27 minut.
W drugiej odsłonie to Hiszpanka rozdawała karty. Prowadząc 5:1, przegrała dwa gemy, ale ostatecznie doprowadziła do decydującej odsłony. W tej szanse na wygranie gema serwisowego rywalki miała jedynie tenisistka urodzona w Nowym Jorku. Wykorzystała dwie z trzech takich okazji. Turniejowa „piątka” nie umiała odpowiedzieć na taki rozwój sytuacji i to Paula Badosa awansowała do 1/4 finału imprezy WTA 500 w Berlinie. Rywalką Hiszpanki w pojedynku o półfinał będzie zwyciężczyni meczu między Diane Parry i Lindą Noskovą.
Wyniki
Druga runda:
Aryna Sabalenka (1) – Jekaterina Aleksandrowa 6:4, 6:4
Jessica Pegula (USA, 3) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:2, 6:4
Paula Badosa (Hiszpania) – Coco Gauff (USA, 5) 1:6, 6:3, 6:2
Nicola Bartunkova (Czechy) – Elise Mertens (Belgia) 6:1, 6:4
Pierwsza runda:
Alexandra Eala (Filipiny) – Donna Vekić (Chorwacja) 7:5, 6:4



