Cincinnati. Koniec marzeń o pięciu Polkach w turnieju głównym
Katarzyna Kawa nie dołączy do Igi Świątek, Mai Chwalińskiej, Magdaleny Fręch i Magdy Linette w drabince turnieju głównego imprezy WTA 1000 w Cincinnati. Kryniczanka co prawda wygrała pierwszą partię meczu z Evą Lys, ale w dwóch kolejnych lepsza okazała się Niemka.
Wciąż emocjonujemy się tym co dzieje się w Toronto, gdzie w nocy z 12 na 13 sierpnia o miejsce w finale Canadian Open 2026 zagra Iga Świątek, ale patrzymy już powoli w stronę Cincinnati, gdzie wystartuje drugi turniej US Open Series – Cincinnati Open. O piąte miejsce w turnieju głównym dla reprezentantki Polski starała się Katarzyna Kawa.
Polka bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek z tenisistką naszych zachodnich sąsiadów, bo od prowadzenia 4:1 z podwójnym przełamaniem. Eva Lys zdołała doprowadzić do wyrównania, ale końcówka ponownie należała do Katarzyny Kawy, która trzeci raz odebrała podanie rywalce i wyszła na prowadzenie w całym pojedynku.
Również druga odsłona rozpoczęła się bardzo dobrze dla piątej rakiety naszego kraju, która przełamała rywalkę już w gemie otwarcia. Były to jedno miłe złego początki, bo kolejne sześć gemów wygrała Niemka, doprowadzając tym samym do trzeciego seta. Tego od wygranego gema przy podaniu Polki zaczęła reprezentantka naszych zachodnich sąsiadów. Odpowiedz Katarzyny Kawy była piorunująca. Cztery gemy wygrane z rzędu. Jednak ku uciesze kibiców Lys nie był to koniec emocji. To Niemka od stanu 1:4 wygrała kolejne pięć gemów i zameldowała się w finale kwalifikacji.
Wyniki
Pierwsza runda kwalifikacji:
Eva Lys (Niemcy, 5) – Katarzyn Kawa (Polska) 5:7, 6:1, 6:4



