Halle. Paryski mistrz pokonany! Amerykanie lepsi od faworytów gospodarzy

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: East News

Taylor Fritz i Frances Tiafoe wystąpią w finale tegorocznej edycji turnieju ATP 500 w Halle. Amerykańscy tenisiści popsuli humory miejscowym kibicom, eliminując z dalszej gry Alexandra Zvereva oraz Daniela Altmaiera.

W upalne sobotnie popołudnie w Halle doszło do dwóch niemiecko-amerykańskich pojedynków. W pierwszym z nich najwyżej rozstawiony w zawodach Alexander Zverev mierzył się z jedną ze swoich największych zmór w rozgrywkach – Taylorem Fritzem. Kalifornijczyk zwyciężał bowiem w sześciu ich ostatnich potyczkach. Nie inaczej było też w kolejnej, choć początkowo lepiej prezentował się mistrz Rolanda Garrosa. To on był solidniejszą stroną, co poskutkowało przełamaniem już w trzecim gemie.

Potem dopadł jednak go kryzys i bez wygranego punktu oddał podanie przy wyniku 3:2. Niemiec zdawał się borykać z problemami natury fizycznej i w ósmym gemie zatrzymał grę, by skorzystać z pomocy medycznej poza kortem. Po powrocie dobrze radził sobie z obroną serwisu i niedługo później panowie dotarli do tie-breaka. W nim Zverev mocno zapracował na mini przełamanie na 5:3, by za moment wygrać całą partię.

Druga odsłona zaczęła się od wyrównanej gry i braku szans na „brejka” dla obu zawodników. 29-latek z Hamburga nie czuł się najlepiej i nie poruszał się dobrze po korcie, ale przez osiem gemów nie miało to przełożenia na wynik. W dziewiątym jednak znowu wpadł w dołek i po raz drugi tego dnia Fritz przełamał go do zera. Po zmianie stron dopełnił formalności i wyrównał stan meczu.

Decydujący set był zacięty nieco dłużej niż poprzedni. Wiele wskazywało na rozstrzygnięcie w tie-breaku, bowiem obydwaj gracze sprawnie wygrywali swoje serwisy. Zmieniło się to natomiast w 11. gemie, gdy Amerykanin doczekał się trzech break-pointów. Pierwsze dwa Zverev zdołał jeszcze oddalić, ale przy trzecim popełnił błąd, który zaważył na losach całego spotkania. Fritz zwieńczył je po dwóch godzinach i 39 minutach gry i osiągnął drugi z rzędu finał na niemieckiej trawie. Jednocześnie został pierwszym reprezentantem Stanów Zjednoczonych, który dotarł do meczu o tytuł w tym turnieju od czasu Mardy’ego Fisha w 2004 roku.

Nie trzeba było długo czekać, aby znalazł się w nim kolejny, gdyż w jego ślady poszedł Frances Tiafoe. 28-latek z Hyattsville ma jednak za sobą znacznie łatwiejszą przeprawę z Danielem Altmaierem. Wyraźną przewagę uzyskał już po czwartym gemie, kiedy to przełamał Niemca, choć ten prowadził 40:0. Przy kolejnej sposobności raz jeszcze odebrał rywalowi serwis, dzięki czemu wygrał partię do jednego.

W drugiej części gry Tiafoe również był stroną dominującą. Altmaier nie był w stanie znaleźć na niego sposobu i tym razem stracił podanie w piątym gemie. Chwilę później co prawda postawił Amerykaninowi opór, ale ten obronił break-pointa i przetrwał najdłuższego gema meczu przy swoim serwisie. Były to jego ostatnie trudniejszego chwile w tym pojedynku. Po 73 minutach, po kolejnym przełamaniu, mógł celebrować czwarty triumf w czwartym starciu z niemieckim graczem.

Po Stuttgarcie, w drugim kolejnym tygodniu, będziemy więc świadkami amerykańskiej potyczki o trofeum w imprezie ATP. Będący dobrymi kolegami Fritz i Tiafoe zagrają ze sobą po raz dziewiąty. Zdecydowanie częściej, bo aż siedem razy, zwyciężał dotąd 28-latek z Rancho Santa Fe. Finał zaplanowano na niedzielę, na godzinę 15:30.


Wyniki

Półfinały gry pojedynczej:

Taylor Fritz (USA, 5) – Alexander Zverev (Niemcy, 1) 6:7(4), 6:4, 7:5

Frances Tiafoe (USA) – Daniel Altmaier (Niemcy, WC) 6:1, 6:3