Hamburg. Fryderyk Lechno-Wasiutyński bez awansu do drugiej rundy

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Freepik

Fryderyk Lechno-Wasiutyński pewnie przeszedł kwalifikacje do drabinki głównej turnieju ATP 75 Challenger w Hamburgu, ale w pierwszej rundzie poniósł porażkę. Polak przegrał z Sabą Purtseladze 4:6, 5:7.

Fryderyk Lechno-Wasiutyński stale próbuje swoich sił w kwalifikacjach do turniejów rangi ATP Challenger. Po dwóch zwycięstwach w eliminacjach w Hamburgu, Polak był pewny udziału w drabince głównej. W pierwszej rundzie podjął ,,szczęśliwego przegranego’’ Sabę Purtseladze.

Pierwszy set należał do bardzo wyrównanych. O jego losach przesądził piąty gem, w którym Lechno-Wasiutyński stracił podanie. Już w następnym gemie miał szansę wrócić do gry, ale nie wykorzystał break pointa. O tym jak bardzo zacięta była ta partia pokazują statystyki. Rywal wygrał łącznie 31 punktów, a Polak tylko jeden mniej.

Drugi set miał podobny przebieg. Bliżej przełamania był jednak Gruzin. Już w piątym i siódmym gemie reprezentant Polski musiał bronić wielu break pointów. Rywal dopiął swego w jedenastym gemie, gdy po raz drugi w całym meczu przełamał podanie Polaka. Lechno-Wasiutyński nie był w stanie wrócić do gry i po ponad godzinie i 30 minutach zszedł z kortu pokonany.


Wyniki

Pierwsza runda:

Saba Purtseladze (Gruzja, LL) – Fryderyk Lechno-Wasiutyński (Polska, Q) – 6:4, 7:5