Montreal. Historyczny turniej. Stara gwardia odchodzi w cień? Młodzież atakuje
Turniej ATP Masters 1000 w Montrealu rozgrywany w 2026 roku zapisał się w historii. Po raz pierwszy do ćwierćfinału imprezy tej rangi awansowali tylko tenisiści urodzeni w XXI wieku.
Przez lata w tourze dominowali tenisiści urodzeni w latach 80. XX wieku. Roger Federer (1981), Rafael Nadal (1986), Novak Dżoković (1987) czy Andy Murray (1987). Cała ta czwórka wyznaczyła nową epokę w tenisie, która trwała blisko dwie dekady. Oni praktycznie zamurowali scenę, zwłaszcza wielkoszlemową.
Dołączali do nich jeszcze pojedynczy gracze, jak Juan Munel Del Potro, Marin Cilic czy kończący karierę Stan Wawrinka, którzy potrafili w pojedynczych turniejach zaskoczyć wielkich mistrzów.
Następnie pojawiali się Alexander Zverev, Casper Ruud, Dominic Thiem, Daniił Miedwiediew czy Stefanos Tsitsipas, ale żaden z tych graczy, urodzonych w latach 90. XX wieku nie zdołał zdominować stawki. Zrobili to dopiero gracze urodzeni w XXI. wieku, czyli Jannik Sinner i Carlos Alcaraz, którzy zdetronizowali Novaka Dżokovicia.
Turniej w Montrealu przynosi kolejny powiew świeżości, ponieważ po raz pierwszy w historii do ćwierćfinału awansowali sami gracze urodzeniu po 2000 roku. To tylko pokazuje, że nowi, młodości zawodnicy są w stanie coraz bardziej mieszać w światowych rankingach i być może któryś z nich w najbliższej przyszłości zdoła dojść do poziomu, który prezentują obecnie Alcaraz i Sinner, co da nam nową „Wielką Czwórkę” na kolejne lata?
Do ćwierćfinału w Montrealu awansowali: Brandon Nakashima (2001), Luciano Darderi (2002), Ben Shelton (2002), Arthur Fils (2004), Daniel Merida Aguilar (2004), Learner Tien (2005), Jakub Mensik (2005) i Rafa Jodar (2006). Niektórzy z nich są już dobrze znany twarzami od kilku lat, jak Nakashima, Shelton czy Fils. Inni dopiero budują swoje nazwisko, jak Merida Aguilar, a jeszcze z innymi wiązane są ogromne nadzieje – Mensik i Jodar.
Najmłodszym w stawce jest Jodar, który jest wielkim objawieniem tego sezonu. Hiszpan zaczynał ten sezon na 165. miejscu w rankingu ATP, a po zawodach w Montrealu może nawet zameldować się w Top 10. Obecnie w rankingu na żywo znajduje się na 11. pozycji. To wręcz niesamowite jak wielki progres uczynił ten tenisista w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, bo patrząc szerzej, to jeszcze w marcu 2025 roku był na 911. pozycji.
Jakub Mensik jest tylko rok starszy od Jodara i już na dobre zadomowił się w Top 30 rankingu ATP, bo znajduje się w nim nieprzerwanie od marca 2025 roku. Najwyżej w karierze był na 12. miejscu, co również może ulec poprawie w przypadku świetnego występu w Kanadzie, bo obecnie w rankingu na żywo jest 15.
Jodar i Mensik mogą spotkać się w ewentualnym finale. Ich potencjalny mecz o tytuł, byłby też walką o debiut w Top 10 po zakończeniu turnieju w Montrealu.


