Iga Świątek zrównała się z Agnieszką Radwańską i goni inne legendy

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Peter Figura

Iga Świątek pokonała Dianę Shnaider w ćwierćfinale turnieju w Toronto i powalczy o 31. finał imprezy głównego cyklu. Wygrywając z tenisistką ze wschodu, była liderka rankingu po raz 23. w karierze zameldowała się w półfinale imprezy rangi WTA 1000. Wyrównując w ten sposób, wynik osiągnięty przed laty przez inną polską tenisistkę.

W drugiej dekadzie XXI wieku doskonale wyniki na światowych kortach uzyskiwała Agnieszka Radwańska, która między innymi w 2012 roku dotarła do finału Wimbledonu, była o krok od fotela liderki rankingu, a w 2015 roku zwyciężyła w WTA Finals. Po „erze” tenisistki z Krakowa jej wyniki zaczęła poprawiać Iga Świątek.

Raszynianka została pierwszą Polką z tytułem wielkoszlemowym, a także pierwszą najlepszą tenisistką świata znad Wisły. W 2023 roku Iga Świątek zwyciężyła w WTA Finals, powtarzając wynik Krakowianki osiągnięty niemal dekadę wcześniej. Teraz sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa rywalizuje w imprezie WTA 1000 w Toronto, gdzie powtarza kolejne rezultaty uzyskane wcześniej przez Agnieszkę Radwańską.

Zwyciężając z Dianą Shnaider najlepsza polska tenisistka w historii po raz 23. w karierze zameldowała się w półfinale imprezy WTA 1000, wyrównując wynik byłej tenisistki z Grodu Kraka. Więcej półfinałów turniejów tej rangi mają tylko Victoria Azarenka (24), Serena Williams (26) i Simona Halep (29).

Teraz przed Igą Świątek mecz o finał imprezy w Toronto. Po drugiej stronie siatki stanie Elina Switolina, która w tym roku już dwukrotnie znalazła sposób na Polkę. Jednak ogólny bilans pojedynków jest korzystny dla byłej liderki rankingu.