Indian Wells. Jannik Sinner z pewnym awansem do finału

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: East News

Szybko, łatwo i przyjemnie – tak właśnie wicelider światowego rankingu mógłby opisać swój półfinałowy pojedynek z Alexandrem Zverevem. W dwóch setach Sinner pokonał dzisiaj Niemca i zameldował się w pierwszym finale w tym roku. 

Co można powiedzieć o tym spotkaniu? Na pewno był to pokaz tenisowych umiejętności Jannika Sinnera, który nie dał dziś Zverevowi żadnych szans. Przez cały mecz Sascha miał zaledwie jednego break-pointa, którego nie był w stanie przekuć w złoto. Sam natomiast nie mógł wejść w dobry rytm serwisowy, co skutkowało trzykrotną stratą podania. 

Popełniał też całe mnóstwo niewymuszonych błędów i nawet czternaście winnerów nie dało mu zbyt wiele. Był niepewny swoich zagrań, a Jannik Sinner skrzętnie to wykorzystywał, często spychając rywala do defensywy lub też wymuszając błędy. 

Tym samym w niecałe półtorej godziny było już po półfinale i Włoch mógł cieszyć się z awansu do pierwszego w tym sezonie finału. Nie udało się w Australian Open, gdzie po pięciosetowej batalii przegrał z Novakiem Dźokoviciem, nie udało się w Dosze, gdzie sensacyjnie wyeliminował go Jakub Mensik, ale jak to się mówi – do trzech razy sztuka. Teraz bez straty seta Włoch wywalczył sobie miejsce w meczu o tytuł, w którym to może spotkać się ze swoim największym rywalem – Carlosem Alcarazem. Jednak czy do tego pojedynku dojdzie? Tego dowiemy się już niedługo, ponieważ w Kalifornii właśnie startuje drugie spotkanie półfinałowe z udziałem lidera światowego rankingu – Carlosa Alcaraza oraz wracającego do dobrej formy Daniła Miedwiediewa. 

 


Wyniki

Indian Wells, półfinał:

Jannik Sinner (Włochy, 2) – Alexander Zverev (Niemcy, 4) – 6:2, 6:4