Jassy. Maks Kaśnikowski z ważną wygraną i awansem do drugiej rundy

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski zapewnił sobie świetny prezent urodzinowy i wywalczył awans do drugiej rundy turnieju ATP 100 Challenger w Jassy. W pierwszej rundzie pokonał wyżej notowanego Włocha Federico Cinę 6:4, 3:6, 7:5.

Po udanym występie w Braszowie, Maks Kaśnikowski udał się do kolejnego rumuńskiego miasta. W pierwszej rundzie turnieju w Jassy Polak zmierzył się z Włochem Federico Ciną. Było to ich pierwsze spotkanie. Tego samego dnia Warszawianin obchodził 23. urodziny.

Pierwszy set był przez większość czasu wyrównany, chociaż to Polak był bliżej zdobycia przewagi. W piątym gemie miał trzy break pointy, których jednak nie zamienił na przełamanie. Kaśnikowski dopiął swego cztery gemy później. Tym razem potrzebował tylko jednego break pointa, aby wyjść na prowadzenie. Nie miał żadnych problemów z utrzymaniem podania i tym oto sposobem zbliżył się do awansu do drugiej rundy.

Początek drugiego seta był bardzo podobny do tego poprzedniego. W nim Warszawianin również był blisko przełamania podania Włocha. Sytuacja jednak zmieniła się o 180 stopni. W ósmym gemie po raz pierwszy w całym spotkaniu Kaśnikowski stracił serwis, przez co Włoch wyszedł na prowadzenie. Polak nie był w stanie odrobić straty przełamania, a reprezentant Włoch doprowadził do wyrównania w setach.

Decydująca partia nie zaczęła się obiecująco dla Kaśnikowskiego. W trzecim gemie po raz drugi stracił podanie, a przeciwnik coraz bardziej zbliżał się do zwycięstwa. Polak jednak nie dał za wygraną i w ósmym gemie odrobił stratę przełamania. Końcówka była bardzo nerwowa. Włoch próbował doprowadzić do tie-breaka, ale w dwunastym gemie Kaśnikowski wykorzystał drugiego break pointa, który zarazem był piłką meczową. Po dwóch godzinach i 14 minutach gry awansował do drugiej rundy.

Następnym rywalem Warszawianina będzie zwycięzca spotkania Pedro Martinez – S D Prajwal Dev.


Wyniki

Pierwsza runda:

Maks Kaśnikowski (Polska) – Federico Cina (Włochy) – 6:4, 3:6, 7:5