Korespondencja z Hamburga. Pakował torby a zagra w… półfinale
Korespondencja z Hamburga, Andrzej Gliniak
Aleksandar Kovacevic przeżywa najlepsze chwile w tenisowej karierze. 27-letni Amerykanin awansował do najlepszej czwórki turnieju w Hamburgu, a jeszcze kilka dni temu bukował samolot do Paryża na Roland Garros po odpadnięciu w kwalifikacjach. Na szczęście dla Amerykanina wycofał się jeden z zawodników, przez co Kovacevic jako lucky loser, czyli szczęśliwy przegrany, awansował do głównej drabinki.
Tam już w pierwszej rundzie trafił na…niedawnego znajomego z eliminacji, czyli Arthura Gea, z którym przegrał w trzech setach. Tym razem Kovacevic wziął rewanż i wygrał 2:0, a potem niespodziewanie pokonał najwyżej rozstawionego w turnieju Felixa Augera-Aliassima. W walce o półfinał po niesamowicie emocjonującym, trwającym blisko trzy godziny meczu wygrał z faworyzowanym Camilo Ugo Carabellim 2:1.
Po wygraniu pierwszego seta 6:2, w drugiej parti doszło do tajbreka. Argentyńczyk triumfował 12:10 wykorzystując dopiero piątego setbola. W decydującej partii Kovacevic wygrał 6:2 i w dzisiejszym meczu o awans do finału zagra z Ignacio Buse z Peru, który również z kwalifikacji przedarł się do turnieju głównego.
Mecz wieczoru rozczarował kibiców
W pojedynku Alexa de Minaura i Luciano Darderiego kibice spodziewali się wyrównanego spotkania i emocjonującego przebiegu. Niestety mecz był jednostronnym widowiskiem. Australijczyk wygrał 6:0 i 6:3 będąc lepszym od przeciwnika w każdym elemencie tenisowego rzemiosła. Włoch jak zwykle po nieudanych zagraniach kłócił się i gestykulował na korcie mając pretensje do wszystkich dookoła. Dopiero przy stanie 1:5 w drugim secie wygrał dwa gemy z rzędu i przy serwisie Australijczyka prowadził 30:0. Zapowiadał się wielki powrót do meczu.
De Minaur zachował jednak chłodną głowę i nie pozwoli sobie odebrać pewnego zwycięstwa. W całym meczu Darderi nie wykorzystał aż 11 breakpointów. Dla Australijczyka z kolei to jeden z największych sukcesów na nawierzchni ziemnej w karierze. Jego rywalem o finał będzie Tommy Paul z USA.


