Korespondencja z Poznania. Turniej singlowy już bez Polaków

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Paweł Rychter

Maks Kaśnikowski rozegrał jako jedyny z naszych reprezentantów mecz drugiej rundy podczas Enea Poznań Open. Niestety po trzysetowym pojedynku lepszy okazał się Jan Choinski, który pokonał polskiego tenisistę 6:4, 2:6, 6:3. 

Kaśnikowski rozpoczął spotkanie z animuszem. Miał dwa break pointy na 2:1, a przy własnym podaniu radził sobie bez zarzutu. Słabszy okres nastąpił dopiero w dziesiątym gemie, kiedy po kilku niewymuszonych błędach został przełamany do 15. W konsekwencji przegrał seta 4:6 i musiał odrabiać straty.

Początek drugiego seta był wyrównany do czwartego gema. Wtedy Kaśnikowski wypracował sobie pierwsze przełamanie serwisu Choinskiego w meczu, a przewaga na korcie zaczęła się powiększać. Brytyjczyk, którego ojciec jest Polakiem, miał dołek formy, co skrzętnie wykorzystał Kaśnikowski. Dwa przełamania wystarczyły, aby zwyciężyć 6:2 i rozbudzić nadzieję kibiców na szczęśliwy finał.

W trzecim secie decydującym dla losów rywalizacji był czwarty gem. Polak wybronił się ze stanu 15:40 dwoma świetnymi serwisami. Jednak momenty dobrej gry przeplatał błędami w krótkich wymianach. Ostatecznie został przełamany, a Choinski nie pozwolił mu na powrót do gry. Rozstawiony z numerem drugim Brytyjczyk awansował do ćwierćfinału Enea Poznań Open, a w rywalizacji singlowej nie ma już Polaków.

Jeszcze dzisiaj na korcie zobaczymy aż ośmiu Polaków w deblu. Do głównej drabinki weszli Maks Kaśnikowski i Tomasz Berkieta, którzy zagrają z Szymonem Kielanem i Matthew Romiosem. Alan Ważny i Oskari Paldanius zagrają z Alexandrem Donskim i Andrew Paulsonem, natomiast Szymon Walków i Sergio Martos Gornes podejmą parę Boris Aljas/David Poljak. Hitem wieczoru będzie pojedynek najwyżej rozstawionej pary Iwan Liutarewicz/Filip Pieczonka z Karolem Drzewieckim i Piotrem Matuszewskim.


Wyniki

Druga runda singla:

Jan Choinski (Wielka Brytania, 2) – Maks Kaśnikowski (Polska, WC) – 6:4, 2:6, 6:3

Facundo Diaz Acosta (Argentyna, 4) – Hynek Barton (Czechy) – 6:3, 7:5

Michele Ribecai (Włochy) – Genaro Olivieri (Argentyna, 9) – 7:6(5), 6:2

Joao Reis da Silva (Portugalia, 10) – Martin Krumich (Czechy, Alt) – 7:5, 6:1

Florian Broska (Niemcy, Q) – Petr Brunclik (Czechy, NG) – 6:4, 1:0 i krecz Brunclika