Korespondencja z Toronto. Bardzo pewny awans Igi Świątek do półfinału

/ Peter Figura , źródło: Korespondencja z Toronto , foto: Peter Figura

Iga Świątek wygrała pierwszego seta w spotkaniu z Dianą Sznajder 6:2 w zaledwie 31 minut. Drugi set trwał tylko o trzy minuty dłużej. Polka wygrała go 6:1, a całe spotkanie zakończyło się jej zwycięstwem 6:2, 6:1 w zaledwie godzinę i 4 minuty.

Właściwie trudno jest cokolwiek powiedzieć o tym pojedynku poza tym, że było to wyjątkowo jednostronne spotkanie, w którym Sznajder nie była w stanie nawiązać jakiejkolwiek walki. Nie miała nawet ani jednej szansy na przełamanie serwisu i jakikolwiek powrót do meczu.

Świątek zaczęła bardzo mocno od szybkiego objęcia prowadzenia 2:0. Sznajder co prawda utrzymała własny serwis i wygrała pierwszego gema, ale oprócz kolejnego gema i wyrównania na 2:2, to wszystko na co było ją stać w pierwszym secie.

Z jej boksu trenerskiego Sascha Bajin, ktory pracuje z nią od sierpnia 2025 roku namawiał jedynie swoją zawodniczkę do większej nie tylko agresywnosci, ale choćby energii w swojej grze.

Te porady nie zdały sie na nic, bo choć drugi set sprawiał niewielkie szanse na powrót do meczu, jednak to Świątek wygrała pierwszego gema, niejako przełamując jakąkolwiek wiarę Sznajder w równorzędną walkę.

W półfinale nasza reprezentantka spotka się sie ze Eliną Switoliną, która pokonała Jekaterinę Aleksandrową.

 


Wyniki

Ćwierćfinał:

Iga Świątek (Polska, 7) – Diana Sznajder (15) 6:2, 6:1