Korespondencja z Toronto. Elina Switolina półfinałową rywalką Igi Świątek
Przebieg drugiego ćwierćfinału mial całkowicie inny przebieg aniżeli spotkanie Świątek ze Sznajder. Po pierwsze był zdecydowanie bardziej zacięty z wieloma zwrotami akcji, trwał nieco dłużej aniżeli półtorej godziny, no i w pewnym sensie zakończył się niespodziewanym zwycięstwem Switoliny 3:6, 6:0, 6:3.
Wydawało się, że Aleksandrowa rozpoczynając niezwykle agresywnie w dalszym ciągu gra tak jak w wygranym spotkaniu z Sabalenką. Agresywna gra z głębi kortu i solidny serwis – wszystko to sprawiało wiele kłopotów Switolinie. Wygrany przez Rosjankę dość gładko pierwszy set wydawało się otworzyl drogę do kontynuacji tego stylu gry i awansu do półfinału. Ale to wlasnie Switolina zmieniła styl gry, a zwłaszcza tempo meczu nie pozwalając Aleksandrowej na grę w jej ulubionym stylu, a w konsekwencji powodując coraz większą frustrację u rywalki. Switolina wygrała niezwykle gładko tego seta 6:0.
Trzeci set był znacznie bardziej zacięty, ale Switolina wygrała go stosunkowo pewnie, a tym samym i całe spotkanie. Aleksandrowa zaczęła okazywać oznaki zmęczenia po trudnym i niezwykle zaciętym meczu w poprzedniej rundzie z Sabalenką.
Spotkanie było też o tyle ważne, iż w bezpośrednich meczach pomiędzy Switoliną a Aleksandrową ta pierwsza prowadzi obecnie 3:1.
Na drodze Ukrainki do awansu do finału turnieju stoi teraz nasza Iga Świątek.

Wyniki
Ćwierćfinał:
Elina Switolina (Ukraina, 9) – Jekaterina Aleksandrowa (16) 3:6, 6:0, 6:3


