Liege. Krecz Fryderyka Lechno-Wasiutyńskiego w eliminacjach
Na pewno nie w taki sposób Fryderyk Lechno-Wasiutyński wyobrażał sobie swój występ w turnieju ATP 50 Challenger w Liege. Polak skreczował w trakcie meczu drugiej rundy eliminacji do drabinki głównej.
Fryderyk Lechno-Wasiutyński coraz częściej próbuje swoich sił w eliminacjach do głównych drabinek imprez rangi ATP Challenger. Tym razem udał się do belgijskiego Liege, gdzie został rozstawiony z numerem ósmym. W pierwszej rundzie pokonał reprezentanta gospodarzy Davida Tixhona w dwóch setach. Jego kolejnym rywalem w decydującej rundzie był Szwajcar Luca Staeheli.
Pierwszy set był wyrównany i trwał prawie godzinę. Polak objął prowadzenie w siódmym gemie i był blisko wygranej. Gdy jednak serwował na zwycięstwo w secie, jego podanie zostało przełamane do zera. Rywal zdobył cztery gemy z rzędu, a Lechno-Wasiutyński jeszcze raz stracił serwis, również w kluczowym momencie spotkania.
W drugiej partii Szwajcar szybko zbudował sobie przewagę. W trzecim, ostatnim gemie meczu Polak miał trzy break pointy, ale przeciwnik wszystkie je obronił. Po zakończonym gemie Lechno-Wasiutyński nie był w stanie kontynuować gry i skreczował.
Wyniki
Druga runda kwalifikacji:
Luca Staeheli (Szwajcaria, 2) – Fryderyk Lechno-Wasiutyński (Polska, 8) – 7:5, 3:0 i krecz


