Marrakesz. Filip Pieczonka z pierwszą wygraną w turnieju rangi ATP

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: Paweł Rychter

Filip Pieczonka i Marokańczyk Younes Lalami Laaroussi dostali dziką kartę od organizatorów turnieju ATP 250 w Marrakeszu. Jak na razie pokazują, że warto w nich wierzyć. W pierwszej rundzie gry podwójnej pokonali najwyżej rozstawioną parę Hugo Nysa i Edouarda Rogera-Vasselin 7:5, 6:3.

W pierwszym secie ciężko było wskazać faworytów. Na prowadzenie jako pierwsi wyszła para z Maroka i Polski, ale nie utrzymała go długo. To był jednak znak dla najwyżej rozstawionego duetu, że nie poddadzą się tak łatwo. Obie pary dobrze serwowały i nie miały problemu z utrzymaniem swojego podania aż do ostatniego gema. Wtedy właśnie Pieczonka i Lalami Laaroussi po raz drugi przełamali podanie rywali i to w idealnym momencie. Tym samym o losach seta nie zadecydował tie-break, a Polak i Marokańczyk zrobili ważny krok w kierunku sprawienia niespodzianki i gry w ćwierćfinale.

Druga partia ponownie zaczęła się od przełamania podania najwyżej rozstawionej pary przez Pieczonkę i Lalamiego Laaroussi. Tym razem tak łatwo nie stracili prowadzenia. Utrzymali je do końca seta i po godzinie i 20 minutach gry mogli cieszyć się z wygranej. Dla Polaka jest to pierwsze zwycięstwo deblowe w turnieju rangi ATP. Dodatkowo pokonał najwyżej rozstawionych zawodników, więc może być dumny ze swojej postawy.

Z imprezą w Marrakeszu już wcześniej pożegnała się para rozstawiona z numerem 2. Jan Zieliński/Luke Johnson. Tym samym dwa najwyżej rozstawione duety odpadły w pierwszej rundzie.

W ćwierćfinale na Polaka i Marokańczyka już czeka para Alexandre Muller/Mick Veldheer.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Younes Lalami Laaroussi, Filip Pieczonka (Maroko, Polska, WC) – Hugo Nys, Edouard Roger-Vasselin (Monako, Francja, 1) – 7:5, 6:3