Miami. Deszcz rządził na Hard Rock Stadium
Opady deszczu sparaliżowały drugiego dnia rywalizacji podczas Miami Open 2026 plan gier na kortach na Florydzie. Z powodu niesprzyjającej aury nie rozegrano ani jednego spotkania z górnej połówki turniejowej drabinki pań.
Pierwszego dnia zmagań turnieju głównego Miami Open zawodniczki miały przerwę w swych spotkaniach, gdy opady deszczu na kilka minut nawiedziły korty i do szatni musiała się udać między innymi Magda Linette. Ostatecznie Poznanianka wróciła do gry i pokonując Varvarę Grachevą, zameldowała się w drugiej rundzie. Tam jej rywalką będzie Iga Świątek.
Tyle szczęścia nie miały zawodniczki, które znalazły się w górnej połówce turniejowej drabinki i o awans do 1/32 finału miały zagrać w środę. Godziny rozpoczęcia spotkań były wielokrotnie przesuwane, a plan gier modyfikowany, aby można było rozegrać, chociaż część pojedynków. Ostatecznie ani jeden z 22 meczów pierwszej rundy pań zaplanowanych na środę nie doszedł do skutku. Tym samym żadna z rozstawionych zawodniczek z górnej połowy turniejowej drabinki nie zna swej przeciwniczki w meczu o 1/16 finału.


