Miami. Quentin Halys pokonuje Kamila Majchrzaka w trzeciej rundzie
Kamil Majchrzak zakończył udział w turnieju ATP Masters 1000 w Miami na trzeciej rundzie. Polak mimo prowadzenia 5:2 w pierwszym secie uległ Quentinowi Halysowi w dwóch partiach.
Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla reprezentanta Polski. Piotrkowianin już na starcie pokazał dużą pewność przy własnym podaniu, wygrywając gema serwisowego do zera. Kilka minut później imponował także w returnie – w czwartym gemie wypracował dwa break pointy i wykorzystał drugiego z nich, obejmując prowadzenie 3:1. Polak poszedł za ciosem. Pewny serwis pozwolił mu potwierdzić przełamanie i odskoczyć na 4:1, a chwilę później kontrolował przebieg seta, wychodząc na prowadzenie 5:2. Wydawało się, że pierwsza partia jest pod pełną kontrolą zawodnika z województwa łódzkiego. Przełom nastąpił jednak wraz ze zmianą piłek. Od tego momentu obraz gry diametralnie się zmienił. Majchrzak stracił rytm, a Halys zaczął grać coraz agresywniej. Francuz wygrał trzy kolejne gemy, nie oddając rywalowi ani jednego punktu, doprowadzając do wyrównania 5:5.
W końcówce seta Polak obronił break pointa i objął prowadzenie 6:5. Wynik pierwszego seta rozstrzygnął tie-break, w którym Halys szybko wypracował przewagę 3:0. Majchrzak próbował jeszcze odrobić straty, jednak Francuz imponował skutecznością przy własnym podaniu i zamknął partię, obejmując prowadzenie w meczu.
Druga odsłona rozpoczęła się już wyraźnie pod dyktando tenisisty z Francji. Halys ograniczył liczbę błędów i podkręcił tempo gry, co szybko przełożyło się na wynik. Przełamanie pozwoliło mu wyjść na prowadzenie 3:1, a chwilę później potwierdził przewagę, pewnie wygrywając gema serwisowego. W tej fazie meczu szczególnie imponował serwis Francuza. Halys konsekwentnie kontrolował przebieg seta, nie pozwalając Polakowi na powrót do gry. W końcówce zachował zimną krew i wykorzystał pierwszą piłkę meczową, zamykając spotkanie w dwóch setach.
Dla Majchrzaka kluczowy okazał się fragment pierwszego seta przy prowadzeniu 5:2. Od tego momentu inicjatywę przejął Francuz, który nie tylko odrobił straty, ale także zbudował przewagę mentalną na dalszą część meczu.
Halys, który już wcześniej potrafił znaleźć sposób na Polaka, ponownie okazał się skuteczniejszy w najważniejszych momentach. Dzięki temu zwycięstwu awansował do kolejnej rundy i w Miami zagra o ćwierćfinał.
Wyniki
Trzecia runda gry pojedynczej:
Quentin Halys (Francja) – Kamil Majchrzak 7:6(4) 6:1


