Miami. Zwycięski maraton Arthura Filsa
Jakiś czas temu można by było powiedzieć, że Arthur Fils rozegrał dzisiaj mecz w stylu Huberta Hurkacza. Dlaczego? Razem z Tommy’m Paulem Francuz zagrał bowiem trzy tie-breaki, a do tego przez prawie trzy godziny gry nie doszło w ich spotkaniu do ani jednego przełamania.
Zwycięsko z tego amrykańsko-francuskiego starcia wyszedł jednak Fils, który w końcówce decydującego seta dokonał czegoś absolutnie niesamowitego, a mianowicie obronił cztery z rzędu piłki meczowe. Miało to miejsce w tie-breaku trzeciej partii. Wydawać by się mogło, że reprezentant gospodarzy bardzo pewnie zmierza po wygraną, ale od tego czasu tenisista “trójkolorowych” zaczął grać tak dobrze i odważnie, co przełożyło się na całą serię wygranych punktów. Od stanu 2:6 nie przegrał on żadnej piłki i ku niedowierzaniu kibiców sięgnął po zwycięstwo i awansował do półfinału turnieju w Miami.
Wykazał się w tym spotkaniu niesamowitą odpornością psychiczną i wiarą, ponieważ dla wielu mecz ten mógł być już teoretycznie przegrany. Arthur Fils natomiast znalazł drogę do odwrócenia tego niekorzystnego wyniku i całkowicie zasłużenie zameldował się w najlepszej czwórce.
Po pokonaniu Stefanosa Tsitsipasa, Valentina Vacherota czy Tommy’ego Paula już jutro będzie miał okazję na “dołożenie” do tej listy kolejnego zawodnika ze światowej czołówki, ponieważ jego rywalem o wielki finał florydzkiej imprezy będzie Jiri Lehecka, który w sesji dziennej wyeliminował z Miami sensację ostatniego tygodnia – Martina Landaluce.
Jeśli chodzi o bilans bezpośrednich pojedynków pomiędzy Filsem a Lehecką, to po trzech rozegranych meczach wynikiem 2-1 prowadzi Francuz, który wygrywał z Czechem najpierw w 2024 roku w Pucharze Davisa, a nieco ponad miesiąc temu w turnieju ATP 500 w Dosze. Lehecka z kolei okazał się lepszy w spotkaniu podczas imprezy ATP Masters 1000 w Toronto pół roku temu.
Tym razem wskazania na obu panów są podobne, ale patrząc na prezentowaną dotychczas formę, to Arthur Fils może być stawiany w roli faworyta. Na pewno zapowiada się bardzo wyrównany mecz i walka o finał do samego końca.
Wyniki
Miami Open, ćwierćfinały:
Arthur Fils (Francja, 28) – Tommy Paul (USA, 22) – 6:7(3), 7:6(4), 7:6(6)


